Męczennica

0
Od kilku już dni zastanawiałem się o czym napisać powinienem artykuł, który opublikowany zostanie podczas Wielkiego Tygodnia. Początkowo zamierzałem przedstawić Państwu wielkanocne lilie, ale przypomniałeem sobie, że kiedyś już opisywałem te kwiaty. Gdy tylko pomyślałem jednak o męczennicy, bez zastanowienia obrałem ją za bohaterkę dzisiejszego artykułu. Botaniczna polska nazwa tej rośliny to właściwie pasiflora. Jest ona po prostu spolszczeniem łacińskiej nazwy “passiflora”. W języku angielskim zaistniał zresztą podobny proces i stąd określana jest ona w nim jako “Passion Flower”. Wielu polskich bohaterów domaga się od lat już kilku przemianowania nazwy na męczennicę – określenie to często używane jest w codziennym języku. Nazwa ta precyzyjnie tłumaczy bowiem oryginalne łacińskie określenie. Dla pełnego wyjaśnienia całego problemu warto dodać tutaj, że narodziny słowa “passiflora” powiązane są mocno z opisem męki ukrzyżowania Chrystusa – stąd właśnie tuż przed Wielkanocą opisuję dzisiaj tę roślinę. W naturalnych warunkach, w różnych końcach świata występuje ponad 400 gatunków męczennic. Wszystkie są pnączami, a niektóre w tropikalnych lasach Brazylii osiągają nawet imponującą długość kilkudzisięciu metrów. Na obu amerykańskich kontynentach rośnie zdecydowana większość gatunków pasiflory. Zaledwie kilka z nich spotkać można w Azji i Australii. Z naukowego punktu widzenia zauważyć warto, że rośliny te przewodzą w klasyfikacji botanicznej stworzonej zresztą już przed kilkoma wiekami przez Lineusza – rodzinie męczennicowatych (łac. passifloracea). Wszystkie męczennice posiadają naprawdę intrygujące kwiaty. Mogą mieć one przy tym bardzo różnorodny kolor; bywają białe, purpurowe, fioletowe, a także różowe. Szczególnie gatunki rodem z Ameryki Południowej wyróżniają się ich imponującymi wymiarami i w przekroju osiągają nawet ponad dziesięciu centymetrów. Właśnie dlatego zauważone zostały pewnie one od razu przez pierwszych misjonarzy, którzy przybyli w te strony już w szesnastym wieku. Szybko stworzyli oni też ostniejącą do dzisiaj tradycję traktowania kwiatu męczennicy jako swoistego rodzaju “pomocy naukowej” w chrystianizacji Nowego Kontynentu. Zakonnicy zauważyli bowiem, że każdy niemal element kwiatu passiflory pokrywa się albo też swojego wyglądu z którymś wydarzeniami z historii i Męki Pańskiej. Ciekawiej było przecież prowadzić wykład o ukrzyżowaniu, przekazując Indianom pewne fakty za pomocą pięknego kwiatu. I tak dziesięć zewnętrznych płatków jego korony reprezentuje dziesięciu apostołów obecnych przy śmierci Chrystusa. Wewnętrzne, liczne i wydłużone płatki korony obrazować mają koronę cierniową. Produkujące pyłek czerwonawe pręciki symbolizują natomiast rany Jezusa. Umieszczone z kolei w samym środku trzy pręciki obrazują trzy gwoździe, których użyto do jego ukrzyżowania. Nawet rozdzielone na trzy półlistki liścia tej rośliny służyły do zobrazowania, jak powykręcały się później ręce oprawców Chrystusa. Nic zatem w tym dziwnego, że całej roślinie nadano nazwę “Kwiatu Męki Pańskiej”. Męczennicę uprawiać można zarówno jako roślinę pokojową, jak i też jako pnącze w ogrodzie. Podczas, gdy w domu będzie rosła ona przez wiele kolejnych lat, na zewnątrz nie przetrwa warunków zimowych. W sklepach ogrodniczych oferowane są często doniczkowe, okazałe rośliny pasiflory, których pnącze ułożone jest w kształt dużego okręgu na popierającym je drucie. Roślina kwitnie nieustannie od wiosny do jesieni, chociaż trwałość samych kwiatów jest zaledwie kilkudniowa. Męczennica lubi dużo słońca, stąd najlepiej rośnie ustawiona w południowym oknie. Niektórzy pozwalają jej nawet piąć się po jego ramie i wówczas prezentuje się ona szczególnie interesująco. Roślina w okresie wzrostu od wczesnego lata do późnej jesieni lubi ziemię stale wilgotną, ale zimą podlewamy ją tylko na tyle, aby bryła korzeniowa zupełnie nie wyschła. Co roku wiosną warto przesadzić męczennicę do nowej gleby i przyciąć krótko zaledwie kilka centymetrów powyżej poziomu ziemi – wówczas znacznie lepiej się rozkrzewi. Zawodowi ogrodnicy w celach handlowych rozmnażają męczennicę z sadzonek. Używają do ich zakorzenienia specjalnych hormonów. Warto wspomnieć, że można kupić ją w każdym sklepie ogrodniczym pod Męczennica nazwą “Roots” i są niezykle przydatne do ukorzeniania każdej “szczepki”. Ja osobiście amatorom ogrodnictwa polecam razczej rozpoczęcie uprawy tej rośliny przez wysiew nasion. “Passion Flower” kiełkuje dopero po kilku tygodniach i dlatego wymaga dużej cierpliwości. Pasiflora doskonale nadaje się na balkon do uprawy w skrzyneczkach jako niezwykle interesujące pnącze. Zachęcam do jej uprawy szczególnie na południowej stronie budynku. Już po wykiełkowaniu należy nawozić ją regularnie co trzy tygodnie nawozem o składzie NPK: 15-30-15. Męczennica to doskonała roślina do “rozmowy”. Myślę, że każdy, odwiedzający Państwa balkon lub ogród, gość pozostanie na długo pod jej wrażeniem, a ja z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzę polonijnym ogrodnikom smacznego jajka.
Poleć:

O Autorze:

Jan Ogrodnik

Przemyslaw Jan Dabrowski – architekt krajobrazu, dziennikarz zajmujacy sie tematyka ogodnicza znany w Toronto jako Jan Ogrodnik. Od dwudziestu lat na lamach prasy, jak rowniez w radio oraz w telwizji radzi jak uprawiac przydomowe ogrody. Projektuje zielen wokol domow i instytucji publicznych, a takze udziela konsultacji ogrodniczych.
Od kilku lat wspolpracuje jako Agent d/s handlu nieruchomosciami z torontonska firma GoWest Realty Ltd Brokerage. Oferuje bezplatny projekt ogrodu przy zakupie lub sprzedazy domu.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.