Polska bez Jarosława

13
Z cyklu: Zapiski na gorąco Czasami warto wyobrazić sobie jak wyglądałby świat, który nas otacza, gdyby jakiś jego element był inny. Co byłoby gdybyśmy mieszkali nadal w Polsce? Jak wyglądałoby nasze życie, co robilibyśmy zawodowo? Co potoczyłoby się inaczej? A ja myślę sobie czasami jaka byłaby Polska gdyby nie byłoby w niej Jarosława Kaczyńskiego. To znaczy, mógłby on sobie być, ale nie w tak prominentnej pozycji – mógłby sobie mieszkać w mieszkaniu na Żoliborzu, hodować koty i oglądać nocami ulubione rodeo. I robić coś zawodowo zgodnego z doświadczeniem – być kierownikiem jakiegoś działu którejś warszawskiej biblioteki, czy może pracować w dziale prawnym jakiejś gazety… Ale jaka byłaby Polska bez tego prezesa? Myślę, że Polska, w sferze publicznej, byłaby mniej podzielona, zacietrzewiona i zacięta. Bardziej pogodna i przyjazna. Nieszczęściem Polski jest wszechogarniający żal prezesa do świata, ludzi, może nawet losu czy Boga, że zabrał mu dwie najbliższe osoby, które stanowiły sens jego życia – matkę i brata-bliźniaka. I fakt, że ukochany brat był bratem-bliźniakiem jest tu szczególnie istotny. Wszystkie badania nad rodzeństwem bliźniaczym, a jest ich bardzo wiele, wskazują na to, że związki między takimi braćmi czy siostrami, są tak bliskie, że dla normalnego człowieka jest to nie do zrozumienia. I tak było w tym przypadku, może jeszcze bardziej symbiotycznie ze strony Jarosława, bo on w tej dwójce był tym, który poza relacją z bratem nie miał prawie nic. Lech był jego połączeniem z normalnym światem i jedynym człowiekiem, który rozumiał i akceptował go całkowicie. Utrata brata w sposób tak niespodziewany i tragiczny musiała spotęgować te cechy jego osobowości, które były mniej widoczne gdy było ich dwóch. Teraz uwypukliły się, a przez jego pozycję w państwie (do której jego dojście jest w sumie trudną do zrozumienia zagadką) mają wpływ na życie każdego Polaka oraz na dzień dzisiejszy i przyszłość kraju nad Wisłą. Frustracja to fatalna siła napędowa. Żal, gorycz i nienawiść są bardzo złymi doradcami. Z tego rodzą się tylko złe rzeczy. Gdyby Jarosław Kaczyński przyjął po prostu, że jego brat, podobnie jak ponad 90 innych osób, zginął w wypadku lotniczym, na pewno Polakom żyłoby się dzisiaj spokojniej i mogliby patrzeć w przyszłość z większym optymizmem. Opętanie wiarą w spisek, w zamach, w celowe działanie jakichś sił i ludzi, to straszny bagaż do dźwigania dla człowieka powalonego utratą drugiego siebie. Żal mi tego pozostałego przy życiu bliźniaka, ale z drugiej strony nie sposób nie mieć do niego pewnej pretensji o to, że poddaje się ludziom, którzy utrzymują w nim to przekonanie, podsuwają mu ciągle kolejne hipotezy, uzależniając go w ten sposób od siebie i umacniając swoją pozycję w jego hierarchii ważności. A im bardziej Jarosław Kaczyński nienawidzi świata i poszukuje wrogów, tym gorzej dla Polski i Polaków. Tym większa pewność, że będzie dążył jeszcze bardziej niż dotychczas do zemsty za wszelką cenę, że będzie nawoływał do nienawiści i odwetu, a inni będą iść za nim albo dlatego, że wierzą w te jego wizje, albo tylko dlatego, że wygodne dla nich jest udawanie, że wierzą. Miesięcznice, pomniki, ubliżanie innym to naturalne dzisiaj elementy w życiu tego usidlonego rozpaczą człowieka, ale tragedią jest to, że z sukcesem pociąga w tym za sobą innych. Im bardziej nieszczęśliwy jest osierocony bliźniak, tym gorsze perspektywy dla Polski. Lepiej byłoby gdyby odszedł i zostawił decydowanie o Polsce ludziom, którzy mają więcej sympatii do świata i bliźnich.
Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

13 Comments

  1. Alina Krzemińska on

    Świetny tekst. Czasem też tak sobie myślę i od razu mi lepiej. A ci co się rzucają na Panią – ani odrobiny dystansu. Nie wiem gdzie niby w tym tekście jest agresja? A swoją drogą co za chamstwo: “Ten pani glos jak z fili Zakladu w Tworkach w Kanadzie”…

  2. Włodek Jedrzejczyk on

    Polska bez Kaczyńskiego?
    Piękne marzenie. Chwilowo takim pozostanie. Kaczyński nie zrobi kolejny raz błędu jaki mu się zdarzył w 2007 r pod presją współkoalicjantów Giertycha z LPR i wodza Samoobrony, którego chciał zapuszkować a posłów zmolestować proponując rządowe fuchy.
    I co tu dużo opowiadać. 8 lat bez rządzącego Kaczyńskiego dało się przeżyć we względnym spokoju i bez większych wstrząsów społecznych mimo dwóch kryzysów ekonomicznych jakie w tym czasie dotknął świat.
    Bez Kaczyńskiego u rządu Polska weszła do UE i NATO, a także bez jego udziału podpisała układy emerytalne z Kanadą i zniesienie wzajemne wiz.
    Bez udziału Kaczyńskiego rozwinęła się Polska w takim stopniu, ze po wizycie nad Wisłą Kanadyjczyk – także ten polski – nie odczuwa różnicy kulturowej, transportowej i każdej innej z przemysłową włącznie.
    Ale to można stwierdzić naocznie jeśli się samemu zechce wsiąść do samolotu i odwiedzić przy okazji kilka państw całego regionu…
    No i jeszcze jeden drobiazg zyskałaby nasza nadwiślańska ojczyzna bez Kaczyńskiego….. Na straży praworządności i praw człowieka nie stałby – z nadania Kaczyńskiego – komunistyczny prokurator stanu wojennego, a nad środkami publicznego przekazu nie trzymaliby pieczy komunistyczni aparatczycy.
    No i może wreszcie w Ottawie pojawiłby się ambasador Polski z prawdziwego zdarzenia.
    Jak to miało miejsce kiedy Jarosław Kaczyński nie był głównym aktorem przy korycie władzy.
    A tego powinien życzyć każdy Polcanadien który dobrze życzy nadwiślańskim rodakom

    • Witold Liliental on

      Absolutna prawda. Wszystko sie zgadza. Trudno tylko zrozumiec tych, ktorzy nadal bredza o “zamachu” i ktorym nie przeszkadza demolka Trybunalu Konstytucyjnego i niezaleznych sadow i ktorym podoba sie TVP w obecnym wydaniu. Czym oni sie kieruja?

  3. herbetkobogdan@gmail.com on

    Oto wypowiedz roku pana Ryszarda Mieszkowskiego z “Sieci”
    Nasze 25 lat wolnosci polega na tym,ze wolnosc maja ci,ktorzy powinni siedziec.Nic dodac niz ujac panie Ryszardzie.

  4. Paweł Gajewski on

    Przecież ten “pan” J.Kaczyński sam pobudza nienawiść, podnieca każdym swoim wystąpieniem do podziałów. Znane są “spontaniczne” okrzyki https://www.youtube.com/watch?v=QlUw6ifpxPo
    Jak może polityk coś takiego robić? Gdzie na świecie (cywilizowanym) mogłoby to być możliwe??? Ni3e widzę w tym artykule żadnego paszkwilu – jest spokojną i kulturalnym wyrażeniem opinii autorki. Oczywiście autorzy krytycznych komentarzy muszą obrażać “z Tworek”, “artykuły na zamówienie”. A ja myślę, że to właśnie ci ludzie tak reagują na zamówienie – trolli jest wszędzie pełno, na wszystkich forach dyskusyjnych. Nie umieją kulturalnie dyskutować z tezami, tylko atakują i obrażają autorów albo innych dyskutantów.

    • herbetkobogdan@gmail.com on

      Z jakiego lancucha Ty czlowieku sie zerwales? Moze nie obrazasz czytelnikow slowami ale swoim rozumowaniem.Ciezki umysl albo braki w ocenie faktow.

  5. Nie szukajcie winnych tam gdzie ich nie ma. To że Polska jest podzielona to wina rządów PO & PSL które rujnowały Polskę a teraz ich beneficjenci walczą o swoje nieuzasadnione przywileje z rządem PIS-u i okłamują społeczeństwo przekonując do swych racji. To są zdrajcy , współczesna “targowica” którzy w końcu poniosą za to karę . Takie artykuły na zamówienie jak powyższy tylko jątrzą i wprowadzają Polaków w błąd !

    • herbetkobogdan@gmail.com on

      To sa chyba slowa mojego kolegi ,ktory nie lubi byc eksponowany.Zgadzam sie z nim calkowicie.

  6. kaktus na dloni on

    Nie ma się czemu dziwić
    Zapewne większość populacji polonijnej, zamieszkującej torontońską aglomerację, nie można sobie wyobrazić Polski bez Jarosława Kaczyńskiego (oby żył wiecznie). Jest to postać, co najmniej, tak charyzmatyczną jak JP II, a nawet opromieniony jeszcze większą charyzmą. Okrzyki wzniecane przed kilku laty w czasie ulicznych, warszawskich manifestacji: “Jarosław Polskę zbaw!” wykreowały postać męczennika i zbawiciela ojczyzny i polskiego ludu, nie zależnie od miejsca tego ludu zamieszkania. Więc nic dziwnego, że prezentowane rozważania Autorki są dla wielu obrazoburcze.
    Tacyt zauważył, że: “Wszystko co (bliżej) nie znane wydaje się wspaniałe”. Ale kto dziś “cyta Tacyta”?

  7. “Szkoda gadac”.Ten pani glos jak z fili Zakladu w Tworkach w Kanadzie- z oddzialu specjalnej troski “zadajacej wolnosci”od…..Szukalem relacji ze spotkania przed Konsulatem,
    na szczescie filia zakladu malo liczna…

    • Malgorzata P. Bonikowska

      To najbardziej kulturalna z wypowiedzi, które nadesłali zwolennicy obecnej ekipy. Publikujemy ją abyście mogli sobie Państwo wyobrazić pozostałe – zawierają one epitety poniżej krytyki, groźby i ohydne obraźliwe wyrażenia, ataki personalne itp. – więc nie będą opublikowane. Albo nauczycie się Państwo dyskutować z zawartymi z tekstach opiniami, bez ataków ad personam i obelg, albo nie będziemy publikować Waszych niekulturalnych wypowiedzi, zgodnie z jasno sprecyzowanymi zasadami tego forum. Pozdrawiam i życzę kultury słowa.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.