Bezpieczne leki to jest mit…

0

Szanowny Czytelniku,
na ból głowy tabletka, albo jeszcze lepiej dwie. Pastylki na kręgosłup, na stawy, na cholesterol, na trawienie. Polacy lubią leki i z roku na rok kupują ich coraz więcej.

Bierzemy je z pełnym zaufaniem, zwłaszcza gdy przepisze je lekarz lub zarekomenduje farmaceuta. W końcu to, co apteczne, wydaje się nam bezpieczne. Fakty są niestety zupełnie inne.

Każdy farmaceuta wie, że nie ma w 100% bezpiecznych leków, bo każde lekarstwo może wywołać niepożądane skutki uboczne. Aż 40% osób przyjmujących najpopularniejsze niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) skarży się przez nie na dolegliwości ze strony układu pokarmowego takie jak:
nudności,
wymioty,
zgaga,
niestrawność,
wzdęcia,
biegunka,
zaparcia,
bóle w nadbrzuszu.

Popularny, nie znaczy bezpieczny
Aż jedna na cztery starsze osoby przyjmowana jest do szpitala z powodu skutków ubocznych wynikających z przyjmowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych takich jak aspiryna czy ibuprofen. Dlatego każda osoba w podeszłym wieku powinna liczyć się z tym, że po zażyciu popularnej aspiryny czy ibuprofenu może poczuć się na tyle źle, że będzie wymagała leczenia szpitalnego.

Niezbyt dokładnie czytamy ulotki i nie mamy wiedzy medycznej, by w pełni zdać sobie sprawę, jaki skutek może wywołać przyjęcie danego leku. A może być on tragiczny.

Niezwykle popularny i szeroko reklamowany lek przeciwbólowy i przeciwzapalny Vioxx (rofekoksyb) zabił w USA niemal 60 tys. osób, a w Wielkiej Brytanii przeszło 10 tys. Jeśli chodzi o Polskę, to o śmiertelności z jego powodu nic się nie mówi, bo tutaj, niestety, nikt w sposób wiarygodny nie monitoruje takich przypadków.

Śmierć w tabletkach
Vioxx reklamowano jako niezwykle skuteczny i nowoczesny lek przeciwbólowy, w dodatku o wiele łagodniejszy dla żołądka niż inne leki. Dzięki olbrzymiemu wsparciu środowiska medyczno- farmaceutycznego na całym świecie lek ten brało ponad 80 mln ludzi, a koncern zarabiał na nim rocznie ponad 2,5 mld dolarów.

Lekarze, farmaceuci, a nawet sama FDA (amerykańska Agencja Żywności i Leków, kontrolująca dopuszczanie do obrotu tych produktów) żarliwie przekonywali, że Vioxx nie wywołuje żadnych skutków ubocznych nawet przy długotrwałym zażywaniu. I to nawet wówczas, gdy pojawiły się pierwsze badania udowadniające szkodliwość jego działania i groźne dla życia skutki uboczne, które zresztą przez 3 lata zachowała w tajemnicy sama FDA.

Z powodu skutków ubocznych wywołanych przez ten lek dziesiątki tysięcy osób straciło życie. Jeszcze więcej do dziś cierpi z powodu spustoszeń, które ten “bezpieczny” lek wywołał w ich organizmie. Każdego dnia walczą z bólem i słabością, a najprostsze czynności sprawiają im olbrzymią trudność.

To jeden z wielu przykładów pokazujących jak bardzo groźne dla zdrowia mogą okazać się popularne leki. O szkodliwym wpływie statyn, które znajdują się w lekach obniżających cholesterol czy o zabójczym paracetamolu, pisałem już nieraz.

Leki syntetyczne mogą być ogromnie niebezpieczne. Nie mając wystarczającej wiedzy medycznej, nie wiemy, co oznaczają informacje zamieszczone w ulotkach. Bo co to znaczy, że lek może zmienić obraz krwi? Albo że przyjmowany w dużych dawkach może spowodować uszkodzenie wątroby lub nerek? Czy naprawdę chcesz ryzykować i sprawdzać to na sobie lub bliskich?

Czy wolisz jednak – jeśli to tylko możliwe – inne, bezpieczniejsze sposoby leczenia?

Moja znajoma Alessandra Moro Buronzo w ciągu ostatnich 25 lat prawie nie używała leków chemicznych. Leczenie rozpoczyna zawsze od samodzielnie przygotowanych roślinnych medykamentów.

I nie chodzi tylko o syrop z cebuli na kaszel albo herbatkę lipową z miodem, żeby się porządnie wypocić.

Alessandra przygotowuje sobie i bliskim roślinne lekarstwa na większość dolegliwości:
na podwyższony cholesterol,
na lepsze trawienie,
na dobry sen,
nawet na bolące stawy.

Odpowiednio łącząc ze sobą rośliny – czy to w postaci herbatek, olejków aromatycznych, kropli czy maceratów, wspomaga organizm w walce z chorobą. I robi to na tyle skutecznie, że bardzo często nie ma już potrzeby korzystania z tradycyjnych leków.

Coraz więcej ludzi na całym świecie zdaje sobie sprawę, że lekarstwa niosą za sobą poważne ryzyko w postaci niepożądanych skutków ubocznych. Czasem wręcz tragicznych dla zdrowia. Dlatego tak chętnie wraca się do ziół i roślin leczniczych.

To, co najlepsze, zapewnia nam sama natura
Wspomaganie zdrowia roślinnymi preparatami jest tak samo skuteczne jak lekami syntetycznymi. Ale rośliny mają jedną, olbrzymią przewagę – są znacznie bezpieczniejsze niż leki, czego najlepszym dowodem jest to, że wiele z nich przyjmować mogą nawet dzieci!

Mieszanki ziołowe dostosowane dokładnie do Ciebie
Przypuszczam, że nie muszę Cię przekonywać do korzystania z ziół i roślin leczniczych. Z pewnością kupujesz w aptece gotowe nalewki, herbatki, syropy i maceraty.

To bardzo dobrze. Warto tylko, żebyś zdawał sobie sprawę, że to, co produkowane jest na skalę masową, niekoniecznie będzie najlepszym rozwiązaniem akurat dla Ciebie.

Prawda jest taka, że w gotowych mieszankach ziołowych firmy wykorzystują najprostsze receptury. Gdybyś porównał skład herbatek na przykład na obniżenie cholesterolu, okaże się, że znajdziesz w nich co najwyżej 5 najpopularniejszych ziół. A roślin, które pomagają obniżyć zbyt wysoki poziom cholesterolu dostępnych jest w przyrodzie znacznie, znacznie więcej.

Dlatego namawiam Cię, abyś przygotował dla siebie własne, ziołowe lekarstwa. W dodatku skuteczne i pozbawione efektów ubocznych, tak charakterystycznych dla leków syntetycznych.

W odpowiedni sposób łącząc je, możesz stworzyć mieszankę, która będzie optymalna w przypadku Twoich dolegliwości. W dodatku będzie znacznie tańsza niż ta ze sklepowej lub aptecznej półki i z gwarancją jakości, której nigdy nie otrzymasz od żadnej firmy.

Kiedy po raz pierwszy przygotowywałem swoje pastylki na ból gardła bez cukru i bez słodzików (wtedy jeszcze były nie do kupienia) zdziwiłem się, jak niewiele czasu potrzeba, żeby je samodzielnie zrobić. Z jednej strony znałem właściwości roślin, umiałem je zidentyfikować, a nawet jednym tchem wymienić zawarte w nich substancje czynne.

Nie sądziłem jednak, że samo przygotowanie tabletek na gardło jest tak mało absorbujące czasowo i w sumie dość proste. Byłem przyzwyczajony do tego, że produkowane są one w dobrze wyposażonym laboratorium, a tymczasem dzięki wskazówkom Alessandry zrobiłem je we własnej kuchni i to w zaledwie 20 minut.

Czy wiesz, że także TY możesz samodzielnie przygotować roślinne medykamenty, które pomogą Ci w przypadku:
chorób wątroby – np. macerat z mniszka oczyszcza wątrobę z toksyn i usprawnia jej funkcjonowanie;
stanów zapalnych żył i niewydolności żylnej – może pomóc mieszanka olejków z cedru, jałowca wirginijskiego;
zaburzeń przemiany materii – warto zaparzyć herbatkę z jesionu wyniosłego, bylicy pospolitej, lukrecji, szałwii, senesu;
bólu – z rozmarynu, lawendy, sosny żółtej i maceratu z arniki wykonasz mieszankę łagodzącą ból;
cellulitu – olejki: cyprysowy, z kocanki i z cedru atlaskiego pomieszaj z olejem ze słodkich migdałów.

Zapewniam Cię, że podziała nie gorzej niż drogie markowe kosmetyki, które, owszem, mają w składzie roślinne ekstrakty, ale, niestety, nikt nie wie, jaka dokładnie jest ich ilość. To tylko kilka drobnych przykładów. Z roślin i ziół możesz tworzyć nie tylko maceraty, herbatki czy mieszanki olejków.

Proste do wykonania w domu, a bardzo skuteczne, są także:
• syropy, np. na kaszel,
• maści, np. rozgrzewające albo na podrażnioną skórę,
• spreje, często stosowane przeciw owadom – komarom i meszkom,
• szampony, w tym również te zapobiegające rozwojowi wszawicy i pomagające się z nią uporać.

Poradzisz sobie, nawet jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłeś.
Musisz tylko wiedzieć, jak mieszać zioła, łączyć je i dobierać pod względem synergii działania. Wówczas przygotowanie dowolnego roślinnego medykamentu nie sprawi Ci żadnych trudności.

Będziesz mieć swoje własne ziołowe lekarstwa Wiadomo na przykład, że klasycznym ziołem na infekcje oddechowe jest tymianek. Najczęściej sporządza się go, mieszając z miodem i cytryną. Przygotowana w ten sposób mieszanka jest naprawdę pomocna, ale..

Jeszcze lepsze działanie będzie miała mieszanka kilku roślin, które zadziałają synergicznie.

Wystarczy zmieszać ze sobą w odpowiednich proporcjach: czarny bez, ślaz, nagietek i szałwię.

Dlaczego taka mieszanka będzie o wiele bardziej skuteczna? Czarny bez pobudza układ odpornościowy, ślaz i nagietek działają łagodząco na podrażnioną śluzówkę jamy ustnej, a szałwia ma działanie antyseptyczne.

dokończene za tydzień
Jean-Marc Dupuis

Poleć:

O Autorze:

Polskojęzyczna wersja francuskiego newslettera Santé Nature Innovation. Dostarcza on informacji o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom potwierdzonych wieloma światowymi badaniami naukowymi.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.

Read previous post:
Dzisiaj wszyscy są Irlandczykami

Dzień Św. Patryka - wszystko tego dnia jest zielone (nawet piwo), jak wyspa, której patronem jest czyli Irlandia.

Close