Porażka, a jednak… sukces

22

Z cyklu: Zapiski na gorąco

Czwartkowe wydarzenia na szczycie 28 państw Unii w Brukseli dowiodły po raz kolejny, że wszystko jest możliwe. Nie, nie chodzi tu o utrzymanie Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej na kolejną kadencję – to wydawało się pewnikiem. Nie wiadomo było tylko jaką przewagą głosów, ale jego wysokie notowania w UE znane były od dawna.

This slideshow requires JavaScript.

Nieco zaskakująca, chociaż nie niemożliwa do uwierzenia, była skala jego zwycięstwa, czyli poparcie dla niego udzielone przez WSZYSTKIE państwa (poza Polską), włącznie z członkami grupy wyszehradzkiej, a szczególnie Węgrami, ale to ciągle nie było największym zaskokiem tego dnia.

Co zadziwiło mnie najbardziej? Sposób przekucia klęski w sukces. Kiedy podano wyniki, które pokazały jasno i dobitnie, że państwa członkowskie Rady myślą podobnie i że nasz rodak cieszy się respektem i uznaniem, zaczęłam kombinować jak odwrócą kota ogonem architekci tego niespotykanego spektaklu w Brukseli, czyli PiS. Co wymyślą, żeby jakoś wytłumaczyć tę kompletną porażkę?

I po raz kolejny okazali się mistrzami manipulacji, jakich nie powstydziłby się Big Brother w “1984”. Okazało się, że nasz polski rząd odniósł… wielki sukces, bo nie poddał się naciskom elit unijnych, które przecież działają według skompromitowanych schematów. Prezes nie mógł się nachwalić swojej premier – jak to walczyła, nie dawała się i postawiła na swoim. OK, Tusk wygrał, ale jego wygrana to dowód fatalnej kondycji Unii (właściwie klęska Unii) i niechęci do zmian, które gwarantował kandydat polskiego rządu (mimo że nigdy nie był ani premierem, ani nawet posłem, czyli de facto się nie kwalifikował), czyli pierwszy krok do upadku Unii. Ale, jak orzekł Prezes, dzięki akcji premier Szydło i ministra Waszczykowskiego (chociaż o nim było dziwnie cicho), nie zamieniliśmy się w wierzbę, na którą mogłaby wskoczyć dowolna koza. A tak to wszyscy mogą nam naskoczyć, a koza nie.

This slideshow requires JavaScript.

I na koniec typowa dla PiS-owskiej retoryki pocieszenie, że walka trwa. Nie wiadomo z kim i o co, ale trwa. Bo PiS musi walczyć, tak po polsku, nawet wielkimi stratami, ale bohatersko trzymając się swoich zasad (?). Walka bowiem, a nie kompromis czy współpraca, jest raison d’etre tego ugrupowania i jego najwyższą wartością. Do ostatniego żołnierza, choćby wszyscy w tej walce polegli…

A wydawałoby się, że jeśli jest się w jakiejś grupie jako jej członek, to najważniejsze powinno być dogadywać się z innymi, aby robić wartościowe rzeczy razem, a nie na przekór czy w konflikcie z nimi.

Jak powiedział jeden z unijnych komentatorów, to nie wszystkie kraje UE były przeciwko Polsce, jak próbuje to przedstawić Prezes, lecz to Polska była przeciwko wszystkim. Ale po co? Jaki z tego zysk?

A tak na koniec – dobrze byłoby się zdecydować, czy to stanowisko Donalda Tuska jest tak mocarne, jak przedstawiano je w sławetnym spocie PiS-u – że doprowadził do Brexitu i początku rozpadu Unii, że pogłębił kryzys migracyjny, czy też jest to, jak mówi min. Waszczykowski po porażce, nieistotna funkcja administracyjna, urzędnicza, polegająca li tylko na organizowaniu spotkań. Bo obie te wersje naraz nie trzymają się kupy. Albo orzeł albo reszka…

I czy Donald Tusk na swoim stanowisku miał być neutralny (Prezes & Co. zarzucają mu złamanie neutralności) czy też, jak innym razem życzyli sobie minister Waszczykowski i jego szef, miał załatwiać różne rzeczy dla Polski? Bo trudno krytykować go i za to, i za to.

Ale… wszystko jest możliwe, bo jak wiemy “żadne krzyki i płacze nas (PiS-u – red.) nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”. Białe może być czarne i często bywa… O czym po raz kolejny najlepiej przekonaliśmy się – razem z całym osłupiałym ze zdziwienia światem – w czwartek.

 

PS. Spostrzeżenie z piątku – prezydent Duda pogratulował Donaldowi Tuskowi reelekcji. To dobrze – trochę długo to zajęło, ale nie czepiajmy się – lepiej poźniej niż wcale.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

22 Comments

  1. Witold LILIENTAL on

    Gwoli PRAWDY i sprostowania klamliwych informacji, jakoby to obecnie zwalniani generalowie byli fachowcami tylko w cudzyslowie i w dodadatku szkoleni w Moskwie, podaje dane pierwszych dwoch generalow z brzegu sposrod lawiny tych, ktorzy sa zwalniani, albo sami sie podaja do dymisji, widzac, co sie dzieje w Wojsku Polskim.
    Gen. M. Rozanski ur. 1 grudnia 1962. Czyli w chwili transformavji mial 27 lat. Ukonczyl Akademie Obrony Narodowej, zaczynajac studia w 1993 r i uzyskujac tam doktorat w 2005 r.
    Gen. Adam Gocul – ur. w 1963 r. studiowal w Akademii Obrony Narodowej w latach 1994-1996 a w 1996 studiowal w Land Force Command and Staff College w Kanadzie.
    Ten passus o “ksztalceniu w Moskwie” nie ma zadnego pokrycia w rzeczywistosci, a sluzy wylacznie propagandzie.
    Chyba niezbyt milo jest byc przylapanym na klamstwach?

    • Włodek Jedrzejczyk on

      Panie Witoldzie!
      Jest pewien rodzaj ludzi którym ” NIKT nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne”.
      Dla tych, którzy z wojskiem nie mieli do czynienia – bo np. zwiali z Polski przed poborem [ znam kilku takich] – wyrzucenie z dowództw 90% składu wraz z 30-toma najwyższej rangi i stażu i doświadczenia generałami.
      Zaś w kwestii szkoleń w Moskwie, to dziś wysokich oficerów szkoli się nawet w Pekinie, a do dziś rząd PiSu nie znalazł żadnego dowodu na to, że ci którzy nad Moskwą studiowali byli powiązani ze służbami Rosji.
      Aktualna czystka we wszystkich rodzajach wojsk, uczelni i in. służbach mundurowych służy wymianie na ludzi biernych, miernych, ale wiernych Macierewiczowi.
      O czym świadczy choćby wyrzucenie d-cy GROM-u i wymianie go na oficera z rezerwy, któremu GROM-owcy odebrali za donosy i brukanie honoru oficerskiego odznakę.

  2. W 1989 r., gdy doszło do zmiany socjalizmu totalitarnego na koncesjonowano-etatystyczny, to wprost do nowego państwa przeszły elity wykształcone przez komunizm. A był to system, który programowo promował miernoty. Nie chodziło tylko o to, że owi ludzi byli głupi – aby robić karierę w PRL-u, musieli po prostu się ześwinić. To była przepustka do kariery. Taką przepustkę otrzymał Donald Tusk.

    • herbetkobogdan@gmail.com on

      Pani Jadwigo-I oni jeszcze sa wszedzie w sadach,uczelniach ,wojsku oraz na placowkach dyplomatycznych.Podobaja mi sie zmiany podjete przez ministrow:Blaszczaka ,Ziobry i Macierewicza.Czas zaczac zmiany w pozostalych ministerstwach.Z wojska odchodza Ci “fachowcy”szkoleni w szkolach moskiewskich,ktorzy maja inna ideologie zupelnie nie pasujaca do myslenia pronatowskiego.Oni kiedys byli co rusz mianowani na wyzsze stanowiska ale to kiedys sie konczy.PiS nie nasladuje szalenczych metod Partii Oszustow.Dlatego kocham ta partie wolna od oszustow oraz kretaczy i aferzystow.

    • Włodek Jedrzejczyk on

      Osobiście “lubię” i to bardzo tych wszystkich którzy bojowo zarzucają innym ześwinienie.
      A co do Tuska, to wolałbym, żeby ob. Jadwiga zamiast zastanawiać się nad przepustką Tuska zaprezentowała własne walory bojowniczki o wyzwalanie z komuny RP przed 1989 rokiem. Nie tylko w myślach, ale w publicznej mowie i uczynkach. A dopiero potem wystawiać laurki Tuskowi i innym.

      A co ciekawe to na łamach Gazety już wielokrotnie i od lat pojawiali się herosi naprawiający Rzeczypospolitą z daleka poniewierając tymi co robili to …nad Wisłą i osobiście.

      Przypomnę tylko histerie jakie “najprawdziwsi patryjoci” wyprawiali przy okazji wejścia Polski do NATO i UE.

      A tym wszystkim co zza Atlantyku perorują o oszustach i aferzystach z PO, to przypomnę, że temu co ześwinioną przepustkę dostał czyli Tuskowi tysiące KANADYJCZYKÓW zawdzięcza polski paszport, brak wiz do KANADY i uznanie emerytalnego stażu pracy.

      I jeszcze taki drobiazg. Obecny rząd PiSu -wraz ze służącą mu prokuraturą- nikogo z byłych rządzących przed sąd nie zaprowadził i żaden sąd nikogo za oszustwa i afery nie skazał.

      Dla lepszego samopoczucia kanadyjskich bojowników o sprawiedliwość przypomnę, że żyją w państwie gdzie trzech kolejnych byłych premierów [liberałów] miało poważne problemy z wymiarem sprawiedliwości i musiało się ze stołków ewakuować w trybie pilnym.
      Dotąd taka przypadłość nie spotkała żadnego z premierów RP.

      A na zakończenie, to dobrze byłoby, żeby ci ob. Kanady zabierający głos w sprawach Polski używali mniej wyzwisk, a więcej czytali, oglądali i wyciągali wnioski z konsumpcji informacji nie tylko z radia Rydzyka czy Trwam.

      A zamiast rzucać pod cudzym adresem “Tadeusz -otworz przylbice i pokaz sie kim jesteś” to przedstawić się samemu i dumnie wypiąć klatę do orderów za zasługi dla nadwiślańskiej ojczyzny.
      Tak robią ludzie odważni, dobrze wychowani i …. inteligentni.

  3. herbetkobogdan@gmail.com on

    Tadeusz -otworz przylbice i pokaz sie kim jestes.Dla przypomnienia z ortografii Ty to sie pisze z duzej litery,jezeli ma sie szacunek do drugiej osoby.Jezeli nie to pisze sie takie bzdury,ze nie ma juz ludzi komuny,powiazanymi z komuna czy postkomuna.Jezeli ja mam ledwo 60lat i pamietam czasy od Gomulki to co juz pozniej komuny za Gierka,Jaruzela czy Bolka nie bylo? Ci ludzie jeszcze zyja I maja sie w najlepsze.Kto stworzyl KOD?.Moze mlodziez?.Tak ale radziecka!

  4. Marek Maciolowski on

    Prusacy postawili na swoim, z nieodlaczna pruska buta.
    Zachwyca postawa Pani Premier Beaty Szydlo i Rzadu PiS. Rodzi sie Polska, a karly i polityczne szumowiny odchodza na sluzbe zagranica.
    Odradza sie duch Narodu, dla ktorego ten wiersz nie jest pusta gra slow :
    Sa narody, co w czasach ognia,wojny,moru
    Wszystko uratowaly- wszystko procz honoru
    Polsko biedna! Twoj honor pozostal przy tobie
    Twoj honor, jasny diament w rekach glodomorow

    • Witold Liliental on

      Zgadzam się, że Polska zachowała honor. Wszyscy moi przyjaciele w Polsce i tu w Kanadzie byli szczęśliwi, że w tych ciężkich dniach Polak zdobył takie zaufanie wśród innych, że wybrano go ponownie. To nie Polska zwalcza Donalda Tuska, tylko ci, którzy rządzą Polską. Dostali mandat do rządzenia w ramach prawa i Konstytucji. Postępują inaczej.

    • Witold Liliental on

      Jeszcze jedno: szumowiną bynajmniej nie czuję się. Jeśli piszę, co myślę i czuję, to tym samym służę Polsce.

  5. Pani Malgorzato…CZAPKI Z GLOW.
    Swietne posumowanie, zaraz wydrukuje i dam mojemu sasiadowi (chociaz nie licze na zadna refleksje).

  6. Krystyna i Marek Swirscy.otmail.com on

    Malgosiu…gratulujemy!!! Swietny artykul…zreszta ..jak zwykle… cieszmy sie, ale tez miejmy oczy i uszy szeroko otwarte. Bo z “nimi” nigdy nic nie wiadomo…pozdawiamy..Krystyna i Marek.

  7. Witold Liliental on

    Wszystko to prawda. Niestety! I po tym wszystkim min. Waszczykowski zapowiedzial, ze teraz zamierza bardzo ochlodzic stosunki z UE, prowadzic negatywna polityke i nawet blokowac inicjatywy. To sie nazywa “polityka przyjazni i otwartosci”

  8. Włodek Jedrzejczyk on

    Nie powinien nikogo dziwić brak kreski za Tuskiem w brukselskim rozdaniu. Komitet Centralny PiS kierowany według zamordystycznych wzorców — jakie co starsi Polacy mogą pamiętać z przeszłości przez I sekretarza tow KACZYŃSKIEGO kategorycznie zabronił tow Szydło głosować inaczej niż przeciw.
    Nie jest dla nikogo tajemnica, że KACZYŃSKI darzy uska T-za wielokrotne porażki z przeszłości- uczuciem szczerej i niczym nie blokowanej nienawiści. Stąd ten brukselski cyrk z góry skazany na klęskę.
    Skończyła się ta zabawa znanym i spektakularnym wynikiem 27 : 1 i z jednej strony kupą śmiechu – z przewaga kupy.
    Zapewne nie mieli Czytelnicy Gazety okazji oglądać co miesięcznych występów Kaczyńskiego przed pałacem Namiestnikowskim w W-wie, ale warto było zobaczyć jak grupka wiernych wyznawców Kaczyńskiego kuliła się na widok tłumu Polaków “częstujących” go transparentami z wynikiem 27:1…okrzykami aplauzu pod adresem Donalda Tuska i kłuła …..Odą do radości będącej hymnem zjednoczonej Europy.
    To wszystko z innej strony jest smutnym widowiskiem bo to jednak polski rząd uprawia parodie a nie przyzwoitą politykę. jakże proroczo brzmią dziś słowa Marszałka Piłsudskiego o tych co” im kury na siusiu (: prowadzać a nie politykę robić.”
    Całości dopełnia działalność Waszczykowskiego – postaci godnej czołowego miejsca w programach Johna Olivera na HBO obok Trumpa.
    Jest jednak coś co napawa optymizmem. W Polsce – po dość długim okresie powyborczego szoku – rozszerza się ruch społecznego oporu przeciwko czemuś co kilka dziesięcioleci temu nazywało się epoką błędów i wypaczeń. Tamte czasy trwały ok. 10 lat te aktualne PiSowskie zaledwie w rok wyrobiły normę.
    Nie trzeba być wróżem, żeby przewidywać gorąca wiosnę szykowaną rządowi KACZYŃSKIEGO przez wiele środowisk. Zarówno zawodowych – nauczyciele – jak i takich jak choćby masowy ruch kobiecy który już drugi raz masowo wyległ w antyrządowym i antyPisowskim proteście na ulice.

    • Marek Maciolowski on

      @Jedrzejczyk
      Przedeczesna radosc pana animuje, mosci panie, ta gra nazywa sie szachy – panski bohater
      ” wygrywajac” 27:1 wlasnie przegral swoja polityczna przyszlosc. Za chwile odpowie za swoja polityczna przeszlosc.

  9. Dagmara Szewczyk on

    Widze, ze u Pani euforia, niemcy tez maja sie z czego cieszyc (volksdeutsche na pewno dalej bedzie im sprzyjal), ale my Polacy?
    Prosze mi powiedziec, co dobrego zrobil Tusk dla Polski za pierwszej kadencji?

    • Szef Rady Europy nic nie zalatwia. Prowadzi spotkania przywodcow, wyznacza agende (po wiecej prosze sprawdzic w Wikipedi).
      Piastowanie tego stanowiska nie polega na jakims korupcjogennym zalatwianiu czegokolwiek, w czyms takim to chyba teraz przoduja spolki skarbu panstwa, gdzie majac plecy lub lapowke mozna cos zalatwic.

      “volksdeutsche na pewno dalej bedzie im sprzyjal), ale my Polacy?”
      Litosci! A moze on sprzyja Anglikom, Francuzom albo Wegrom?
      Przeciez Niemcy to nasz sasiad, i kraj z ktorym do niedawna mielismy najlepsze stosunki dwustronne ze wszystkich krajow na swiecie, to jest nasz najwiekszy partner gospodarczy, prosze sprawdzic do jakiego kraju Polska exportuje najwiecej!

      Czemu nie zyc dobrze z sasiadami?

      Pozdrawiam. Sorry za czcionke.

    • Włodek Jedrzejczyk on

      Na pytanie co zrobił Tuska dla Polski odpowiedź może być tylko taka:
      Proszę wejść na odpowiednią stronę internetu i wolno przeczytać co może a czego nie urzędnik unijny na stanowisku które aktualnie sprawuje TUSK.
      Równie dobrze można pytać o to co dla Polski zrobił Rychard Francis Czarnecki z PiSu jako urzędnik z wyboru, czy komisarze unijni.
      I proponuję w dyskusjach nie używać słowa “volksdeutsche” kiedy samemu nie potrafi używać polskiego alfabetu i mieszka poza Polską.
      Bo co jeśli ktoś “volkscanadiena” z kanadyjskim paszportem uzna za równą volksdeuschowi obelgę?
      No i wydaje mi się, że Polacy powinni pisać po polsku, choć to bywa trudne dla paru “volscanadienów”.
      Jeszcze raz proponuję ten zakres Tuskowych obowiązków w PE przestudiować.
      Zapewniam, że warto.
      @ Marek M.
      Nie wiem co pana animuje i co wygrał a co przegrał Tusk. Czas pokaże.
      Rozgrywka z Tuskiem w roli głównej nie odbywała się na zasadzie Tusk i reszta świata, tylko w kategorii 27 państw Unii contra rząd PiSu reprezentowany przez Szydło.
      Ta rozgrywka dobitnie pokazała że jak się siada do partii szachów to najpierw trzeba mieć szachownicę, rozróżniać kolory figur, potem potrafić je rozstawić, a jeszcze potem nauczyć się zasad obowiązujących w tej szlachetne grze. I …myśleć.:):)
      A za co miałby Tusk odpowiadać? Bo różni różnie mówią:)

  10. herbetkobogdan@gmail.com on

    Haniebna pochwala zwyciestwa czlowieka,ktory ma tyle na sumieniu. Jak pani oraz pani redaktorzy moga byc tak krotkozwroczni na ten “sukces”?. Cale szczescie,ze spoleczenstwo polskie w kraju czy na emigracji popiera zdecydowanie dzialania Partii Sprawiedliwosci i nawet takie artykuly jak ten pani powyzszy nie zmienia jego wizerunku odnowy kraju z bezprawia,komunistycznej destrukcji oraz kasty aferzystow oraz skompromitowanej przeszlosci. Czyli respekt i uznanie dla przedstawiciela tych smutnych czasow dla wiekszosci rodakow.Nic juz mnie w tej Gazecie nie zadziwi…..?

    • O jakiej ty czlowieku komunistycznej destrukcji mowisz?
      Komunizm sie skonczyl 30 lat temu, albo wiecej bo od konca stanu wojennego mozna tylko mowic o pseudo-komunizmie.
      Ludzie ktorzy 30 lat temu mieli wladze albo umarli albo juz nawet nie pamietaja jak sie nazywaja.
      Jak Kaczy geniusz Ci powie za kolejne 20 lat ze wszystko zle to wina komunistow to nadal bediesz biegac i powtarzac?

    • Włodek Jedrzejczyk on

      @
      herbetkobogdan
      Najpierw trzeba nauczyć się nazwy partii którą się gloryfikuje, a potem zamiast propagandy w przywołanym stylu komunistycznej propagandy podać jakieś fakty na te wszystkie kompromitacje, afery i te wszystkie bezeceństwa.
      Tak robią ludzie honorowi, przyzwoici, prawi i sprawiedliwi.
      Ktoś pytał skąd się tacy biorą?
      Odpowiedź prosta z ….. Polski. Z lat komuny i takiej jaką ją zapamiętali.
      Polski współczesnej nie znają bo skąd? Dlatego własne kanadyjskie kompleksy i problemy wylewają w ten sposób. Najczęściej bluzgiem, komuną, volksdeuschami i różnymi takimi.

  11. Świetny artykuł. Cieszę się, że mimo braku poparcia polskiego rządu, a wręcz szeroko zakrojonej akcji mającej na celu nie dopuszczenie do zwycięstwa Polak wygrał! I to z jakim poparciem!

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.

Read previous post:
Sędzia do powódki w sprawie o gwałt: “dlaczego nie trzymała pani nóg razem?”

Canadian Judicial Council, organizacja, która nadzoruje sędziów w Kanadzie uznała, że sędzia Robin Camp powinien stracić pracę po tym jak...

Close