Ładne i brzydkie

10

Równo rok temu, w październiku odwiedził mnie znajomy, którego uważałam za rozumnego człowieka. Rozmawialiśmy na różne tematy i nagle usłyszałam coś takiego:

“Kobiety dzielą się na ładne i brzydkie. Brzydkie są feministkami, bo ich nikt nie chce i dlatego chodzą na te całe marsze, a ładne siedzą w domu, przy mężach.”

Szczęka mi opadła i stwierdziłam, że nawet szkoda mojego czasu, aby z czymś takim polemizować.

Tymczasem kilka dni temu to samo, w “bardziej rozwiniętej formie”, powiedział sklepowicz (specjalnie piszę nazwiska tego typka z małej litery). Nie wiem na jaką zasługuję reakcję, bo mimo wszystko jestem przeciwna używaniu broni.

Definicja feminizmu brzmi następująco: Feminizm (termin pochodzący z języka łacińskiego, w którym “femina” oznacza “kobieta”) to ideologia, a także zestaw ruchów kulturowych, społecznych, politycznych i ekonomicznych, których głównym przeznaczeniem jest dążenie do równości kobiet i mężczyzn. Ponieważ mężczyźni (z małymi wyjątkami) raczej nie ruszali tyłków, żeby upominać się o prawa kobiet, bo taki stan rzeczy był dla nich wygodny, więc to kobiety musiały wyjść na ulice i do tej pory to czynią, gdyż jak najnowsza historia pokazuje, w każdej chwili możemy znaleźć się w średniowieczu.

Wrócę jednak do wypowiedzi mojego znajomego. Nadal panuje idiotyczne podejście do kobiety, w którym jej urodę stawia się na pierwszym miejscu. Tak wychowuje się dziewczynki, tak ocenia się kobiety. Mam dwie córki, które nie raz nam dziękowały, że chwaliliśmy je głównie za ich osiągnięcia, a nie za wygląd. Kobieta=człowiek i najważniejsze dla niej jest to, kim jest, co sobą reprezentuje, co osiągnęła, jaki ma zawód, pasję, czy umie kochać, czy potrafi pomóc innym… Tak oceniamy mężczyzn. Dlaczego nie kobiety? Dla mnie najgorszy napis na moim nagrobku brzmiałby: “Tu leży Beata Gołembiowska. Była ładna.” Albo “Była piękna.” – to drugie na szczęście mi nie grozi.

Oprócz urody u kobiety oceniało się – i nadal tak jest – jej stan matrymonialny. Ma partnera, czy nie. Było to niegdyś istotne, gdyż kobiety były na utrzymaniu mężczyzn, a za ciężką pracę w gospodarstwach domowych nie były opłacane. Potrzebowały więc mężów. Dzisiaj to się zmieniło i niekażda chce mieć partnera. Jest to często jej świadomy wybór, obojętnie czy jest ładna czy brzydka.

Najbardziej żałosne jest to, że za ocenę urody i atrakcyjności kobiecej biorą się faceci, którzy jak s… – już nie wymienię nazwiska tego osobnika – są sami tacy wstrętni, że żadna zdrowa na umyśle kobieta by ich nie chciała.

Pamiętam z Polski taki widoczek: na ławce przed blokiem siedzi kilku facetów. Każdy z nich “cudny, że aż łuna od niego bije” – cytując Sienkiewicza, czyli brzuchaci, bez zębów, nieogoleni, niechlujni, zalatujący piwem. Koło ławki przechodzą różne kobiety, na ogół starannie ubrane i umalowane i oczywiście “koneserzy płci pięknej” puszczają uwagi – “A ta jaka gruba, a ta to ma cyce, a ta ma krzywe nogi…” Każda z tych kobiet jest Afrodytą w porównaniu z tymi na ławce. Ładne i brzydkie Żaden z nich absolutnie nie widzi swojej brzydoty, mierności. Oceniając kobiety – oczywiście krytycznie, sam stara się dowartościować. Bo gdyby spojrzał na siebie tak jak powinien, to kompletnie by się załamał.

Czy kobiety chcą wiązać się z takimi miernotami? NIE! Stokrotnie wolą być same. I nie dlatego, że są feministkami. Dlatego, że są wybredne, cenią się, chcą być szczęśliwe.

Mądre, wykształcone, inteligentne, spełnione zawodowo kobiety walczą o swoje prawa. Mogłabym do przymiotników dodać słowo “ładne”, chociaż to jest dla mnie najmniej istotne. Dodam jednak “piękne”. Bo na piękno człowieka składa się między innymi to, co przed chwilą wymieniłam.

Zastanawia mnie tylko jedno. Skąd tacy osobnicy, typu Korwin- Mikke czy Sklepowicz znajdują się w bądź co bądź cywilizowanym świecie, jakim jest Polska. Gdyby to byli pijaczkowie siedzący na ławeczce – no to jeszcze można zrozumieć. Ale obaj osobnicy są wykształceni i zajmują dość wysokie stanowiska. Czyżby jednak z tym określeniem “cywilizowany świat” było coś nie tak?

A tak w ogóle jakim prawem osobnik z opasłym brzuszyskiem, na którym jak na ironię dynda się różaniec, wypowiada się na temat atrakcyjności kobiet? Niech spojrzy na siebie! Czy jakakolwiek mądra kobieta chciałaby mieć do czynienia “z takim cudem”? Nawet gdyby była na wyspie bezludnej i jedyny dostępny męski osobnik to byłby Sklepowicz, to za żadne skarby też by go nie chciała. Nawet na złotej tacy. Chociaż na pewno złotą tacę by wzięła.

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

10 Comments

  1. Zastanawiam się czytając teksty takie jak ten powyższy, jak do tego mogło dojść, że cały ten zgiełk zostal uporządkowany po męsku. Poczynając od brzydkich neandertali, to mężczyźni podejmowali decyzje co, jak, kiedy, oczywiście pod nadzorem opatrzności czy jak kto woli zgodnie z obowiązującymi nadrzędnymi prawami przyrody i tak to trwało ułożone, choć co pewien czas pojawiały się kobiety, które miały decydujący wpływ na przebieg dziejow. Hatszepsut, Semiramida, Kleopatra, wiele greczynek i rzymianek (nota bene w ichniej mitologii kobiety bóstwa często przewyższały mocą sprawczą męskich bogów), Boudika, Yaa Asantewaa, Laskarina Bubulina, Mawia, Kittur Rani Chennamma, setki, setki bohaterek i królowych. Czy to nie oznaczało, że mężczyźni mimo swojej ustanowionej przez siebie dominacji byli zdolni do podporządkowania się woli kobiet? A jakże także w domu, w rodzinnym kręgu chociaż decyzje strategiczne podejmowali mężczyźni to wszystko odbywało się pod okiem kobiety i według ustanowionych przez nią porządkow. Mężczyźni raczej podporządkowani byli panującemu systemowi niż wykazywali inicjatywę. To nie ruch feministyczny sprawił, że kobiety zaczęły wkraczać w obszary życia, które do tej pory były męską domeną. To dzięki postępowi w technologii i decyzjach mężczyzn (zmiana prawodawstwa) zawdzięczają przełom. Te wczesne feministki generalizując, uważane były za coś egzotycznego, taką ciekawostkę, tolerowaną dla kaprysu, choć niewątpliwie kobieta w męskim stroju, z cygarniczką w ustach i krótkimi włosami – wywoływała skandal, zniesmaczenie, niekiedy oburzenie. Ale nie oszukujmy się, to nie “traktorzystki” tylko kobiety w polityce, decydujące, obdarzone prawdziwą władzą, urastają do symbolu wyzwolonej kobiety. Podział płci trudno będzie usunąć, nawet po wprowadzeniu Nowego Porządku Świata, pozostanie chociażby w sporcie, bo trudno będzie się zgodzić z tym, że występując w koedukacyjnych konkurencjach nie zdobędą żadnego medalu. Pozostanie wiele dziedzin życia, w których lepsze będą kobiety lub niezastąpieni będą mężczyźni. Resztę wyrówna wolny rynek i kwalifikacje.

  2. Jestem zwolenniczka takiego ukladu: myslimy bez wzgledu na plec 🙂
    I z osobnikami nie potrafiacymi w 21 wielu nie dyskutujemy. Beato, rzucasz perly miedzy wieprze wiec Cie zdrzyzdaja blotem.

  3. Jestem zdumiony dennym poziomem komentarzy. Jeden przyczepił się do wyglądu pani Krzywonos (przecież ona ma co najmniej 60 lat), a do tego przy okazji przypomniał podłe pisowskie kłamstwa na temat tej szlachetnej kobiety.
    .
    Za to inny wpis straszył komunizmem wywołanym feminizmem; podobno też równość może prowadzić do ludobójstwa jak w stalinizmie. Ludzie, co ma feminizm do komunizmu, a równość do ludobójstwa???
    .
    Owszem, ja też spotkałem się z groteskową odmianą feminizmu, ale najbardziej śmieszny i absurdalny feminizm nie może być przyrównywany komunizmu, a już równość nigdy nie spowoduje ludobójstwa!
    .
    Każdy ruch społeczny może ulec wypaczeniu, też każda światła idea może ulec zdegenerowaniu, więc tak samo i feminizm sporadycznie może przypominać groteskę.
    .
    Hasła feminizmu są w sumie jak najbardziej słuszne. Dawno temu feministki walczyły o prawa wyborcze dla kobiet, a dzisiaj feministki mają już inne postulaty, które nie zawsze popieram, ale nawet te postulaty których nie popieram, nie przeszkadzają mi zupełnie. Bo ja się… feministek nie boję 🙂

  4. Marek Maciolowski on

    @ autorka
    Porozmawiajmy wiec o zaletach walczacej zaciekle o prawa kobiet i ich wyzwolenie pani Krzywonos . No , piekna w tradycyjnym kanonie meskiego smaku to ona nie jest, lecz jak to w piosence jest ” kazda potwora znajdzie swego amatora “, a w stoczni pani Krzywonos miala podczas pierwszych strajkow wielu amatorow – wprawdzie po wodce, co mityguje przynajmniej troche meska pochopnosc. Redakcja Gazety Wyborczej z niepohamowanego rozpedu ideologicznego nadal wiernie pochlebia powabom pani Krzywonos. Gustibus nom disputandum est!
    W wielkim swiecie tez nie lepiej, dowiadujemy sie ze w Hollywood piekne gwiazdy filmu, patriotki niewatpliwie , oddawaly swe wdzieki producentowi filmow, ktory wyglada nie lepiej niz te opisane pijaczki z lawki warszawskiej – wstretny typ podobny do wypasionego knura.
    Dostaly ” zlota tace ” , przeciez z glodu czy pragnienia nie cierpialy !
    Rzymianie mawiali ” My rzadzimy swiatem , nami rzadza kobiety, a kobietami rzadzi …. ” ( kotku, zgadnij co ? pytal Kisiel)
    W Polsce kobiety zawsze ( tak, nawet w sredniowieczu) mialy rownie prawa majatkowe – dziedziczenia. Na zachodzie Europy tak nie bylo. Prawo do glosowania Polki maja od 1918. We Francji od 1935. Przypominam ze przed 1918 w Polsce przez kilka pokolen panowala absolutna rownosc damsko-meska : Obie plcie mialy zakaz glosowania.
    Katolicyzm nakazuje, wymaga rownosc kobiet i mezczyzn. Cywilizacje Bliskiego Wschodu i Azji jeszcze do tej wyzyny nie dorosly. Tu widze teren dla wzmozonej dzialalnosci miedzynarodowki feministek ! Lecz nie tak malo wyrafionowanymi metodami a’ la KOD , lecz tradycyjnie, po katolicku. To jest metoda sprawdzona, zawsze skutkuje.
    Na koniec mala dygresja o ” rownosci” : czy Pani pamieta do czego doprowadzila ” rownosc” klas ? czy nie sadzi Pani ze ” rownosc” plci a’la moderna pociagnie podobna katastrofe ?
    Czy nie sadzi Pani ze te natretne lewackie gaworzenia o ” rownosci” to intelektualna lipa i ugor ?
    Ex pluribus unum- z wielosci ( roznicy) czy dwoistosci powstaje jednosc, czyli rodzina, narod i panstwo. Rownosc jaka swiat post-moderny proponuje prowadzi do barbarzynstwa.
    A kobieta piekna ? Kazda nia jest, gdy jest powabna.

  5. czyli…pani nalezy do tych brzydszych ma sie rozumiec? Nie ladnie, oj nie ladnie zazdroscic urody. Za to napewno ma pani jakies inne dobre cechy, moze pani dobrze gotuje lub sprzata, prosze o chwile glebszej refleksji.

    • Doskonale rozumiem. Pani postulat, raczej nie pani a marksizmu kulturowego ktorego pani tutaj jest zaciekla oredowniczka, wyraznie i tendencyjnie przedstawia bialych heteroseksualnych mezczyzn jako grupe genderowa uciskajaca kobiety a kulture chrzescijanska jako najwiekszego wroga w osiagnieciu tzw. rownosci plci. Swiadomie badz tez nie, broni pani prymitywnego schematu marksistowskiego skutkiem ktorego prawie 80 ml ludzi zostalo wyeleminownych w wyniku walki klasowej. Ten sam prymitywny schemat genderysci przenosza na relacje; kobieta uciskana-bialy heteroseksualny mezczyzna ktory ja wyzyskuje. Dlatego aby zapanowala roznosc i wyzwolic tych uciskanych , trzeba walczyc i wyeleminowac meskosc. Niestety, gdy nie mozna wyeleminowac wszystkich mezczyzn trzeba ich przynajmniej ograniczyc i tepic a najlepiej juz od przedszkola. 90% wynalazkow technicznych dokonali wlasnie biali heteroseksualni mezczyzni i dlatego maja byc niszczeni i tepieni? To sa absurdy. Wyraznie widac jeden prymitywny schemat marsizmu dzie wyciaga sie jednoczesnie te same prymitywne i absurdalne wnioski.

    • Jeżeli wolno, to chciałbym wtrącić parę słów. Nie będę się wypowiadał na temat kobiet, bo to stworzenia dla mnie zbyt tajemnicze, choć przy tym fascynujące niesamowicie. Pozwolę sobie jedynie zauważyć, iż wyraz „na pewno”piwinniśmy pisać zawsze osobno, a „nieładnie” zawsze razem. Pisanie po polsku bez używania polskich znaków diakrytycznych, czyli polskich „ogonków” uważam za koszmarne lenistwo, lub …

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.