Olejki aromatyczne na raka?

0

Szanowny Czytelniku,
dziś krótkie zajęcia pogłębiające wiedzę na temat olejków aromatycznych. Trochę Cię pozanudzam mądrymi słowami, ale w dobrej sprawie: niektóre związki występujące w olejkach aromatycznych mogłyby przyczynić się do zwycięstwa nad nowotworami. To wymaga wyjaśnienia.

Olejki aromatyczne zawierają związki chemiczne, które działają tak samo jak chemioterapia i radioterapia. Godna odnotowania różnica polega na tym, że nie niszczą one zdrowych komórek.

To cud, którego onkologom nie udaje się osiągnąć. Stosując chemioterapię i radioterapię, walczą z guzami nowotworowymi. Ale jednocześnie wywołują tyle szkód w zdrowych komórkach, że często są zmuszeni ograniczyć lub w ogóle wstrzymać leczenie, żeby nie zabić pacjenta. I to wtedy właśnie, zbyt często, guz bierze górę.

Ale olejki aromatyczne mogłyby nie mieć tej wady.

Zalety i wady chemioterapii i radioterapii w leczeniu raka
Radioterapia i chemioterapia walczą z rakiem, wywołując nadprodukcję wolnych rodników w komórkach nowotworowych. Wolne rodniki znane są w medycynie pod angielską nazwą Reactive Oxygen Species, inaczej ROS. Są to drapieżne cząsteczki, można by rzec “mięsożerne”, które niszczą komórki i mogą powodować ich śmierć.

Ale jest to zaleta w odniesieniu do komórek nowotworowych, które chce się zniszczyć. I w taki sposób, przynajmniej częściowo, działają chemio- i radioterapia – obie mają zmniejszyć wielkość guzów.

Problem polega na tym, że terapie te nie są skierowane wyłącznie przeciwko komórkom nowotworowym. Niszczą one wszystkie komórki, które dzielą się szybko. Co prawda, w organizmie mamy wiele komórek, które szybko się dzielą, niekoniecznie nowotworowych: komórki krwi, komórki odpowiadające za wzrost włosów i regenerację nabłonka jelit (wewnętrznej błony jelitowej), komórki kubeczków smakowych i komórki węchowe. Wszystkie one odnawiają się w przeciągu kilku dni. Radioterapia i chemioterapia działają niszczycielsko na wszystkie te komórki, co tłumaczy, dlaczego osoby leczone onkologicznie tracą włosy, mają mdłości itd.

Gdyby spisać wszystkie niepożądane skutki uboczne chemioterapii i radioterapii, łatwo można spostrzec, żewszystkie te problemy związane są z niszczeniem szybko odnawiających się komórek.

Osoby poddawane takiemu leczeniu mogą:
• stracić włosy,
• cierpieć na infekcje spowodowane zniszczeniem białych krwinek,
• cierpieć na anemię spowodowaną zniszczeniem czerwonych krwinek,
• cierpieć na krwotoki z powodu zniszczenia płytek krwi,
• stracić smak i węch z powodu zniszczenia komórek zmysłowych w ustach i nosie,
• cierpieć na biegunkę, problemy trawienne i niewłaściwe wchłanianie substancji odżywczych w związku ze zniszczeniem komórek nabłonka w jelitach.

Od pięćdziesięciu lat badacze starają się udoskonalić sposoby leczenia, żeby działały bardziej selektywnie, i w ten sposób uniknąć tych trudnych problemów. Ale postępy są bardzo powolne. Niepożądane skutki uboczne zmieniają się w zależności od osoby i rodzaju leczenia, ale zawsze występują, przynajmniej w pewnym stopniu.

Zalety olejków aromatycznych w leczeniu nowotworów
Olejki aromatyczne to mieszaniny związków dwojakiego rodzaju: terpenoidów i fenylopropanoidów.

A tak się składa, że wiele terpenoidów także wyzwala produkcję wolnych rodników w komórkach nowotworowych (a dokładniej: w mitochondriach komórek nowotworowych). A takie właśnie jest działanie chemio- i radioterapii.

Wolne rodniki niszczą komórkę. W wystarczającej ilości są w stanie ją zabić.

Ale w odróżnieniu od radio- i chemioterapii, niektóre terpenoidy występujące w olejkach aromatycznych, np. kariofylen, wyzwalają nadprodukcję wolnych rodników w komórkach nowotworowych, nie zwiększając jednocześnie stresu oksydacyjnego, czyli ilości wolnych rodników, w komórkach normalnych.

Ponadto, różne badania wykazują, że terpenoidy oraz frakcje aromatyczne często występujące w olejkach aromatycznych mogą wyzwolić proces naturalnego obumierania komórek nowotworowych(apoptozę) oraz zmniejszyć unaczynienie guza(czyli powstawanie naczyń krwionośnych odżywiających guz, a zatem przyśpieszających jego wzrost).

To działanie przeciwko naczyniom krwionośnym – zwane w języku medycznym “antyangiogenezą” – to cel w walce przeciwko nowotworom, niczym Święty Graal. Wydawało się, że został osiągnięty dziesięć lat temu wraz z opracowaniem nowego leku, Herceptin, ale okazał się on kompletnie bezskuteczny w leczeniu pacjentów.

Olejki aromatyczne są dobrze wchłaniane przez organizm (bioprzyswajalność)

Ponadto, jeszcze jedną zaletą olejków aromatycznych jest łatwość, z którą są przyswajane przez organizm. Jest to związane z charakteryzującą je niską masą cząsteczkową przy jednoczesnym braku biegunowości.

To powoduje, że są łatwo przyswajalne zarówno drogą wewnętrzną (poprzez ich połykanie), jak i poprzez wdychanie lub stosowanie na skórę. Temu właśnie zawdzięczają wielką bioprzyswajalność.

Po wchłonięciu pozostają w organizmie przez około trzy dni, dopóki nie zostaną usunięte z moczem w 85 i ze stolcem w pozostałej części. W tym czasie związki olejków aromatycznych krążą we krwi, mogąc tym samym działać w swojej oryginalnej postaci lub poprzez metabolity, czyli związki chemiczne powstałe w wyniku ich przekształcenia.

Ze względu na to, że są często stosowane jako naturalne aromaty lub zapachy w przemyśle spożywczym i kosmetycznym, uboczne skutki ich działania są znane, zaś nietoksyczne olejki aromatyczne zostały opisane.

I wreszcie, w porównaniu z lekami syntetycznymi, olejki aromatyczne można łatwo i tanio wyprodukować, a na dodatek nie są one chronione żadnymi patentami.

W badaniach naukowych stwierdzono działanie olejków aromatycznych na komórki rakowe
Prowadzono liczne badania in vitro (w probówce) lub na gryzoniach (myszy, szczury i chomiki), aby zbadać działanie olejków aromatycznych na nowotwory.

W połączeniu z chemioterapią – zaobserwowano działanie antynowotworowe. Na przykład kombinacja geraniolu (ekstrakt z olejku aromatycznego) z 5-fluorouracylem (preparat stosowany w chemioterapii) zmniejsza o 53 objętość nowotworu jelita grubego u myszy, podczas gdy sama chemioterapia nie ma żadnego działania, zaś sam geraniol zmniejsza ją tylko o 26 1.

Kombinacja geraniolu z docetakselem – preparat stosowany w chemioterapii, niedawno zakazany we Francji w związku z serią zgonów w leczeniu raka piersi2 – zastosowana przez 38 dni zmniejsza objętość guzów trzu-stki (najbardziej śmiertelnych) o 70 , co stanowi przynajmniej trzykrotne zwiększenie skuteczności w porównaniu z grupą kontrolną3.

Najbardziej kompletny przegląd badań działania olejków aromatycznych na nowotwory został opublikowany w artykule zatytułowanym Anticancer Activities of Essential Oils Constituents and Synergy with Conventional Therapies: A Review, w czasopiśmie Phytotherapy Research, 16 maja 2014 r., przez francuski zespół CNRS (Państwowego Ośrodka Badań Naukowych we Francji) pod kierunkiem Jeana- Fran_oisa Lesgardsa z Uniwersytetu Aix-Marseille.

Opublikowano go w języku angielskim. Jest on absolutnie ekscytujący i dość łatwo zrozumiały, biorąc pod uwagę, że pisali go ludzie władający na co dzień językiem francuskim.

Szczegółowo opisuje on robiące dobre wrażenie działanie antynowotworowe związków terpenowych i aromatycznych występujących w olejkach aromatycznych obserwowane w dziesiątkach badań, skutkujące redukcją komórek guza (nowotworowych) często do 80 , a nawet do 100 . Autorzy podsumowują:

“Mnóstwo badań sugeruje, że naturalne terpenoidy, jak np. limonen, należą do nowej klasy leków antynowotworowych mogących wywołać regres guza przy minimalnej toksyczności. Ponadto, liczne badania wykazały również, że terpenoidy występujące w olejkach aromatycznych mogą działać w synergii z chemioterapią konwencjonalną”.

Wiele badań, ale prawie żadnych prowadzonych na ludziach
Trzeba jednak przyznać sprawiedliwie, że te wszystkie, tak obiecujące badania nie dotyczą, na chwilę obecną, człowieka. Mowa tu o badaniach prowadzonych in vitro lub na gryzoniach. Ale jeśli chodzi o ludzi, badania kuleją.

Jest to związane z tym, że dawki stosowane w hodowlach komórkowych lub na zwierzętach są zbyt wysokie, by móc je stosować u człowieka. W badaniach skuteczności limonenu na gryzoniach mówi się o 1-10 g limonenu na kilogram masy ciała. To ogromna ilość: człowiek ważący 70 kg musiałby wypijać lub w inny sposób wchłaniać ponad litr olejku aromatycznego dziennie, co jest całkowicie niemożliwe.

Może to także być związane z niezmiernie często spotykanym w medycynie problemem: człowiek po prostu nie reaguje tak jak gryzonie. Nasz układ odpornościowy i metabolizm różnią się, pomimo podobieństw na poziomie DNA. Substancja skuteczna w leczeniu nowotworów u myszy nie będzie w ogóle działała u człowieka.

Olejki aromatyczne nie są w tym przypadku wyjątkiem. Istnieją tysiące substancji zabijających wszystkie komórki nowotworowe, w badaniach prowadzonych w laboratorium, na hodowlach komórkowych lub na zwierzętach, jak np. kurkuma, tłumaczy Julien Venesson, redaktor naczelny “Naturalnie Zdrowym Być”.A mimo to, według mojej wiedzy, samakurkuma podawana chorym na raka nigdy jeszcze nie pozwoliła osiągnąć regresu guza. I tak jest w przypadku niezliczonych roślin i przypraw.

Co zatem myśleć o stosowaniu olejków aromatycznych w leczeniu raka? Moim zdaniem, istnieje wystarczająco dużo zachęcających danych, by chcieć je zastosować w terapii uzupełniającej, ale oczywiście informując o tym swojego lekarza prowadzącego.

Choć póki co – nie ma zbyt wielu dowodów, nie możemy wykluczyć niczego na przyszłość, zwłaszcza jeśli chodzi o mieszanki olejków aromatycznych, co powoduje efekt zwielokrotnienia działania i synergii.

Trzeba mieć świadomość, że badania naukowe w tej dziedzinie dopiero raczkują. Złożoność zjawisk chemicznych, nieskończona różnorodność mieszanek i dawek, które można wyprodukować, powodują, że systematyczne badanie działania olejków aromatycznych jest bardzo trudne, a co dopiero mówić o różnorodności istniejących nowotworów, które, przypominam, różnią się od siebie w zależności od tkanki, z którą się stykają, stadium zaawansowania oraz szczególnych cech fizycznych, ale także osobowościowych, pacjenta.

Jedynym rozsądnym podejściem do tej bardzo szerokiej dziedziny leczenia, obiecującej, lecz równocześnie bardzo tajemniczej, jest otwartość i ostrożność eksperymentowania.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Carnesecchi i in., 2004.

2)Par précaution, l’Institut Curie suspend l’utilisation de docétaxel. http://www.francetvinfo.fr/sante/cancer/parprecaution-l-institut-curie-suspend-l-utilisation-de-docetaxel_2064115.html

3) Kim i in., 2011.

Poleć:

O Autorze:

Polskojęzyczna wersja francuskiego newslettera Santé Nature Innovation. Dostarcza on informacji o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom potwierdzonych wieloma światowymi badaniami naukowymi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.