Ciekawa nieruchomość: dom rodzinny Fidela Castro

0

Fidel Castro był dyktatorem Kuby przez prawie pięć dekad, ale w ciągu tego czasu tylko niewiele ludzi wiedziało gdzie mieszkał. Wielokrotnie przecież proóbowano dokonać na niego zamachu, nie tylko CIA, ale inne siły miały zamiar go ukatrupić, więc zmuszony był do ciągłego przemieszczania się i zmiany miejsca zamieszkania. Nawet kiedy już przeszedł na tzw. emeryturę, jego miejsce zamieszkania pozostało utajnione.

Natomiast jeśli chodzi o jego dom rodzinny, Castro wychował się na farmie o wielkości 12-tysięcy hektarów, z dużymi plantacjami trzciny cukrowej, niedaleko wioski Biran w Prowincji Holgin, we wschodniej części Kuby. Mimo że miejsce nie jest zbyt znane, zostało ono otwarte dla zwiedzających w roku 2002.

Ojciec Fidela, Angel kupił tę posiadłość, znaną pod nazwą Finca las Manacas w 1915 roku. Miał tam plantacje trzciny cukrowej, sprzedawał drewno oraz miał hodowlę bydła. Cała posiadłość była tak duża, że mogła kojarzyć się z małym osiedlem, miała wiele budynków, których większość do dziś się nie zachowała, ale w dalszym ciągu widoczne są ich struktury. Wielu z robotników pochodziło z Haiti. Jest również ring, na którym odbywały się walki kogutów, kilkanaście bardzo kolorowych drewnianych budynków, w jednym z nich była poczta, dom dla gości, oraz sklep.

Zwiedzający mogą również zajrzeć do szkoły, do której chodził Castro wraz ze swoimi kolegami, oraz odwiedzić cmentarz, na którym pochowani są jego rodzice.

Ojciec Castro przyjechał na Kubę z Hiszpanii jako żołnierz, żeby stłumić kubański ruch wolnościowy w 1895 roku, i powrócił aby zamieszkać na wyspie cztery lata później. Był znanym obszarnikiem. Związał się z kobietą, Liną Ruz Gonzalez, która była zatrudniona jako pomoc domowa: mieli trzech synów oraz cztery córki, a pobrali się dopiero jak urodziło się ich trzecie dziecko, właśnie Fidel.

Dla zwiedzających najbardziej chyba interesującym obiektem jest duża posiadłość zbudowana z drewna, na wysokich palach, pomalowana w kolorze żółtym, gdzie mieszkała cała rodzina podczas narodzin Fidela. Za posiadłością zaparkowano samochód ojca, Angela Castro, Ford z 1918 roku. Przestronne pokoje tej posiadłości wyposażone są w oryginalne meble, kilka sypialni, salon, oraz jadalnie, meble są typowe dla tego okresu kiedy mieszkali tu wszyscy. Można zobaczyć również zdjęcia rodzinne, specjalnie wykonane krzesło oraz kołyskę, w której sypiał mały Fidelek, a także jego pokój, w którym wystawiono jego koszulę sportową, z wyhaftowanym imieniem przyszłego dyktatora.

Rodzice Fidela mieli osobne sypialnie. W sypialni ojca wystawione jest jego oryginalne łóżko, mahoniowa garderoba, a na stoliku stoi komplet do gry w domino, oraz zdjęcie z jego pierwszej wyprawy na Kubę w wieku 20 lat, jako hiszpański żołnierz. W rogu pokoju jest bardzo zniszczony sejf: po śmierci ojca, Fidela siostra Juanita musiała włamać się do niego w celu odzyskania zawartości. Przewodnik wyjaśnia nam, że pewnie musiała mieć wrażenie, że zawiera dużo pieniędzy, ale w środku znaleziono jedynie jedno peso oraz wiele dokumentów. Podobno ojciec nie trzymał nigdzie pieniędzy, ponieważ wierzył, że trzeba je inwestować, a nie przechowywać. Za domem rosną drzewa owocowe – żółte śliwki, zwane tu czasem carambolą. Fidel je lubił, bo podobno dawały dobrą energię.

Podobno cały dom spalił się w roku 1954. Oczywiście Fidel już wtedy tam nie mieszkał, a dom stojący tu obecnie jest wiernie odtworzoną repliką, która wykonano w roku 1974. Wszystko spłonęło, włącznie z drzewem owocowym za domem, ale również i to odtworzono, sadząc nowe. Fidel nie lubił podobno zbytniego rozgłosu, więc nie było za dużej reklamy na temat jego domu rodzinnego; jest tylko jeden plakat, ukazujący Fidela z bratem Raulem, gdzie dom jest w tyle, a tam napis Biran – to jedyna wskazówka gdzie dom się znajduje. Większość z odwiedzających ten domo sob dowiedziało się o tym domu z przekazów ustnych.

Powiedziano nam, że od czasu otwarcia, odwiedziło ten dom około pół miliona zwiedzających, z czego 400 tysięcy to byli Kubańczycy, a tylko 100 tysięcy goście z zagranicy.

Być może posiadłość w ogóle nie została otwarta dla publiczności, gdyby nie wścibscy Kanadyjczycy, którzy odwiedzali te strony w roku 2001: byli z Quebecu, a gdy tu dotarli, zostali zawróceni i nie pozwolono im wejść. Obecny prezydent, Raul, gdy się o tym dowiedział, zainterweniował oraz zezwolił im później na zwiedzenie rezydencji. Zdał sobie sprawę, że ludzie mogliby być zainteresowani zwiedzeniem tego miejsca i wkrótce otworzono je dla zwiedzających: a więc museum zpoczątkowali Kanadyjczycy.

Ciekawych czytelników zachęcam do zwiedzenia tego miejsca podczas przyszłych wakacji na Kubie.

Wystawiających nieruchomości do sprzedaży zachęcam do korzystania z naszej oferty: oferujemy od lat profesjonalną usługę za ograniczony procent prowizji, przy sprzedaży każdego typu nieruchomości. Nasze porady oraz wycena jest bezpłatna. Wszyscy nasi klienci biorą udział w losowaniu nowego samochodu firmy Lexus, a za każdą transakcję otrzymują Państwo jeden bilet losujący.

We wszystkich sprawach związanych ze sprzedażą, kupnem oraz wynajmem każdego typu nieruchomości proszę o kontakt bezpośredni pod numer: 647-209-3511 lub email: house4usteam@gmail.com; pracujemy w zespole “co dwie glowy to

Poleć:

O Autorze:

Od Ponad 10 Lat Zwiazany z Firma GoWest Realty Ltd.,,Brokerage, Najstarszym Biurem Polonijnym Na Rynku Nieruchomosci W Okolicach Toronto. Sprzedaz, Kupno, Wynajmem Lokali, Rowniez Komercyjnych. Pracuje wspolnie z Malzonka, Malgorzata. Nasze motto:“Co Dwie Glowy To Nie Jedna!”.

Bezplatne Porady.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.