“Destrukcja lewego skrzydła zaczęła się przed brzozą” – czyli… wybuch (?)

13

Destrukcja lewego skrzydła Tu-154 M zaczęła się przed brzozą – podała w środę podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, relacjonując swoje lipcowe posiedzenie. Według podkomisji “liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu noszą ślady wybuchu”.

“Podczas ostatniego posiedzenia plenarnego Podkomisji kierowanej przez dr. Kazimierza Nowaczyka w dniu 25 lipca br. uzgodniono stanowisko w kwestii czasu i pierwotnych przyczyn destrukcji lewego skrzydła Tu-154M” – napisała w opublikowanym w środę komunikacie rzeczniczka Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10 kwietnia 2010 r. Marta Palonek.

Według komunikatu podkomisja stwierdziła, że “zniszczenie lewego skrzydła Tu-154M nie zostało zainicjowane zderzeniem z brzozą na działce Bodina”. “Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą. Liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu Tu-154M noszą ślady wybuchu” – napisano.

Palonek poinformowała, że w posiedzeniu wzięli udział p.o. przewodniczący Kazimierz Nowaczyk, jego zastępca Wiesław Binienda, Janusz Bujnowski, Wiesław Chrzanowski, Marek Dąbrowski, Kazimierz Grono, Ewa Anna Gruszczyńska –Ziółkowska, Glenn Jorgensen, Jacek Kołota, Beata Majczyna, Bogdan Nienałtowski, Grzegorz Szuladziński, Janusz Więckowski, Piotr Witakowski i Tomasz Ziemski oraz eksperci Adrian Siadkowski, Andrzej Łuczak i Jacek Jabczyński.

Działająca przy MON podkomisja została powołana w lutym 2016 roku. 10 kwietnia br., w siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, podkomisja zaprezentowała film, w którym postawiła hipotezę, że przyczyną tragedii była seria eksplozji ładunków termobarycznych w kadłubie, centropłacie i skrzydłach samolotu, a “jeszcze przed przelotem nad słynną brzozą rozpoczęła się destrukcja lewego skrzydła, o czym świadczą odłamki leżące kilkadziesiąt metrów wcześniej”.

“Dlatego też brzozę na działce Bodina złamać mogły uderzające elementy konstrukcji samolotu odrywające się od rozpadającego się już wcześniej skrzydła” – wnioskowała w kwietniu podkomisja, dodając, że pierwszy z odłamków został odnaleziony 45 metrów przed drzewem.

W czerwcu podkomisja działająca przy MON na zamkniętym posiedzeniu przedstawiła sejmowej komisji obrony swoje ustalenia. Miały one dotyczyć wyników eksperymentów pirotechnicznych, obrażeń termicznych u ofiar katastrofy oraz kwestii związanych z precyzyjnym sprowadzaniem samolotu na lotnisko w Smoleńsku.

This slideshow requires JavaScript.

PO uznała, że prezentacja nie zawierała żadnych dowodów na stawiane tezy, zwłaszcza hipotezy wybuchów na pokładzie. Szef MON Antoni Macierewicz zaznaczył, że posiedzenie komisji obrony nie służyło jakimkolwiek ustaleniom, lecz “przedstawieniu materiału dowodowego, który był punktem odniesienia dla prezentacji, jak miała miejsce 10 kwietnia” br., gdy podkomisja przedstawiła swoje ustalenia.

W latach 2010-11 katastrofę smoleńską badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych, której przewodniczącym był ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie, komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

“Gazeta” o Smoleńsku

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

13 Comments

  1. Włodek Jedrzejczyk on

    Dla przypomnienia:
    Ten samolot nie miał prawa wylecieć z Warszawy bo obaj piloci nie mieli ważnych licencji uprawniających do wykonywania zawodu. Nie znali rosyjskiego, nie przeszli szkoleń na symulatorach, bo skasował te szkolenia b. szef MON Szczygło z PiSu i jednocześnie głowny doradca wojskowy Lecha Kaczyńskiego.
    O tym, że wszystko jest OK Kaczyńskiemu zameldował d-ca lotnictwa pilot Błasik, którego psim obowiązkiem był nadzór nad tym, żeby wszelkie przepisy dotyczące bezpieczeństwa były wdrożone i przestrzegane. Ponadto każdy kto miał okazję słuchać taśm powinien pamiętać, że urządzenia alarmowe ostrzegały przed katastrofą i to w czasie który dawał szanse na dokonanie ratunkowych manewrów.
    I o tym wszystkim już od lat mówi prof. Artymowicz.
    Natomiast teorii i fantasmagorii w tej materii od lat mamy dowolną ilość.
    Od helowych mgieł z beczek, przez dobijanie rannych przez specnaz, po bomby termobaryczne, trotyl w gaśnicach a do tego są pokazy puszek po piwie i pekających parówek w wykonaniu nowych speców z komisji Macierewicza. Jeden z expertów stwierdził, że zna się na wypadkach lotniczych, bo jak był młody to …. sklejał samoloty z papieru. Inny znawca zdjęć lotniczych pomylił kupę starych desek z ….rosnącym drzewem itd. itp.

    A wrak? Jak się z ruskimi pogrywa głupio i na bezczela robiąc z Putina mordercę prezydenta Polski i wymyślając niestworzone cuda na kiju, to nie ma się co dziwić, że oni pogrywają z wrakiem.
    A tak nawiasem mówiąc, to ruskie władze już kilkakrotnie stwierdziły, że te komisjanty od Macierewicza mogłyby swobodnie do tego wraku przyjechać i przy nim grzebać do woli.
    Tylko jakoś nie wyrażają chęci…:):)

  2. Witold Liliental on

    Pan M.M. uwaza sie sie za eksperta w kazdej dziedzinie na swiecie. Zna sie na wszystkim , od Zydow, po historie i nawet odksztalcenia metalu. Ale smutna wiesc dla Pana: te kawalki odksztalcone ZBADALA laboratoryjnie komisja AUTENTYCZNYCH ekspertow. Pan mnie z uporem maniaka tytuluje “red” bez kropki, uwazajac , ze ktokolwiek da sie nabrac na brednie, ze niby ja jestem “czerwony”. Panie M.M.! W Kanadzie jest dosc duzo ludzi normalnie i samodzielnie myslacych, rozumnych i… przyzwoitych i Panskie ciagle wykpiwanie wszystkiego, co uczciwe i sluszne i ciagle wspieranie wszystkiego, co tak naprawde antypolskie i niegodziwe i tak spotyka sie z potepieniem albo po prostu politowaniem. Dobrze byloby nie mieszac klamstw z elementami prawdy. Donald Tusk nigdy nie powolywal Komisji so zbadania przyczyn katastrofy smolenskiej, bo ta komisja istniala, jaklo staly zespol od lat. Ekshumacje i znalezione pomylki w identyfikacji nie maja nic wspolnego z przyczyna katastrofy, to nawet dziecko rozumie.

  3. oj …co widze ze sami eksperci a narod dalej rozlozony na lopatkch. Zadnych perspektyw dla zwyklego “Kowalskiego”; dalej bedzie zarabial tak jak zarabial, czyli NIEWIWLE. Dalej bedzie jezdzil do hoteli III-ciej kategorii z jedzeniem w bagazniku, dalej nie dostanie wizy do USA bo ma tylko rower i rejestr w biurze dla bezrobotnych. Bez wzgledu na to czy ten samolot scial ta pancerna brzoze czy nie, czy rzadzi PiS czy PO, dalej jest jak bylo, a bylo i jest………niedobrze.

  4. Marek Maciolowski on

    Skoro byl to wypadek a wine ponosza piloci o czym Rosjanie poinformowali juz kilka godzin po katastrofie nie czekajac na jakies tam niepotrzebne dochodzenia. Jak to bywa zawsze i niezmiennie z Rosjanami wraku samolotu bedacego wlasnoscia Polski nie chca wydac, zadekretowali ze to ich wlasnosc i basta.
    Wrak samolotu jest materialnym dowodem w dochodzenia przyczyn katastrofy
    ktory niewatpliwie wyjasnil by wiele i bezdyskusyjnie. Rosjanie, jak zawsze slusznie i dalekowzrocznie, uwazaja ze dodatkowe badania byly by strata czasu i pieniedzy skoro przyczyna katastrofy jest znana w samej Rosji a nawet i w Polsce zostala jednoglosnie przez aklamacje uznana przez ekspertow komisji powolanych przez rzad premiera Tuska.
    Pewnym klopotem dla Rosjan i wysokich funkcjonarjuszy rzadu Tuska sa ekshumacje ktorych wyniki zlowrogo kontrastuja z deklaracjami premiera Tuska i minister Kopacz i innych. Ale i z tym klopotem Rosjanie i Tuski sobie poradza. Posiadaja najlepsze na swiecie know-how jak mowic prawde i tylko prawde . Warto pamietac o Katyniu, tam tez zwloki ofiar bezczeszczono.
    Na froncie wschodnim bez zmian. Kolaboranci tez ci sami.

  5. Witold LILIENTAL on

    Kiedy w lasach Kabackich wydarzyla sie katastrofa Iliuszyna 62, co mialo miejsce w 1987 a nie 1997 roku, (jeszce za komuny) owczesna komisja badania wypadkow lotniczych nie bala sie orzec, ze zawinil wirnik, produkt w 100% sowiecki. TYM SAMYM LUDZIOM dzis bez cienia podstaw wmawia sie ze “przestraszyli sie Anodiny”. Jesli wtedy sie nei bali, dlaczego tym razem meiliby sie bac i kogo?Ich raport w wielu meijscach rozni sie od raportu rosyjskiego, ale bezposrednia przyczyna tragedii, czyli zejscie na zbyt niska wysokosc i zawadzenie o brzoze musiala byc tak samo uznana przez obydwie komisje . Zespol Macierewicza, spelniajac zapotrzebowanie polityczne, brnie w coraz to nowych teoriach wzajemnie sie wykluczajacych, a uczciwych i profesjonalnych badaczy pomawia sie. I to dopiero jest zenujace.

    • Marek Maciolowski on

      @ red Liliental
      Z wdziecznoscia odnotowuje nieznany mi fakt ze eksperci komisji Millera to ci sami ludzie ktorzy 30 lat temu badali katastrofe w lasku Kabackim.
      Czy nie powinni byc juz na zasluzonej emeryturze ? czy w tak zaawansowanym wieku ( srednia 80 lat) wladze umyslowe upowazniaja ich do prowadzenia takich skomplikowanych badan ?
      Wnioskuje ze opinie komisji Millera sa takie jakie sa a nie inne poniewaz oglosili je ci sami ludzie ktorzy od 30 lat sie nie zestarzeli.
      Staneli w rozwoju . I nadal mysla ze Polska to ich PRL.
      Ten nieznany fakt wyjasnil wszystko . Spasiba!

  6. Dlaczego wszędzie uparcie przemilczacie tak jak ta podkomisja i wszystkie PISowskie media że zanim ten samolot uderzył skrzydłem w tę brzozę to ściął już kilka pomniejszych drzew w tym całkiem dużego świerka. Stąd drobne kawałki poszycia tego samolotu przed brzozą.

    • Witold LILIENTAL on

      Pamietam. ze kilka lat temu, jak normalny zespol badania wypadkow lotniczych, czyli zespol Millera mowil o scieciu czesci lewego skrzydla przez brzoze. wyznawcy teorii spiskowych oburzali sie, ze to “niemozliwe” i jako dodatkowy argument pokazywali, z e ten fragment skrzydla znaleziono w pewnej odleglosci od brzozy. Zadne argumenty racjonalne o tym, ze to normalne przy kinetyce i dynamice obiektu po zderzeniu nie wzruszaly ich. Dzisiaj nagle zespol Macierewicza wyskoczyl z informacja, ze brzoza zostala scieta spadajacym fragmentem skrzydla. Wiec ja zapytuje, jak mogla byc scieta fragmentem skrzydla, ktory spadl NIE NA NIA, TYLKO W PEWNEJ ODLEGLOSCI?

    • herbetkobogdan@gmail.com on

      Ted-moglbys przedstawic sie nazwiskiem,poniewaz mam kolege o tym imieniu a on nigdy nie splamil by sie takimi glupotami.A moze pamietasz katastrofe w samolotu polskiego w Lesie Kabackim w 1997 roku,ktory spadajac scial 2 (slownie dwa) hektary lasu?.Jezeli dla Ciebie komisja Millera to sami fachowcy to jestes chlopie zenujacym znawca tematu.

  7. Witold LILIENTAL on

    W odroznieniu od Komisji Millera, zlozonej z uznanych na swiecie profesjonanych specjalistow z dziedziny wypadkow lotniczych, z wieloletnim doswiadczeniem, NIKT z tego “podzespolu” Macierewicza w zyciu nie badal zadnych katastrof lotniczych. Tak dlugo, jak PiS rzadzi oni beda wymyslac coraz to nowe hipotezy nieoparte na zadnych faktach, brac kupe pieniedzy co miesiac z kieszeni podatnika, a podatnik bedzie slyszal, ze “jestesmy coraz blizej parwdy”.

    • Liczba osób w komisji Millera – 34
      Wśród nich:
      16 inżynierów lotniczych
      9 pilotów
      2 meteorologów
      2 patomorfologów
      1 kontroler lotów
      1 psycholog lotniczy
      Większość tych osób badała dziesiątki wypadków lotniczych.
      W dniu tragedii i potem 18 z nich było na miejscu katastrofy w Smoleńsku.

      Fachowcy w komisji Macierewicza:
      Liczba osób w komisji – 105
      Wśród nich:
      0 inżynierów lotniczych
      0 pilotów
      0 meteorologów
      0 patomorfologów
      2 osoby pracuję w dziedzinach związanych z lotnictwem.
      Żaden z członków komisji nie badał wcześniej wypadków lotniczych.
      W dniu tragedii ani nigdy potem na miejscu katastrofy w Smoleńsku nie było nikogo z członków komisji.

    • Marek Maciolowski on

      @ red Liliental i uff Ted
      Kluczem w dochodzeniu przyczyn katastrof lotniczych jest wrak samolotu .
      Red Liliental jest swiatowej slawy ekspertem metalurgiem ( uff Ted zapewne tak samo) i musi wiedziec bo wie to kazdy wiejski kowal , ze metal sie odksztalca i ze te odksztalcenia mozna laboratoryjnie zanalizowac i opisac i tym ustalic precyzyjnie co w czasie i przestrzeni dzialo sie z samolotem przed uderzeniem w ziemie.
      To wyjasnia dlaczego Rosjanie nie chca wydac wraku samolotu. W nim ( metalu) jest zapisana prawda o wydarzeniach podczas ladowania.
      Gdyby faktycznie byl to wypadek i blad pilotow to mozna zalozyc ze Rosjanie wrak samolotu chetnie by oddali Polsce.
      Dlaczego odmawiaja oddania wraku ? No wlasnie !
      Plecenie o brzozie raczej osmiesza niz czegokolwiek dowodzi. Analiza czesci lewego skrzydla pokazala niezbicie ze ten fragment skrzydla zostal wyrwany ” na zewnatrz” , a spowodowac to mogla tylko bardzo mocna detonacja.

    • kiepski z tego red. Lilientala metalurg skoro traci czas na “uzeranie” sie z takimi glupimi polaczkami jak my na tym forum.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.