Polska wygrała grupę, Lewandowski królem strzelców strefy europejskiej

0
Piłkarska reprezentacja Polski pokonała Czarnogórę 4:2 i awansowała do mistrzostw świata w Rosji. Z grupy E do baraży dostali się Duńczycy. W niedzielę grano też w grupach C i F, w których już wcześniej miejsce na mundialu zapewnili sobie Niemcy i Anglicy. W Warszawie gospodarze byli faworytami, tym bardziej że w ekipie rywali zabrakło kilku kluczowych piłkarzy, m.in. Stevana Jovetica (kontuzja) i Stefana Savica (zawieszenie). Polacy potwierdzili te przewidywania w pierwszej połowie – na przerwę schodzili prowadząc 2:0 po golach Krzysztofa Mączyńskiego w szóstej i Kamila Grosickiego w 16. minucie. Być może poczuli się zbyt pewnie, ponieważ w 78. minucie kontaktowego gola efektowną przewrotką zdobył Stefan Mugosa, a chwilę później do wyrównania doprowadził Zarko Tomasevic. W tym czasie Duńczycy prowadzili w Kopenhadze z Rumunią 1:0 i liczyli na to, że goście zdobędą w Warszawie jeszcze jedną bramkę – porażka biało-czerwonych i zwycięstwo Danii dawało bezpośredni awans do Rosji tej drugiej drużynie. Podopieczni selekcjonera Adama Nawałki szybko otrząsnęli się jednak i wbili Czarnogórze jeszcze dwie bramki. Pierwszą z nich, w 85. minucie, uzyskał Robert Lewandowski. Było to jego 16. trafienie w eliminacjach – został pierwszym w historii piłkarzem, który uzyskał tyle goli w kwalifikacjach strefy europejskiej. We wtorek kapitana biało-czerwonych mógł dogonić Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który wpisał się na listę strzelców dotychczas 15-krotnie, ale w meczu ze Szwajcarią nie zdobył bramki Ostatni gol w Warszawie był samobójczy. Własnego bramkarza pokonał w 87. minucie Filip Stojkovic. Niemal równocześnie w Kopenhadze Rumuni doprowadzili do wyrównania (1:1), ale to nie miało dla Duńczyków żadnego znaczenia – i tak zagrają w listopadzie w barażach. “Nie miałem żadnych chwil zwątpienia. Wiadomo, że w wielu meczach są trudne momenty, każde spotkanie ma swój scenariusz. Co się stało, że doszło do stanu 2:2? W pierwszej połowie mieliśmy mecz pod kontrolą, natomiast w drugiej części w pewnym momencie ją straciliśmy” – powiedział na konferencji prasowej Nawałka. W meczu najsłabszych zespołów tej grupy Kazachstan zremisował w Astanie z Armenią 1:1. W grupie F już przed tą kolejką pewna awansu była Anglia, która rywalizowała na zakończenie eliminacji w Wilnie z Litwą. Wygrała 1:0 po bramce Harry’ego Kane’a w 27. minucie. Kane nieustannie zachwyca skutecznością. Był to jego 37. mecz w 2017 roku, licząc występy w reprezentacji i Tottenhamie Hotspur, a uzyskał w tym czasie 43 gole. W ostatnich 10 strzelił aż 15. Na drugim miejscu w tabeli rywalizację zakończyła Słowacja, która w Trnawie pokonała Maltę 3:0, ale wciąż nie wywalczyła miejsca w barażach. Zagra w nich osiem najlepszych zespołów z drugich pozycji, a dziewiąty (okazało się że tą frużyną była Słowacja) odpadł z rywalizacji. Przed niedzielnym wieczorem w lepszej sytuacji od Słowaków była Szkocja, ale zespół prowadzony przez Gordona Strachana tylko zremisował w Lublanie ze Słowenią 2:2 i spadł na trzecie miejsce. Na ławce trenerskiej gospodarzy po raz ostatni zasiadł Srecko Katanec, który już po czwartkowej porażce z Anglią na Wembley 0:1 zapowiedział swoją dymisję. W grupie C broniący tytułu Niemcy grali już tylko o komplet zwycięstw. W dziewięciu dotychczasowych spotkaniach eliminacji zdobyli 27 punktów (takim bilansem mogą pochwalić się jeszcze tylko Szwajcarzy) i byli pewni awansu na mundial w Rosji niezależnie od wyniku meczu z Azerbejdżanem i mimo, że zagrali w większości rezerwowym składem, to i tak wygrali przed własną publicznością 5:1. Tylko Hiszpania przed MŚ 2010 mogła pochwalić się 10 wygranymi w kwalifikacjach. Także losy walki o drugie miejsce były już wcześniej przesądzone. Zajęła je reprezentacja Irlandii Północnej, mimo że przegrała na wyjeździe z Norwegią 0:1, i na pewno zagra w barażach. W trzecim spotkaniu tej grupy Czesi pokonali przed własną publicznością San Marino 5:0. Oprócz Polski, w niedzielę awans zapewnił sobie także Egipt, który wygrał przed własną publicznością z Kongo 2:1. Obie bramki dla gospodarzy, w tym jedną w doliczonym czasie drugiej połowy z rzutu karnego, zdobył pomocnik Liverpoolu Mohamed Salah. Egipcjanie wystąpią w mundialu po raz pierwszy od 1990 roku. W przedostatniej kolejce eliminacji piłkarskich mistrzostw świata rozgrywanej w piątek Hiszpania wygrała w Alicante z Albanią 3:0 i dzięki remisowi Włoch z Macedonią 1:1 zapewniła sobie udział w mundialu. Hiszpanie wszystkie bramki zdobyli w pierwszej połowie. Na listę strzelców kolejno wpisali się: Rodrigo, Isco oraz Thiago Alcantara. W drużynie Albanii całą drugą połowę grał piłkarz Legii Warszawa Armando Sadiku. Przed ostatnią serią spotkań Hiszpania wyprzedza Włochy o pięć punktów. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego swojej szansy będą jeszcze szukali w barażu. W piątek w Turynie niespodziewanie nie zdołali pokonać Macedonii. W 40. minucie prowadzenie gospodarzom dał Giorgio Chiellini, a w 77. wyrównał Aleksandar Trajkovski. W innym meczu grupy G Liechtenstein uległ u siebie Izraelowi 0:1. Ostatnia kolejka spotkań ciekawie zapowiada się w grupie I. Prowadzenie w niej objęła Islandia, która po golach Johanna Berga Gudmundssona, Birkira Bjarnasona oraz Kariego Arnasona na wyjeździe pokonała Turcję 3:0. Islandczycy wykorzystali potknięcie dotychczasowego lidera – Chorwacji. Drużyna z Bałkanów, mimo dużej przewagi, tylko zremisowała w Rijece z Finlandią 1:1. W 57. minucie prowadzenie gospodarzom dał Mario Mandzukic, ale tuż przed końcem meczu wyrównał Pyry Soiri. Cały mecz w zespole Finlandii rozegrał pomocnik Legii Kasper Hamalainen. Natomiast po raz 100. w narodowych barwach wystąpił Chorwat Luka Modric. Islandia wyprzedza Chorwację o dwa punkty, a w poniedziałek podejmowała najsłabszą ekipę w grupie – Kosowo (1 punkt, bilans bramek 3-22). Chorwację natomiast czeka podróż na Ukrainę, która w piątek wygrała na wyjeździe z Kosowem 2:0. Oba zespoły mają po 17 punktów, ale decydujący w takiej sytuacji o kolejności bilans bramek lepszy mają Chorwaci. W grupie D tego dnia awans mogła zapewnić sobie Serbia. Warunkiem było zwycięstwo w Wiedniu z Austrią. Górą jednak okazali się gospodarze, którzy wygrali 3:2. Zaczęło się po myśli Serbii, której w 11. minucie prowadzenie dał Luka Milivojevic. Jeszcze przed przerwą wyrównał jednak Guido Burgstaller, a w drugiej połowie trafiali Marko Arnautovic oraz Louis Schaub. Autorem drugiego gola dla Serbów był pomocnik Manchesteru United Nemanja Matic. Mimo porażki Serbowie pozostali w bardzo dobrej sytuacji. Wyprzedzają w tabeli o punkt Walię. Eliminacje zakończyli natomiast spotkaniem u siebie z Gruzją. W pozostałych meczach tej grupy Walia po golu Toma Lawrence’a pokonała na wyjeździe Gruzję 1:0, a Irlandia dzięki trafieniom Daryla Murphy’ego wygrała w Dublinie 2:0 z Mołdawią. W sobotnich meczach przedostatniej kolejki eliminacji piłkarskich mistrzostw świata zwycięstwa odnieśli faworyci. Najwyższe Szwecja – 8:0 nad Luksemburgiem. Taki wynik oznacza, że Holandia, mimo wygranej 3:1 z Białorusią, jest praktycznie bez szans udziału w barażach. Liderem grupy A pozostała Francja, która pokonała na wyjeździe Bułgarię 1:0. Gola już w trzeciej minucie strzelił Blaise Matuidi. “Trójkolorowi” mają 20 punktów i o jeden wyprzedzają Szwedów, a o cztery Holendrów. W innych spotkaniach tej grupy Białoruś przegrała u siebie z Holandią 1:3, natomiast Szwecja rozgromiła Luksemburg aż 8:0, m.in. dzięki czterem trafieniom doświadczonego Marcusa Berga. Niewiele brakowało, żeby reprezentacja “Trzech Koron” odniosła wyższe zwycięstwo niż w sierpniu 1954 roku, gdy pokonała Finlandię 10:1. Rozmiary sobotniego triumfu Szwedów są niezwykle ważne, ponieważ w eliminacjach do mundialu – przy równej liczbie punktów – w pierwszej kolejności decyduje bilans bramek z całego cyklu. Bez zmian w grupie B. Tam mająca komplet zwycięstw Szwajcaria (27 pkt) wciąż wyprzedza Portugalię o trzy punkty. I właśnie oba zespoły zagrały ze sobą w ostatniej kolejce we wtorek (w Portugalii). W sobotę Helweci pokonali u siebie Węgrów 5:2, natomiast Portugalia, w której dopiero od 46. minuty grał Cristiano Ronaldo, wygrała na wyjeździe z Andorą 2:0. Jedną z bramek zdobył Ronaldo, który z 15 golami w tych eliminacjach zrównał się na jeden dzień w klasyfikacji strzelców z kapitanem reprezentacji Polski Robertem Lewandowskim. Słynny piłkarz Realu Madryt zagrał w Andorze dopiero od początku drugiej połowy, a bramkarza gospodarzy pokonał w 63. minucie. Wynik na 2:0 dla Portugalii ustalił w końcówce Andre Silva. W innym spotkaniu tej grupy Wyspy Owcze zremisowały bezbramkowo z Łotwą. Do ciekawej konfrontacji doszło w grupie H, gdzie Bośnia i Hercegowina uległa u siebie pewnej awansu Belgii 3:4. W ekipie gości zabrakło kontuzjowanego Romelu Lukaku. Belgowie mają 25 punktów, natomiast Bośniacy z dorobkiem 14 spadli na trzecie miejsce i praktycznie stracili jakiekolwiek szanse. Wiceliderem, po wyjazdowej wygranej z Cyprem 2:1, została Grecja (16), która w ostatniej kolejce podejmie zdecydowanego outsidera Gibraltar. W sobotę Gibraltar uległ Estonii aż 0:6. Jedną z bramek dla gości zdobył piłkarz Cracovii Sergei Zenjov. W poniedziałek piłkarze Portugalii pokonali u siebie Szwajcarię 2:0 i zapewnili sobie miejsce w fazie grupowej mistrzostw świata. Awans na przyszłoroczny mundial w Rosji wywalczyli także Francuzi, którzy wygrali w Paryżu z Białorusią 2:1. Szwajcaria przed ostatnią serią spotkań miała na koncie komplet dziewięciu zwycięstw. Do pierwszego miejsca w tabeli wystarczał jej więc remis. Helweci w Lizbonie byli jednak drużyną wyraźnie słabszą i swojej szansy będą musieli szukać w barażu. Portugalia objęła prowadzenie tuż przed przerwą po samobójczym trafieniu Johana Djourou. Wynik w 57. minucie ustalił Andre Silva. Stawki nie było w dwóch pozostałych meczach w grupie B. Węgry wygrały z Wyspami Owczymi 1:0, a Łotwa pokonała Andorę 4:0. Francuzi natomiast awans na mundial przypieczętowali dzięki golom Antoine’a Griezmanna oraz Oliviera Giroud. Dla gości trafił Anton Saroka. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Jak się jednak okazało “Trójkolorowi” prowadzenia w grupie A nie straciliby nawet w przypadku porażki. Wszystko dlatego, że mogąca wyprzedzić ich Szwecja przegrała w Amsterdamie z Holandią 0:2. Obie bramki zdobył Arjen Robben, który po meczu poinformował o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Skandynawom ten wynik nie zaszkodził i wystąpią w barażu. “Pomarańczowi” mogli ich wyprzedzić, ale potrzebowali zwycięstwa różnicą aż siedmiu goli. Przyszłoroczny mundial będzie drugą z rzędu, po Euro 2016, wielką imprezą, na której zabraknie Holandii – wicemistrza świata z 2010 roku oraz trzeciej drużyny MŚ 2014. Kolejną niespodziankę sprawił Luksemburg. Tym razem zremisował z Bułgarią 1:1 i kosztem Białorusi awansował na przedostatnie miejsce w tabeli. Praktycznie pozbawiona emocji była ostatnia kolejka w grupie H. Belgowie już wcześniej, jako pierwsi z europejskich eliminacji, zapewnili sobie awans na mundial. We wtorek w Brukseli pokonali Cypr 4:0. Dwa gole zdobył Eden Hazard, a po jednym dołożyli jego młodszy brat Thorgan oraz Romelu Lukaku. Grecy natomiast by wystąpić w barażach potrzebowali zwycięstwa nad Gibraltarem. Plan zrealizowali bez większych kłopotów wbijając rywalom cztery bramki i nie tracąc żadnej. W ostatnim meczu tej grupy Bośnia i Hercegowina wygrała na wyjeździe z Estonią 2:1. Piłkarze Islandii pokonali u siebie Kosowo 2:0 i zapewnili sobie miejsce w fazie grupowej mistrzostw świata po raz pierwszy w historii. Awans na przyszłoroczny mundial w Rosji wywalczyli także Serbowie, którzy wygrali u siebie z Gruzją 1:0. Jedyną bramkę dla Serbii, która w MŚ zagra po raz drugi (poprzednio w 2010 roku), uzyskał były piłkarz Legii Warszawa Aleksandar Prijovic. Z kolei w drużynie gości od 78. minuty grał zawodnik Wisły Płock Giorgi Merebaszwili. Sędzią spotkania był Paweł Gil. Na drugim miejscu w grupie D rywalizację ukończyła Irlandia, która w ostatniej kolejce wygrała w Cardiff z Walią 1:0 i zapewniła sobie miejsce w barażach. Gospodarze, półfinaliści Euro 2016, na pewno nie wystąpią w Rosji. W trzecim meczu tej grupy, w którym rywalizowały ekipy niemające już szans na awans, Austria wygrała w Kiszyniowie z Mołdawią 1:0. Powody do ogromnej radości mają Islandczycy. Ich zwycięstwo nad Kosowem po bramkach Gylfiego Sigurdssona (40.) i Johanna Gudmundssona (68.) oznacza, że wygrali rywalizację w grupie I i po raz pierwszy w historii wystąpią w mundialu. Sukces jest tym większy, że w tej grupie zaciętą rywalizację prowadziły niemal do samego końca aż cztery zespoły. Ostatecznie Islandia zgromadziła 22 punkty i o dwa wyprzedziła Chorwację, która pokonała na wyjeździe Ukrainę również 2:0 i wystąpi w barażach. Ukraina uplasowała się na trzeciej pozycji z dorobkiem 17 punktów. Turcja, która zremisowała w Turku z Finlandią 2:2, zgromadziła 15. W 60. minucie na plac gry w Finlandii wszedł pomocnik gospodarzy oraz Legii Warszawa Kasper Hamalainen. Po ostatnim gwizdku kibice na stadionie w Reykjaviku mogli podziwiać pokaz sztucznych ogni. Piłkarska reprezentacja tego kraju daje im ostatnio wiele powodów do radości – na Euro 2016 we Francji dotarła do ćwierćfinału, sensacyjnie eliminując we wcześniejszej rundzie Anglię. Mający ok. 350 tysięcy mieszkańców kraj jest najmniejszym w historii, który awansował na mistrzostwa świata. Wcześniej rekord należał do Trynidadu i Tobago (1,3 mln mieszkańców). W grupie G wszystkie rozstrzygnięcia zapadły już wcześniej. Z pierwszej pozycji awansowała Hiszpania, która wygrała w poniedziałek na wyjeździe z Izraelem 1:0 i zakończyła kwalifikacje z 28 na 30 możliwych punktów i bilansem bramek 36-3. Drugie miejsce zajęli Włosi – 23 pkt. Italia pokonała w Szkodrze Albanię również 1:0 i wystąpi w barażach. W tym meczu w barwach gospodarzy cały mecz rozegrał napastnik Legii Armando Sadiku. W spotkaniu najniżej sklasyfikowanych zespołów w tej grupie Macedonia rozbiła przed własną publicznością Liechtenstein 4:0. Polska – Czarnogóra 4:2 (2:0) Bramki: dla Polski – Krzysztof Mączyński (6), Kamil Grosicki (16), Robert Lewandowski (85), Filip Stojkovic (87-samob.); dla Czarnogóry – Stefan Mugosa (78), Zarko Tomasevic (83). Żółte kartki: Czarnogóra – Nikola Vukcevic, Fatos Beciraj, Mirko Ivanic. Sędzia: Daniele Orsato (Włochy). Widzów 57 538. Polska: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek (46-Maciej Rybus), Kamil Glik, Michał Pazdan, Bartosz Bereszyński – Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Krzysztof Mączyński (90+2-Rafał Wolski), Kamil Grosicki (89-Maciej Makuszewski) – Robert Lewandowski. Czarnogóra: Danijel Petkovic – Filip Stojkovic, Emrah Klimenta, Nemanja Mijuskovic, Zarko Tomasevic – Marko Jankovic, Aleksandar Scekic, Mirko Ivanic (67-Sead Haksabanovic), Nikola Vukcevic, Vladimir Jovovic (77-Stefan Mugosa) – Fatos Beciraj. Przed ostatnią kolejką eliminacji piłkarze Adama Nawałki byli w bardzo korzystnej sytuacji. Biało-czerwonym do awansu wystarczył remis. Mogli zająć pierwsze miejsce nawet w razie porażki, ale pod warunkiem, że Duńczycy w tym samym czasie nie zdobyliby trzech punktów u siebie z Rumunami. Spotkanie na PGE Narodowym tradycyjnie obejrzał komplet widzów. Biletów na mecz nie było już od dawna. Na trybunach zasiedli m.in. prezydent RP Andrzej Duda, minister sportu i turystyki Witold Bańka oraz szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianni Infantino. Piłkarze Czarnogóry, którzy mieli już tylko teoretyczne szanse zajęcia drugiego miejsca w grupie, zagrali mocno osłabieni. Z powodu żółtych kartek pauzowali Stefan Savic i Marko Vesovic, a kontuzję leczy lider zespołu Stevan Jovetic. Na ławce rezerwowych pozostali m.in. Marko Simic i Adam Marusic. Tymczasem trener Nawałka w porównaniu z czwartkowym meczem z Armenią (6:1) dokonał jednej zmiany. Od początku w drugiej linii – w miejsce Karola Linettego – zagrał Krzysztof Mączyński. I właśnie Mączyński już w szóstej minucie okazał się bohaterem reprezentacji. Pomocnik Legii Warszawa precyzyjnym strzałem z ok. 12 metrów nie dał szans bramkarzowi rywali. Dziesięć minut później po składnej akcji Piotr Zieliński podał do Roberta Lewandowskiego, kapitan kadry sprytnie odegrał do Kamila Grosickiego, który wykorzystał znakomitą sytuację i podwyższył na 2:0. W 29. minucie błąd popełnił Kamil Glik (nie trafił w piłkę), ale będący w dogodnej okazji Vladimir Jovovic kopnął nad poprzeczką. W przerwie Nawałka dokonał zmiany. Łukasza Piszczka, który doznał kontuzji, zastąpił Maciej Rybus. Przez długą część drugiej połowy gospodarze grali spokojnie. W pewnym momencie nawet… za spokojnie. Wówczas do pracy zabrali się goście. W 78. minucie wprowadzony dosłownie chwilę wcześniej Stefan Mugosa strzałem przewrotką z bliska pokonał Wojciecha Szczęsnego. Ten sam zawodnik zdobył bramkę w marcowym meczu obu drużyn w Podgoricy. Cztery minuty później na trybunach zapanowała konsternacja. Po strzale z 17 metrów Zarko Tomasevica piłka wpadła do polskiej bramki tuż obok słupka i zrobiło się 2:2. Niepokój kibiców trwał jednak bardzo krótko. W kolejnych minutach piłkarze gości zaczęli popełniać bardzo proste błędy. W 85. minucie obrońca Nemanja Mijuskovic podał za lekko do bramkarza, z czego skorzystał Robert Lewandowski, strzelając do pustej bramki swojego 51. gola w reprezentacji i 16. w obecnych kwalifikacjach (jest samodzielnym liderem strzelców). Chwilę później było już 4:2 dla Polski, po… samobójczym golu Filipa Stojkovica. Na trybunach znów zapanowała euforia. Zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe, ale Piotr Zieliński trafił w poprzeczkę. Po meczu kibice zaczęli świętować. Organizatorzy przygotowali fajerwerki, poleciały konfetti, z głośników rozległa się m.in. “Kalinka”, a na telebimie przypomniano wszystkie bramki Polaków z kwalifikacji. Kibicom za wsparcie podziękował przez mikrofon kapitan drużyny Lewandowski. Dla biało-czerwonych to ósmy awans do mistrzostw świata, a pierwszy od czasu mundialu 2006 w Niemczech, wówczas za kadencji Pawła Janasa. Tymczasem Adam Nawałka został pierwszym w historii szkoleniowcem, który wprowadził polski zespół do mistrzostw Europy (2016) i świata. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Polacy zapewnili sobie miejsce w pierwszym koszyku podczas losowania grup mundialu w Rosji. Wyniki i końcowe tabele strafy europejskiej eliminacji mistrzostw świata: grupa A – 10 października, wtorek Luksemburg: Luksemburg – Bułgaria 1:1 (1:0) Saint-Denis: Francja – Białoruś 2:1 (2:1) Amsterdam: Holandia – Szwecja 2:0 (1:0) tabela 1. Francja 10 7 2 1 18-6 23 – awans 2. Szwecja 10 6 1 3 26-9 19 – baraż 3. Holandia 10 6 1 3 21-12 19 4. Bułgaria 10 4 1 5 14-19 13 5. Luksemburg 10 1 3 6 8-26 6 6. Białoruś 10 1 2 7 6-21 5 grupa B – 10 października, wtorek Ryga: Łotwa – Andora 4:0 (2:0) Budapeszt: Węgry – Wyspy Owcze 1:0 (0:0) Lizbona: Portugalia – Szwajcaria 2:0 (1:0) tabela 1. Portugalia 10 9 0 1 32-4 27 – awans 2. Szwajcaria 10 9 0 1 23-7 27 – baraż 3. Węgry 10 4 1 5 14-14 13 4. Wyspy Owcze 10 2 3 5 4-16 9 5. Łotwa 10 2 1 7 7-18 7 6. Andora 10 1 1 8 2-23 4 grupa C – 8 października, niedziela Oslo: Norwegia – Irlandia Płn. 1:0 (0:0) Pilzno: Czechy – San Marino 5:0 (3:0) Kaiserslautern: Niemcy – Azerbejdżan 5:1 (1:1) tabela 1. Niemcy 10 10 0 0 43-4 30 – awans 2. Irlandia Płn. 10 6 1 3 17-6 19 – baraż 3. Czechy 10 4 3 3 17-10 15 4. Norwegia 10 4 1 5 17-16 13 5. Azerbejdżan 10 3 1 6 10-19 10 6. San Marino 10 0 0 10 2-51 0 grupa D – 9 października, poniedziałek Kiszyniów: Mołdawia – Austria 0:1 (0:0) Belgrad: Serbia – Gruzja 1:0 (0:0) Cardiff: Walia – Irlandia 0:1 (0:0) tabele 1. Serbia 10 6 3 1 20-10 21 – awans 2. Irlandia 10 5 4 1 12-6 19 – baraż 3. Walia 10 4 5 1 13-6 17 4. Austria 10 4 3 3 14-12 15 5. Gruzja 10 0 5 5 8-14 5 6. Mołdawia 10 0 2 8 4-23 2 grupa E – 8 października, niedziela Warszawa: Polska – Czarnogóra 4:2 (2:0) Kopenhaga: Dania – Rumunia 1:1 (0:0) Astana: Kazachstan – Armenia 1:1 (0:1) tabela 1. Polska 10 8 1 1 28-14 25 – awans 2. Dania 10 6 2 2 20-8 20 – baraż 3. Czarnogóra 10 5 1 4 20-12 16 4. Rumunia 10 3 4 3 12-10 13 5. Armenia 10 2 1 7 10-26 7 6. Kazachstan 10 0 3 7 6-26 3 grupa F – 8 października, niedziela Wilno: Litwa – Anglia 0:1 (0:1) Lublana: Słowenia – Szkocja 2:2 (0:1) Trnawa: Słowacja – Malta 3:0 (1:0) tabela 1. Anglia 10 8 2 0 18-3 26 – awans 2. Słowacja 10 6 0 4 17-7 18 3. Szkocja 10 5 3 2 17-12 18 4. Słowenia 10 4 3 3 12-7 15 5. Litwa 10 1 3 6 7-20 6 6. Malta 10 0 1 9 3-23 1 grupa G – 9 października, poniedziałek Strumica: Macedonia – Liechtenstein 4:0 (2:0) Jerozolima: Izrael – Hiszpania 0:1 (0:0) Szkodra: Albania – Włochy 0:1 (0:0) tabela 1. Hiszpania 10 9 1 0 36-3 28 – awans 2. Włochy 10 7 2 1 21-8 23 – baraż 3. Albania 10 4 1 5 10-13 13 4. Izrael 10 4 0 6 10-15 12 5. Macedonia 10 3 2 5 15-15 11 6. Liechtenstein 10 0 0 10 1-39 0 grupa H – 10 października, wtorek Pireus: Grecja – Gibraltar 4:0 (1:0) Tallinn: Estonia – Bośnia i Hercegowina 1:2 (0:0) Bruksela: Belgia – Cypr 4:0 (1:0) tabela 1. Belgia 10 9 1 0 43-6 28 – awans 2. Grecja 10 5 4 1 17-6 19 – baraż 3. Bośnia i Hercegowina 10 5 2 3 24-13 17 4. Estonia 10 3 2 5 13-19 11 5. Cypr 10 3 1 6 9-18 10 6. Gibraltar 10 0 0 10 3-47 0 grupa I – 9 października, poniedziałek Reykjavik: Islandia – Kosowo 2:0 (1:0) Turku: Finlandia – Turcja 2:2 (0:0) Kijów: Ukraina – Chorwacja 0:2 (0:0) tabela 1. Islandia 10 7 1 2 16-7 22 – awans 2. Chorwacja 10 6 2 2 15-4 20 – baraż 3. Ukraina 10 5 2 3 13-9 17 4. Turcja 10 4 3 3 14-13 15 5. Finlandia 10 2 3 5 9-13 9 6. Kosowo 10 0 1 9 3-24 1 Losowanie par barażowych odbędzie się 17 października w Zurychu. Oprócz Szwecji, Szwajcarii oraz Grecji szansę na grę w Rosji mają jeszcze: Włochy, Irlandia, Chorwacja, Dania i Irlandia Północna. Robert Lewandowski, z 16 golami, został najskuteczniejszym strzelcem zakończonej we wtorek fazy grupowej europejskiej części eliminacji piłkarskich mistrzostw świata 2018. O jedno trafienie wyprzedził Portugalczyka Cristiano Ronaldo. Lewandowskiemu 16 bramek dało także tytuł najlepszego strzelca w historii europejskich kwalifikacji do najważniejszych turniejów – mistrzostw świata lub Europy. Co ciekawe, kapitan biało-czerwonych w tym zestawieniu zajmuje także czwarte miejsce. W kwalifikacjach mistrzostw Europy 2016 napastnik Bayernu Monachium zdobył 13 bramek, podobnie jak David Healy z Irlandii Północnej w walce o ME 2008. Jeśli chodzi o wszystkie kontynenty, rekordzistą w eliminacjach jest Irańczyk Karim Bagheri – 19 goli w strefie azjatyckiej w zmaganiach o mundial w 1998 roku. Czołówka najlepszych strzelców eliminacji MŚ 2018 w strefie europejskiej: 1. Robert Lewandowski (Polska) – 16 goli 2. Cristiano Ronaldo (Portugalia) – 15 3. Romelu Lukaku (Belgia) – 11 4. Andre Silva (Portugalia) – 9 5. Christian Eriksen (Dania) – 8 . Marcus Berg (Szwecja) – 8 Najlepsi strzelcy kwalifikacji europejskich do MŚ lub ME: 1. Robert Lewandowski (Polska) – 16 goli (el. MŚ 2018) 2. Cristiano Ronaldo (Portugalia) – 15 goli (el. MŚ 2018) 3. Predrag Mijatovic (Jugosławia) – 14 goli (el. MŚ 1998; licząc też baraż) 4. David Healy (Irlandia Płn.) – 13 goli (el. ME 2008) . Robert Lewandowski (Polska) – 13 goli (el. ME 2016) Znanych jest już 19 z 32 uczestników turnieju. gospodarz – Rosja z eliminacji: strefa azjatycka (4,5 miejsca): Japonia, Iran, Korea Płd., Arabia Saudyjska strefa europejska (13): Belgia, Niemcy, Anglia, Hiszpania, Polska, Islandia, Serbia, Francja, Portugalia strefa Ameryki Płd. (4,5 miejsca): Brazylia strefa afrykańska (5 miejsc): Nigeria, Egipt strefa CONCACAF (3,5 miejsca): Meksyk, Kostaryka Oceania (0,5 miejsca): Wszyscy uczestnicy MŚ będą znani w listopadzie, po barażach strefy europejskiej oraz międzykontynentalnych (5. zespół Azji – 4. zespół CONCACAF oraz 5. zespół Ameryki Płd. – zwycięzca Oceanii). Mistrzostwa rozpoczną się 14 czerwca, a finał zostanie rozegrany 15 lipca 2018. Losowanie ośmiu grup po cztery zespoły odbędzie się 1 grudnia w Moskwie. Wcześniej uczestnicy zostaną podzieleni na cztery koszyki po osiem ekip. Wiadomo, że wśród najwyżej rozstawionych znajdzie się Rosja oraz czołowych siedem reprezentacji rankingu FIFA, który zostanie opublikowany 16 października. W tym gronie będą na pewno: Niemcy, Brazylia, Belgia i Polska oraz Portugalia. Helweci nawet w przypadku awansu z baraży stracą prawdopodobnie miejsce w pierwszym koszyku na rzecz Francuzów. Znak zapytania widnieje wciąż także przy zajmującej obecnie trzecią pozycję w rankingu Argentynie, którą czeka w nocy z wtorku na środę czasu polskiego “mecz o wszystko” z Ekwadorem. Może się zdarzyć, że Lionela Messiego i kolegów zabraknie na mundialu, bo obecnie zajmują oni szóstą lokatę w rozgrywanych systemem ligowym eliminacjach południowoamerykańskich, co oznacza odpadnięcie z rywalizacji. Zresztą w tej strefie, poza Europą, jest jeszcze możliwych najwięcej rozwiązań, bo pewni występu na rosyjskich boiskach są tylko “Canarinhos”. Niezależnie od końcowych rozstrzygnięć podział na koszyki wygląda jednak dość klarownie. W drugim na pewno znajdą się pewne udziału w MŚ Hiszpania, Anglia i Meksyk, a także ewentualnie najbliższe awansu z Ameryki Płd. Chile i Kolumbia. W symulacji przygotowanej przez portal weglobalfootball.com do tej grupy dołączono pewne występu w europejskich barażach Włochy i Danię, która ostatnio osiąga dobre wyniki, a także Szwajcarię jako najwyżej notowaną z jedenastek ze Starego Kontynentu bez bezpośredniej kwalifikacji. Jej miejsce może zająć ew. Francja. Trzeci koszyk to przede wszystkim Urugwaj, którego tylko bardzo niekorzystny obrót spraw mógłby pozbawić wyjazdu do Rosji, pewne awansu Egipt i Kostaryka, Islandia, która w poniedziałek powinna go przypieczętować, oraz USA, o ile pokonają we wtorek najsłabszą w finałowej fazie kwalifikacji w strefie CONCACAF ekipę Trynidadu i Tobago. Uzupełnią to grono prawdopodobnie Tunezja i Senegal, a także jakiś zespół z baraży europejskich (Szwecja, Walia, Irlandia Północna). Ostatnia grupa uczestników to Iran, Nigeria, Japonia, Korea Płd., Arabia Saudyjska, które wywalczyły już kwalifikację, bliska celu Serbia, Australia lub Panama, które prawdopodobnie utworzą jedną z par międzykontynentalnych par barażowych, jak również Wybrzeże Kości Słoniowej albo Maroko, które rywalizują w jednej grupie eliminacji. Zgodnie z przyjętymi zasadami losowania do jednej grupy nie mogą trafić zespoły z tej samej konfederacji, z wyjątkiem UEFA, przy czym reprezentacje europejskie, najliczniej uczestniczące w turnieju, mogą być tylko dwie. Na tej podstawie można przyjąć, że w tzw. grupie śmierci rywalami biało-czerwonych byłyby np. Hiszpania, Urugwaj i Nigeria czy Japonia, a na przeciwnym biegunie znalazłby się zestaw przeciwników: Szwajcaria, Kostaryka i Arabia Saudyjska. Biorąc pod uwagę wszystkie możliwe warianty, może się zdarzyć, że w jednej grupie znajdą się Brazylia, Hiszpania, USA i Iran, a w innej Rosja, Dania, Tunezja i Australia. Symulacja podziału na koszyki na podstawie przewidywanego rankingu FIFA na 16 października: Koszyk 1: Rosja, Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia, Polska, Francja Koszyk 2: Hiszpania, Chile, Kolumbia, Meksyk, Anglia, Szwajcaria, Dania, Włochy Koszyk 3: Urugwaj, Kostaryka, Islandia, USA, Szwecja, Senegal, Egipt, Tunezja Koszyk 4: Iran, Serbia, Japonia, Nigeria, Maroko (Wybrzeże Kości Słoniowej), Korea Płd., Australia (Panama), Arabia Saudyjska. Na podstawie depesz Polskiej Agencji Prasowej opracował Zbigniew Bełz
Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.