Złote Sowy, media, młodzi et al. – niezapomniana wizyta w Polsce (i Wiedniu)

2

Z cyklu: Zapiski na gorąco – Z pobytu w Warszawie – 2

Jestem już w domu, który od ponad ćwierćwiecza jest po amerykańskiej stronie Atlantyku. Przywiozłam niedającą się jakoś pokonać chorobę, mnóstwo wrażeń, przemyśleń i wspomnień. Jak zawsze, 6-godzinna różnica czasowa i jej efekt, czyli “jet lag”, jest bardziej dokuczliwy przy powrocie do Kanady niż przy lądowaniu w Polsce – senność nie do opanowania wieczorem i budzenie się o świcie, trudności z koncentracją i zapamiętywaniem. To uciążliwe gdy ma się przed sobą wielkie wielkanocne wydanie “Gazety”, ale minie…

Ten pobyt w Polsce był jeszcze bardziej intensywny niż poprzednie, chociaż niestety utrudniony wirusem, który jak sądzę złapałam już w samolocie z Toronto. Nie było więc łatwo, ale za to niezwykle ciekawie.

Cel główny wyjazdu – odebranie nagrody Złote Sowy w Wiedniu w dziedzinie Media, był wspaniałą okazją do poznania ciekawych ludzi, którzy w innych dziedzinach zostali wyróżnieni przez kapitułę od 12 lat nagradzającą twórczych Polaków mieszkających i działających na świecie, a także aktywnie działającą (i przesympatyczną) Polonię wiedeńską z główną organizatorką corocznych gali Jadwigą Hafner na czele. I jakże wspaniale było spotkać po latach Vladka Juszkiewicza, który dostał Złotą Sowę w dziedzinie Film. Znamy się z festiwali polskich filmów w Gdyni, gdzie my z Kanady i on z LA jeździliśmy co roku wybierać filmy na nasze festiwale.  Nasz Toronto Polish Film Festival odbywał się przez 9 lat – setki filmów, dziesiątki gości, premiery, spotkania i masa wspomnień. Vladek dalej robi swoje festiwale z wielkim powodzeniem. Był też bohaterem pierwszego odcinka naszego POLcastu. O Sowach i polonii wiedeńskiej opowiadałam potem w radio i telewizji.

This slideshow requires JavaScript.

A dzień przed galą uczestniczyliśmy w pięknym koncercie muzyki filmowej w wykonaniu “Camerata Polonia”, jedynej poza Polską całkowicie polskiej orkiestry. Ta orkiestra kameralna złożona z Polaków mieszkających i grających w Wiedniu muzyków jest prowadzona przez znanego na świecie organistę, dyrygenta i pianistę Marka Kudlickiego, a w koncercie wystąpił też gość z Polski klarnecista z Katowic Roman Widlaszek. O tej orkiestrze mówimy w 41. odcinku POLcastu.

W Wiedniu miałam przyjemność spotkać się z mieszkającym i pracującym tam znakomitym polsko-kanadyjskim pianistą Danielem Wnukowskim, bohaterem 2 odcinków naszego POLcastu: Episode 35 i Episode 36 (więcej o Danielu i jego unikatowej muzycznej pasji), który aktualnie realizuje niezwykle ciekawe projekty muzyczne (o tym niedługo).

This slideshow requires JavaScript.

Wiedeń, który pokazała mi niewidziana od matury koleżanka z klasy w Żmichowskiej, przerósł moje oczekiwania – cudowne, eleganckie miasto gdzie ilość zabytków i bogactwo historii powala na każdym kroku. Jakoś tak się stało, że mieszkając niegdyś w Polsce nie byłam w Wiedniu, a więc była to pierwsza moja tam wizyta. Nie dziw, że miasto to uważane jest za najlepsze do życia – pięknie położone, czyste, takie ludzkie i ogarnialne. I posiadające niezwykły czar…

This slideshow requires JavaScript.

Dla mnie była to też pierwsza od wyjazdu z Polski podróż poza granice Polski pociągiem, a więc pierwszy raz doświadczyłam przekraczania granic, o których istnieniu można się zorientować tylko po zmieniających się językach konduktorów – polski, czeski i niemiecki… Dla mieszkańców Polski i innych krajów Unii to coś oczywistego, ale ja, która od wyjazdu w 1990 roku nigdy nie wyjeżdżałam z odwiedzanej wielokrotnie Polski, odebrałam to jako coś niezwykłego. Ale nie sposób było jakoś uciec myśli, że ta oczywistość nie musi wcale być wieczna…

A po powrocie z Wiednia – Warszawa i dziesiątki spotkań, ludzi, spraw.

W znakomicie działającym Centrum Społeczności Żydowskiej (Jewish Community Centre) na ulicy Chmielnej (niełatwo znaleźć), brałam udział z przeciekawym spotkaniu z autorami pięknej i mądrej książki “Nie ma się czego bać: Rozmowy z mistrzami” – autorką wywiadów Justyną Dąbrowską, autorem zdjęć Mikołajem Grynbergiem oraz jednym z bohaterów książki Danielem Passentem.  Książkę kupiłam – to rozmowy o życiu z wielkimi ludźmi polskiej kultury w wieku bardzo dojrzałym. Piękna książka. Warto przeczytać!

Dziękuję panu Andrzejowi Sewerynowi i jego żonie Katarzynie Kubackiej-Seweryn za zaproszenie na fenomenalny spektakl “Ucieczka z kina Polskość” z cyklu “Pożar w burdelu” i miejsca w loży prezydenckiej! Stanęłam na scenie Teatru Polskiego 🙂

This slideshow requires JavaScript.

Jak zawsze stymylujące intelektualnie było spotkanie z dziennikarzami współpracującej z naszą “Gazetą” redakcji Studio Opinii w znakomitej klubokawiarni Pożyteczna na Nowym Świecie, prowadzonej przez osoby z lekką i umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną w ramach szerszego programu ich stopniowego usamodzielniania (polecam to świetne miejsce!). Z legendą dziennikarstwa Stefanem Bratkowskim miałam przyjemność przeprowadzić poźniej wywiad, który ukaże się wkrótce.

This slideshow requires JavaScript.

Przeprowadziłam wywiad z Ambasadorem Kanady w Polsce Stephenem de Boerem – znałam dwoje jego poprzedników (mój wywiad z jego poprzedniczką Alexandrą Bugailiskis przy okazji mojego udziału w delegacji premiera Stephena Harpera w Polsce w 2015 roku), ale ambasadora de Boera poznałam dopiero tym razem. Wywiad z nim będzie publikowany osobno.

This slideshow requires JavaScript.

Były też momenty zabawne. Jakoś tak się stało, że dwukrotnie całkiem przypadkowo “wpadłam” na osoby powiązane z polską dyplomacją w Kanadzie. Wychodząc z Ambasady Kanady nagle zobaczyłam… byłego Konsula RP w Toronto Wojciecha Dzięgiela, a w Złotych Tarasach… attache wojskowego Ambasady RP w Ottawie Cezarego Kiszkowiaka. Co za niezwykłe przypadki – wielkie miasto, wystarczyła minuta i nie spotkalibyśmy się…

This slideshow requires JavaScript.

Przepięknym przeżyciem była rozmowa z wielkim aktorem i dyrektorem Teatru Polskiego Andrzejem Sewerynem, który na wywiad zaprosił mnie w sobotę rano do swojego wypełnionego antykami gabinetu w Teatrze Polskim. Ta długa rozmowa zostranie opublikowana osobno. Była to niezwykła godzina…

I teatralnie zakończył się mój pobyt w Warszawie – w Piwnicy na Wójtowskiej na Nowym Mieście odbyła się premiera poruszającego monodramu “Monolog oportunisty” w wykonaniu Grzegorza Nawrockiego, który opracował tekst z 1961 roku Kornela Filipowicza “Pamiętnik Antybohatera”. Świetny, jakże aktualny tekst i niesamowita gra Grzegorza Nawrockiego, który jest dziennikarzem, a nie aktorem, a którego kunszt aktorski zdumiewał wszystkich widzów.

This slideshow requires JavaScript.

Spotkań było wiele – z kumplami z klasy ze Żmichowskiej (nawet moja oprowadzająca wiedeńska Beata przyjechała specjalnie z Wiednia), z pisarzem polsko-kanadyjskim Edkiem Wójciakiem, który też kilka lat temu dostał Złotą Sowę i pisze obecnie nową powieść (jego opowiadanie drukujemy w wielkanocnej “Gazecie”), z kolegą ze Żmichowskiej Krzysztofem Luftem, od którego dostałam książkę, i wiele innych, z których niektóre były doprawdy wzruszające, jak spotkania po latach czy odwiedziny na grobie Taty i Dziadków na Powązkach…

This slideshow requires JavaScript.

Było też medialnie…

Wywiady w Polskim Radio (jeden przed Wiedniem i dwa o powrocie po polsku i po angielsku):

Red. Halina Ostas, szefowa Polskiego Radia dla Zagranicy

a pod koniec pobytu jeszcze jeden dla radia RDC (Radio dla Ciebie) w słynnym gmachu na Myśliwieckiej.

This slideshow requires JavaScript.

Były też dwa wywiady w telewizji – w programie “Bez żartów” słynnej dziennikarki Elizy Michalik w Superstacji, a potem w programie “Halo Polonia” w TVP Polonia.

This slideshow requires JavaScript.

Ten pierwszy obejrzało i zareagowało nań mnóstwo ludzi – Eliza Michalik znana jest jako jedna z czołowych telewizyjnych dziennikarek w Polsce.

Po rozmowie w studio z Elizą Michalik – selfie nieostre, ale rozmowa była ostra

Była to okazja aby opowiedzieć trochę o Kanadzie i różnicach w funkcjonowaniu społeczeństw kanadyjskiego i polskiego. Trochę na ten temat mówiłam też w Polskim Radio dla Zagranicy, w wywiadzie po angielsku. Pozostałe spotkania medialne poświęcone były bardziej mojej pracy i nagrodzie przyznanej mi w Wiedniu, a w szczególności POLcastowi, który budził ogromne zainteresowanie w Polsce. O wiedeńskich Złotych Sowach i o POLcaście pisała też “Angora”,a także można przeczytać i obejrzeć fotki na stronie wiedeńskiego Jupitera, redagowanego przez Jadwigę Hafner (i jeszcze tu w Jupiterze).

Medialnie więc, mimo choroby i chrypki, było OK… Ciekawe było także móc porównać jak pracują te media, z którymi miałam kontakt, czym się różnią. A są to spore różnice.

O wrażeniach z samej Warszawy, mojego ukochanego rodzinnego miasta, pisałam w ubiegłym tygodniu, ilustrując te spostrzeżenia zdjęciami. Warszawa jest zielona, kwitną tulipany i forsycje, a na kasztanowcach – ogromne pąki. Tam wiosna przychodzi dużo wcześniej.

This slideshow requires JavaScript.

Z wielu moich spotkań i rozmów będę jeszcze zdawała sprawę w osobnych artykułach.

Najbardziej ucieszyły mnie spotkania z młodzieżą, a było ich sporo. Zaproszono mnie do Liceum im. Ignacego Domeyki, gdzie uczniowie gimnazjum i liceum robią super telewizję Ignaś (o tym szczegółowo napiszę):

This slideshow requires JavaScript.

i do mojej szkoły, którą kończyłam i którą kocham, XV L.O. im Narcyzy Żmichowskiej, gdzie spotkałam się z trzema klasami i gdzie opowiadałam i odpowiadałam na mnóstwo pytań. To było dla mnie ważne i wzruszające spotkanie, a jego efektem są bezpośrednie kontakty z uczniami, którzy napisali do mnie maile i chcą dalej współpracować. Czegoż można chcieć więcej?

This slideshow requires JavaScript.

Jacy są ci młodzi Polacy? Ci, których spotkałam, są piękni, ciekawi świata, ale wielu z nich brak chyba wsparcia do szerszego działania. We własnych domach słyszą, że mają się przede wszystkim uczyć i nie czują zrozumienia i akceptacji dla dodatkowej aktywności, w którą są zaangażowani. To mnie martwi i przeraża. Przecież jeśli młodym chce się działać – robić telewizję szkolną, jak uczniowie szkoły im. I. Domeyki, czy teatr albo kółko poezji, to wszyscy dorośli powinni wspierać ich w tym z całej mocy, bo to właśnie jest prawdziwą nauką, znacznie bardziej wartościową niż zakuwanie wyczytanych w podręcznikach faktów. Uczą się działać w grupie, tworzyć nowe idee, poznawać świat przez działanie, rozwijać swoją kreatywność – cóż może być bardziej wartościowego??? Na tle wielu robiących tylko minimum tego, czego wymaga szkoła, takie jednostki to klejnoty. Mam tylko nadzieję, że będą trwać w swoich pasjach nawet jeśli nie dostają należnego wsparcia. O tych i innych spotkaniach i ludziach, których poznałam i spotkałam w Polsce, pisać będę jeszcze nie raz.

Właśnie młodym jest w calości poświęcony odcinek 41. POLcastu wyprodukowany w Polsce – “Made in Poland”, a tam wywiad z Jolantą Kulik, która z pasją działa na rzecz młodzieży, jest wywiad z trzema studentkami – Polką i dwiema Węgierkami, z których jedna przeprowadziła się do Austrii, są fragmenty spotkania klubu dyskusyjnego, gdzie uczestnicy omawiają ciekawe tematy po angielsku (Ladies and Gentlemen’s Club), rozmowa ze studentem z Arabii Saudyjskiej i króciutka rozmowa z młodymi muzykami z wiedeńskiej “Camerata Polonia”.

This slideshow requires JavaScript.

I jest jeszcze polityka… O tym można by długo. Polska to kraj skomplikowany i niełatwy, podzielony i dalej dzielony świadomie przez cynicznych i żądnych władzy polityków, którzy swoje chore ambicje stawiają ponad interes tych, którym powinni po prostu służyć. Choroba postępuje i coraz bardziej przekracza granice tego, co dałoby się jeszcze jakoś zaakceptować. Paranoja się nasila. Czy nastąpi otrzeźwienie i powróci coś na kształt normalności? Oby nie było za późno, bo to kraj wspaniały i ludzie zasługujący na bardziej harmonijne życie.

This slideshow requires JavaScript.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

2 Comments

  1. Włodek Jedrzejczyk on

    Do GRATULACJI dodam , że przed kilku laty Sową została nagrodzona za wieloletnią działalność na niwie szerzenia polskiej i polonijnej kultury pani Irena Gostomska z Vancouveru BC.

  2. Henryk Walkiewicz on

    Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem – wykonała Pani ogromną pracę ale też nagromadziła Pani wiele ciekawych historii. Czekam szczególnie na wywiad z genialnym aktorem Andrzejm Sewerynem. Będąc w Paryżu wiele lat temu widziałem go na deskach Comedie Francaise. Niezapomniany też z “Ziemi obiecanej” i wielu innych ról. Oglądałem Pani wywiad u red. Elizy Michalik. Powiedziała Pani wiele rzeczy, które od dawna myślę, ale nie umiem tak tego po krótce sformułować. Brawo! Polonia powinna być z Pani dumna.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.

Read previous post:
Za dużo testów i badań

Najnowszy raport przeprowadzony przez Canadian Institute for Health Information podaje, że prawie 1/3 kanadyjskich pacjentów zostaje poddawana testom i badaniom,...

Close