Nocne oświetlenie ogrodu

0
– Ruszamy z kampanią wyborczą…- z dumą w głosie oświadczyła dzwoniąca z dalekiej Warszawy teściowa pana Rysia. – Chwileczkę! – wołałem zdezorientowany – …przecież przed rokiem wygrała już pani wybory do Senatu? – Teraz gra idzie o męża – odsłoniła mi rąbek tajemnicy. – Przecież po pańskiej ucieczce spod drzwi senackiej komisji nie ma już żadnych szans na powołanie działkowego województwa i obsadzenia powstałego stanowiska wojewody moim mężem. – W takim razie, jakie są plany w nadchodzacej kampanii? – zmieniłem szybko temat, aby porzucić męczące mnie nieraz nocą przykre wspomnienia. Jutro wieczorem zaczynamy eleganckim przyjęciem na działkach… i pan, drogi Janie Ogrodniku, musi podpowiedzieć nam, jak pozyskać dla męża wyborców? – Zaczarujcie ich nocnym oświetleniem ogrodu – to pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy. – Co mam przez to rozumieć? – pytała wyraźnie podekscytowana tematem teściowa. Nie było innej rady, jak powiedzieć słów kilka na wspomniany przed chwilą temat. Na pomysł nocnego podświetlenia ogrodów wpadli już starożytni Egipcjanie. Używali oni, oczywiście, do tego dostępnych wówczas pochodni i olejkowych lampek. Wynalazek elektrycznej żarówki niezwykle ułatwia nam dzisiaj zrealizowanie tego samego zadania. Warto zauważyć, że za wprowadzeniem nocą światła do ogrodu przemawiają bowiem nie tylko względy estetyczne. Dobre oświetlenie dróg, ścieżek oraz schodów zapewni bezpieczne poruszanie się po całym obszarze posesji nocą bez potykania i narażania na szwank własnego zdrowia. Innym, mocno przemawiającym argumentem jest sprawa zabezpieczenia się przed niepożądanymi gośćmi na terenie otaczającym nasz dom. Nie potrzeba chyba nikogo przekonywać, że dobrze oświetlony ogród najlepiej odstraszy każdego, kto planuje z niecnymi zamiarami zakradnąć się do wnętrza domu. Przed zakupem sprzętu oświetleniowego warto przeprowadzić własne prywatne studium odnośnie iluminacji domowego ogrodu. Najlepiej wybrać się tam wieczorem i za pomocą silnej laterki oraz domowej lampki z odpowiednio długim przedłużaczem eksperymentować praktycznie nocne oświetlenie otoczenia własnego domu. Światło skierowane ku dołowi uwypukli obecność kwiatów, roślin kobiercowych oraz fakturę powierzchni dróg i ściółek. Jego ukierunkowanie ku górze podkreśli ciekawą strukturę kory pni, różnorodność liści drzew i krzewów, a także dramaturgię konarów drzew. Innym ciekawym zagadnieniem jest właściwe zaprezentowanie struktur architektonicznych samego budynku. Chodzi tu nie tylko o ściany, ale również takie elementy, jak kominy czy też załamania okapów. Przyciemnione promienie, padające z ukrycia wysokich drzew, symulować mogą natomiast obecność romantycznego światła Księżyca. Pamiętajmy jednak, aby zawsze unikać bezpośrednich mocnych strumieni światła bijących prosto w oczy oglądającego, jak również smug uderzających bezpośrednio w same okna budynku. Kolejnym etapem organizowania nocnego oświetlenia ogrodu powinno być przeniesienie naszych koncepcji na prosty plan i konsultacja z licencjonowanym elektrykiem. On to bowiem zaznajomiony jest dokładnie z miejscowymi przepisami odnośnie instalacji elektrycznych (ang. local electrical codes). Wymagająca mocniejszego oświetlenia droga dojazdowa do budynku (ang. driveway) wymagać będzie na pewno instalacji o napięciu 120V. Pozostałą część ogrodu oświetlać może nieco słabszy w swojej sile, ale łatwiejszy w instalowaniu obwód na 12V. Ze względu na brak ryzyka porażenia prądem ten zaopatrzony w transformator system można zakładać samodzielnie. Jego zainstalowanie znacznie obniży również rachunki za zużycie elektryczności w stosunku do obwodu o wyższym napięciu. Pamiętać należy też o umieszczeniu wszystkich wyłączników instalacji we wnętrzu domu. Wówczas nawet przy złej pogodzie łatwo będzie nam włączać i wyłączać o określonej porze nocne oświetlenie ogrodu. Innym rozwiązaniem jest zainstalowanie automatycznego przełącznika czasowego (ang. automatic timer), który za nas będzie uruchamiał wieczorem, a następnie samoczynnie o określonej porze wyłączał oświetlenie. W sklepach dostępne są również czujniki świetlne (ang. photosensitive sensor), które mogą włączać obwód o zmroku i wyłączać wraz ze świtem. Muszę przyznać, że teściowa pana Rysia nie tylko na pniu kupiła ideę nocnego oświetlenia ogrodu, ale dodała do niej własny, jakże ciekawy pomysł: – A na wyższych drzewach powiesimy owinięte w sreberko plastykowe cukiereczki…to ich kuszące błyski przekonają tłumy, aby głosowały na męża… – Ależ ta moja znajoma z dalekiej Warszawy zna się na polityce! – rozmyślałem wieczorem w łóżku tuż przed zaśnięciem… Przecież cała sztuka polega w niej właśnie na przyciągnięciu uwagi do świecących “sreberek”. Potem, kiedy się już zdobędzie władzę, nikt nie będzie się pytał, czy w środku naprawdę były cukierki?
Poleć:

O Autorze:

Jan Ogrodnik

Przemyslaw Jan Dabrowski – architekt krajobrazu, dziennikarz zajmujacy sie tematyka ogodnicza znany w Toronto jako Jan Ogrodnik. Od dwudziestu lat na lamach prasy, jak rowniez w radio oraz w telwizji radzi jak uprawiac przydomowe ogrody. Projektuje zielen wokol domow i instytucji publicznych, a takze udziela konsultacji ogrodniczych.
Od kilku lat wspolpracuje jako Agent d/s handlu nieruchomosciami z torontonska firma GoWest Realty Ltd Brokerage. Oferuje bezplatny projekt ogrodu przy zakupie lub sprzedazy domu.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.