Triumf polskich siatkarzy w Memoriale Wagnera

0
Polscy siatkarze pokonali Rosję 3:2 (16:25, 19:25, 25:20, 25:22, 15:12) w odbywającym się w Krakowie XV Memoriale Jerzego Huberta Wagnera i zapewnili sobie zwycięstwo w tej imprezie. Drugie miejsce zajęła Francja, która wcześniej w niedzielę przegrała 0:3 z Kanadą. Polska grała w składzie: Maciej Muzaj, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Łukasz Wiśniewski, Rafał Buszek i Damian Wojtaszek (libero) oraz Jakub Kochanowski, Łukasz Kaczmarek, Fabian Drzyzga, Bartłomiej Lemański, Aleksander Śliwka, Jakub Popiwczak (libero). Druga lokata przypadła Francuzom, którzy w pierwszym niedzielnym spotkaniu ulegli 0:3 Kanadzie. Mimo tej wygranej ekipa “Klonowego Liścia” zakończyła turniej na ostatnim, czwartym miejscu. Ten wynik sprawił, że spotkanie pomiędzy Polską i Rosją decydowało o zwycięstwie w Memoriale Wagnera. Trener polskiej reprezentacji Ferdinando De Giorgi nie wystawił jednak najmocniejszego składu. Już w sobotę z Krakowa – z powodów osobistych – wyjechał podstawowy libero Paweł Zatorski. Mecz z trybun obserwowali natomiast Dawid Konarski i Michał Kubiak. Nie zagrał także Bartosz Kurek, a podstawowy rozgrywający Fabian Drzyzga pojawił się na parkiecie na chwilę pod koniec drugiego seta. Polacy rozpoczęli nerwowo i Rosjanie zdobyli pierwsze cztery punkty. Trener De Giorgi poprosił o czas i biało-czerwoni zaczęli odrabiać straty. Od stanu 9:11 Rosjanie znowu zaczęli budować przewagę i na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16:11. Polscy siatkarze mieli ogromne problemy z przyjęciem i nie byli w stanie nawiązać walki. Pierwszego seta przegrali do 16. Druga partia miała bardziej wyrównany przebieg, ale Rosjanie przez cały czas kontrolowali wynik i ich wygrana nie była zagrożona. Trzeciego seta Polacy rozpoczęli w dobrym stylu i objęli prowadzenie 4:0, ale chwilę później był już remis 6:6. Potem biało-czerwoni mieli pewne problemy, ale od 16:16 znowu przejęli inicjatywę i bez większych problemów wygrali trzecią partię do 20. Gospodarze poszli za ciosem, grali świetnie i prowadzili już 21:15. Rosjanie zdobyli jednak pięć kolejnych punktów i trener De Giorgi poprosił o czas. Polacy opanowali sytuację i wygrali tę partię 25:22. O zwycięstwie w meczu oraz całym turnieju decydował tie-break. Polacy zaczęli go bardzo dobrze od prowadzenie 4:2 i 8:5. Niesieni gorącym dopingiem biało-czerwoni wygrali decydującego seta 15:12 po drugim meczbolu. W najlepszej drużynie turnieju znaleźli się: Ilja Kurkajew (Rosja), Bartłomiej Lemański (Polska) – jako najlepsi blokujący, Steven Marshall (Kanada) i Dmitrij Wołkow (Rosja) – jako najlepiej przyjmujący, Dawid Konarski (Polska) – jako najlepszy atakujący, Benjamin Toniutti (Francja) – jako najlepszy rozgrywający oraz Jenia Grebennikov (Francja) – jako libero. Najlepszym zawodnikiem Memoriału Wagnera został wybrany Maksim Michajłow z Rosji. Memoriał Wagnera był dla Polski, Rosji i Francji ostatnim sprawdzianem przed zaczynającymi się 24 sierpnia mistrzostwami Europy. Po turnieju w Krakowie Polacy dostali trzy dni wolnego. W czwartek spotkają się w Spale, gdzie czeka ich ostatni szlif formy przed pierwszym meczem na mistrzostwach Europy z Serbią. Spotkanie to rozegrane zostanie 24 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Złotego medalu będą bronić Francuzi. Końcowa kolejność XV Memoriału Jerzego Huberta Wagnera: 1. Polska, 2. Francja, 3. Rosja, 4. Kanada. Pomeczowe wypowiedzi: Siergiej Szlapnikow (trener Rosji): “Chciałem pogratulować Polakom bardzo dobrej gry i zwycięstwa. My zagraliśmy dwa dobre sety, ale po dziesięciominutowej przerwie zgubiliśmy gdzieś koncentrację i zaczęliśmy popełniać więcej błędów”. Ferdinando De Giorgi (trener Polski): “Ten turniej należy ocenić jak najbardziej pozytywnie, nie tylko ze względu na wynik. Udzielił nam odpowiedzi na kilka pytań. Cieszy mnie reakcja zespołu po drugim przegranym secie. To pokazuje zaufanie do własnych umiejętności. Aby ogłosić skład na mistrzostwa Europy potrzebuję – jak to się mówi we Włoszech – jeszcze jednej nocy”. Siergiej Grankin (kapitan Rosji): “To był ciężki dla nas mecz. Myślę, że naszym największym problemem było przyjęcie zagrywki. To skutkowało potem negatywnie na dalszą część naszych akcji. Nad poprawą tego elementu będzie pracować jeszcze przed mistrzostwami Europy”. Grzegorz Łomacz (kapitan Polski): “To nie był łatwy dla nas mecz. Wyszliśmy z wielkich opresji, dlatego ta wygrana smakuje lepiej, bo po dwóch przegranych setach byliśmy już pod ścianą. Graliśmy głównie młodymi chłopakami, więc taka wygrana jest bardzo budująca. Cieszę się, że mogłem zadebiutować w roli kapitana reprezentacji. Dobrze, że Michał Kubiak był na hali, więc zobaczył jak wyprowadzić zespół z opresji podczas mistrzostw Europy”. Na podstawie depesz Polskiej Agencji Prasowej opracował Zbigniew Bełz
Poleć:

O Autorze:

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.