Reakcje i komentarze nt. CETA

0
Premier Kanady w PE: Cały świat korzysta dzięki silnej UE  Cały świat korzysta na tym, że Unia Europejska jest silna – oświadczył premier Kanady Justin Trudeau, który w czwartek wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Przekonywał, że umowa handlowa CETA będzie służyć mieszkańcom UE i Kanady. “Unia Europejska to naprawdę niezwykłe osiągnięcie, to wspaniały model pokojowego współistnienia” – powiedział Trudeau. “Skuteczny głos UE na scenie międzynarodowej to nie tylko nasza preferencja, to konieczność” – podkreślił Trudeau. “Odgrywacie bardzo istotną rolę w procesie stawiania czoła tym wyzwaniom, przed którymi stoi wspólnota międzynarodowa. Innymi słowy cały świat korzysta z tego, że Unia Europejska jest silna” – oznajmił kanadyjski premier, wskazując także na demokratyczne wartości łączące Kanadę i UE. Jego wystąpienie kontrastowało z wypowiedziami nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, który w wywiadach krytykował Unię oraz wyrażał przekonanie, że po Wielkiej Brytanii z UE wystąpią następne kraje. Trudeau przemawiał w PE dzień po poparciu przez eurodeputowanych ratyfikacji budzącej kontrowersje umowy handlowej CETA między UE a Kanadą. Przekonywał, że porozumienie CETA ma zapewnić, by wolny handel, oparty na uczciwych zasadach, służył ludziom. “Musimy zapewnić, by CETA funkcjonowała dobrze na korzyść mieszkańców UE i mieszkańców mojego kraju. Wówczas będzie mogła stać się wzorem dla innych porozumień handlowych. W przeciwnym wypadku być może będzie jedną z ostatnich umów handlowych” – mówił kanadyjski premier. “Żyjemy w czasach, gdy wiele osób obawia się, że aktualnie panujący system służy tylko tym najszczęśliwszym i najbogatszym. Ta obawa jest słuszna. Ludzie boją się o stan gospodarki i handlu, obawiają się, że ich dzieci nie będą mieć dostępu do takich samych miejsc pracy i szans życiowych. Dlatego musimy zadbać o to, by wolny handel służył wszystkim. Porozumienie, które zawarliśmy właśnie to gwarantuje” – dodał. Mówiąc o korzyściach dla konsumentów i przedsiębiorców, którzy będą mieć szerszy dostęp do rynków, Trudeau podał konkretny przykład. “Wspaniałe buty zimowe Manitoba, stworzone przez rdzennych mieszkańców mojego kraju, są obłożone 17-procentowym cłem. Dzięki porozumieniu CETA te cła zostaną wyeliminowane i będziecie mogli zapłacić mniej za naprawdę wspaniałe buty” – powiedział. Zapewniał, że umowa pozwoli też zadbać o interes publiczny, ochronę praw pracowników, bezpieczeństwo żywności, konsumentów i ochronę środowiska naturalnego. “To jedno z najbardziej zrównoważonych i postępowych porozumień na świecie” – mówił. “Chcemy, by Europejczycy i Kanadyjczycy mieli się lepiej, by mogli osiągnąć właściwy standard życia. CETA to droga w tym kierunku – przekonywał. – Nie chodzi tylko o handel, eksport, import i zysk, ale o to, by poprawić poziom życia obywateli”. Zdaniem Trudeau umowa to dopiero początek strategicznego partnerstwa między Kanadą a UE. “Dla Kanady i UE najlepsze jeszcze przed nami” – zakończył kanadyjski premier, którego wystąpienie eurodeputowani przyjęli oklaskami.

•••

Jurgiel: nie widzę zagrożeń dla rolnictwa w związku z przyjęciem CETA Nie widzę specjalnych zagrożeń dla rolnictwa w związku z przegłosowaniem przez Parlament Europejski umowy o wolnym handlu CETA – powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Białymstoku minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Minister uczestniczył w Białymstoku w regionalnej konferencji “Wzmacniamy polskie rolnictwo”. Pytany przez dziennikarzy czy przegłosowanie przez Parlament Europejski umowy CETA jest dobre dla polskiego rolnictwa, Jurgiel powiedział, że “specjalnych zagrożeń nie widzi”. Mówił, że w niektórych obszarach rolnictwa będą kontyngenty, co może wpłynąć na “intensywność importu”. Jak podkreślił, ważne będzie kontrolowanie jakości żywności i standardów, które są przestrzegane w Unii Europejskiej. “Wtedy nasi rolnicy na pewno będą konkurencyjni dla kanadyjskich” – dodał Jurgiel. Pytany czy rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie ratyfikował tę umowę powiedział, że Polska ma na to trzy lata.

•••

Kukiz’15 i Prawica RP: umowa CETA – niekorzystna i niebezpieczna dla Europy Umowa gospodarczo-handlowa między UE a Kanadą (CETA) niesie ze sobą olbrzymie niebezpieczeństwo, jest szkodliwa i niekorzystna dla państw europejskich, szczególnie dla krajów naszego regionu – przekonywali w czwartek przedstawiciele Kukiz’15 i Prawicy RP. Poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15) ocenił w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, że przyjęcie umowy CETA to dalsze osłabianie suwerenności politycznej i gospodarczej Polski. “W polskim interesie narodowym jest jak najszybsze odrzucenie tej umowy i nie ratyfikowanie jej przez polski parlament” – podkreślił. “Umowa CETA niesie ze sobą olbrzymie niebezpieczeństwo i jest z gruntu rzeczy bardzo niekorzystana dla państw Europy, a w szczególnym wymiarze dla państw naszego regionu” – przekonywał Rzymkowski. Jego zdaniem umowa jest bardzo szkodliwa dla polskiego rolnictwa i dla polskich przedsiębiorców. Wiceprezes Prawicy RP Krzysztof Kawęcki powiedział, że za umową CETA głosowała zdecydowana większość europosłów PiS, przeciw było – jak poinformował – jedynie dwóch europarlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. “Stanowisko PiS w tej sprawie jest bardzo niejasne. Pojawiały się różne głosy, były za i przeciw, niestety nie znamy też oficjalnego stanowiska rządu polskiego. Natomiast, jak wiadomo, zwolennikiem przyjęcia tej umowy jest wicepremier Mateusz Morawiecki” – podkreślił Kawęcki. Polityk Prawicy RP zapowiedział, że przeciwnicy umowy CETA będą dalej prowadzili akcję edukacyjną, która ma na celu pokazanie polskiemu społeczeństwu szkodliwość tej umowy.

•••

KE: najwięcej korzyści z CETA dla mniejszych firm Umowa o wolnym handlu UE-Kanada przyniesie najwięcej korzyści mniejszym firmom, daje też nowe możliwości rolnikom i producentom żywności – oświadczyła KE, odpierając zarzuty przeciwników CETA, którzy przekonują, że porozumienie służy jedynie korporacjom. W środę Parlament Europejski opowiedział się za przyjęciem kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej (CETA) między UE a Kanadą, zamykając tym samym proces jej ratyfikacji na poziomie UE. Komisja Europejska, która w imieniu państw członkowskich prowadziła od 2009 roku negocjacje w tej sprawie, zaznaczyła, że CETA stwarza nowe możliwości dla unijnych firm. “Zaoszczędzą one ponad 500 mln euro rocznie (w bieżących cłach na towary wywożone do Kanady); prawie 99 proc. tych oszczędności będzie można uzyskać już na początku obowiązywania umowy” – pisze KE w komunikacie. KE zwróciła także uwagę, że „najwięcej korzyści odniosą mniejsze firmy, których nie stać na ponoszenie kosztów związanych z biurokracją. Małe przedsiębiorstwa zaoszczędzą czas i pieniądze, na przykład unikając podwójnych wymagań w zakresie testów, długotrwałych procedur celnych i wysokich kosztów prawnych”. Bruksela przekonuje też, że CETA stwarza nowe możliwości dla rolników i producentów żywności, przy jednoczesnej pełnej ochronie wrażliwych obszarów gospodarki UE. „Możliwości zbytu niektórych produktów na unijnych rynkach są ograniczone i wyselekcjonowane oraz wyrównane przez możliwości zbytu na rynkach kanadyjskich pozwalające na realizację ważnych europejskich interesów eksportowych w odniesieniu do wina, wyrobów alkoholowych, owoców i warzyw, produktów przetworzonych, a także ochronę na rynku kanadyjskim 143 europejskich produktów wysokiej jakości (tzw. ‘oznaczeń geograficznych’)” – wskazała KE. Urzędnicy zwracają też uwagę na korzyści dla 500 mln europejskich konsumentów. Umowa ma zapewnić im większy wybór, przy jednoczesnym utrzymaniu europejskich standardów. Tylko produkty i usługi, które są w pełni dostosowane do wszystkich unijnych regulacji, będą mogły zostać wprowadzone na rynek unijny. „CETA nie zmieni sposobu, w jaki UE reguluje bezpieczeństwo żywności, w tym w kwestiach dotyczących produktów GMO lub wołowiny z hodowli opartej na stosowaniu hormonów” – napisano w komunikacie. Umowa ma też umożliwić większą mobilność pracowników firm, a także stworzyć ramy umożliwiające uznawanie kwalifikacji w wielu zawodach, od architektów po operatorów dźwigów. Inną z kwestią, którą wyjaśnia KE, jest sprawa sądu inwestycyjnego. Przeciwnicy CETA, a także innych umów o wolnym handlu przekonują, że da ona możliwość wpływania przez korporacje na prawo stanowione przez państwa unijne. KE zwróciła uwagę, że obecna forma rozstrzygania sporów między inwestorem a państwem w wielu dwustronnych umowach handlowych wynegocjowanych przez rządy unijne została zastąpiona nowym i udoskonalonym systemem sądów ds. inwestycji. Nowy mechanizm ma być bardziej przejrzysty i nie będzie się opierał na sądach ad hoc. Polskę podobnie jak inne państwa Europy Środkowo-Wschodniej obowiązują już teraz zapisy dotyczące ochrony inwestycji z negocjowanych jeszcze w latach 90. umów handlowych, które są mniej korzystne niż te z CETA. Zgoda PE na porozumienie z Kanadą otwiera drogę do tymczasowego wejścia w życie umowy po dokonaniu jej ratyfikacji również przez stronę kanadyjską. CETA zostanie w pełni wdrożona, kiedy parlamenty wszystkich państw członkowskich UE ją ratyfikują.

Krzysztof Strzępka (PAP)

•••

Ekolodzy krytykują PE za ratyfikację CETA; biznes zadowolony Organizacje ekologiczne skrytykowały w środę europarlament za ratyfikację umowy o wolnym handlu UE-Kanada. Przedstawiciele środowisk biznesowych wyrazili zadowolenie ze zgody europosłów na porozumienie CETA, które wstępnie zacznie obowiązywać od kwietnia. “Przyjmujemy z zadowoleniem głosowanie Parlamentu Europejskiego, dzięki któremu to długo wyczekiwane porozumienie staje się rzeczywistością. To najbardziej postępowa umowa zawarta do tej pory przez UE” – oświadczył dyrektor Business Europe, Markus Beyrer. Jak ocenił, CETA będzie motorem napędzającym gospodarkę zarówno UE jak i Kanady. Dodał przy tym, że w związku z protekcjonistycznymi trendami rosnącymi każdego dnia, UE wysłała w środę jasny sygnał, że jest otwarta na partnerów, którzy podzielają jej wizję i wartości odnoszące się do globalnego handlu. “Po siedmiu latach ciężkich negocjacji i wysokich oczekiwań nadszedł czas, aby pokazać, w jaki sposób CETA będzie wywierała pozytywny wpływ na Europę i Europejczyków” – napisał Beyrer. Zupełnie inaczej sprawę widzą organizacje ekologiczne. Zdaniem Greenpeace’u wsparcie wywołującej kontrowersje umowy między UE i Kanadą sprawia, że PE znalazł się po niewłaściwej stronie. “Miliony osób wyszły na ulice po obu stronach Atlantyku, aby protestować przeciwko ograniczaniu praw społecznych i środowiskowych. Zamiast opowiedzieć się za sprawiedliwością i demokracją, zbyt wielu polityków nadal daje przywileje wielonarodowym korporacjom” – podkreśliła w oświadczeniu ekspertka ds. handlowych Greenpeace, Shira Stanton. Greenpeace ma nadzieję, że porozumienie zostanie zablokowane przez któryś z krajów unijnych. “Pomimo dzisiejszego głosowania, ratyfikacja CETA przez parlamenty wszystkich krajów członkowskich nie jest wciąż pewna” – zaznaczyła Stanton. Również koalicja organizacji walczących o interesy społeczeństwa obywatelskiego, pracowników, a także działających na rzecz środowiska naturalnego, Friends of Earth Europe, skrytykowała decyzję PE. „To porozumienie handlowe jest krokiem wstecz, jeśli chodzi o radzenie sobie z najbardziej palącymi sprawami na świecie. Ta umowa przedkłada zyski ponad ludzi poprzez przyznanie nieakceptowalnych praw korporacjom do pozywania rządów o miliardowe odszkodowania” – podkreślił Fabian Flues z Friends of the Earth Europe. Z takim przedstawieniem sprawy nie zgadza się Komisja Europejska. Jej szef Jean-Claude Juncker w oświadczeniu po głosowaniu zaznaczył, że CETA przyniesie korzyści unijnym firmom i obywatelom. Przypomniał, że UE uzgodniła z Kanadą reformę arbitrażu międzynarodowego, który ma rozstrzygać ewentualne spory na linii państwo – inwestorzy. „Ta postępowa umowa jest szansą na wspólne kształtowanie procesu globalizacji i współokreślanie zasad globalnego handlu. Najlepszym tego przykładem są prace, które już prowadzimy z naszymi kanadyjskimi przyjaciółmi, w celu ustanowienia wielostronnych zasad stosowanych do rozwiązywania kwestii związanych z inwestycjami” – zwrócił uwagę szef KE. Juncker zaapelował do państw członkowskich, by przeprowadziły pogłębioną debatę na temat CETA w ramach procesów ratyfikacji, jakie będą musiały przeprowadzić u siebie.

Krzysztof Strzępka (PAP)

•••

Eksperci podzieleni w sprawie ratyfikacji CETA CETA oparta jest na błędnym modelu, służącym kontynuacji dotychczasowej dzikiej globalizacji – powiedziała w środę prof. Leokadia Oręziak. Zdaniem przewodniczącego konwentu BCC Wojciecha Warskiego umowa UE-Kanada jest szansą na rozwój polskiego eksportu. Parlament Europejski przegłosował w środę zatwierdzenie unijno-kanadyjskiej umowy o wolnym handlu CETA. Za ratyfikacją opowiedziało się 408 z prawie 700 europosłów, którzy wzięli udział w głosowaniu. W środowym wywiadzie dla “Dziennika Gazety Prawnej” kierownik Katedry Stosunków Międzynarodowych SGH prof. Leokadia Oręziak zwróciła uwagę, że umowa gospodarczo handlowa między UE a Kanadą CETA zawiera w swojej części handlowej umowy postanowienia chroniące interes korporacji i dające im silny wpływ na system stanowienia prawa przez instytucje Unii Europejskiej i państwa członkowskie Unii. “Do kluczowych można zaliczyć te, które odnoszą się do tzw. współpracy regulacyjnej. Oznacza ona faktycznie obowiązek konsultowania z reprezentantami korporacji, pochodzącymi z terytorium drugiej strony umowy wszelkich planowanych aktów prawnych oraz zmian w istniejących aktach na jak najwcześniejszym etapie prac legislacyjnych, gdy możliwe jest jeszcze wprowadzanie zmian i uwzględnianie uwag” – powiedziała. Zdaniem Oręziak, CETA jest oparta na błędnym modelu, służącym kontynuacji dotychczasowej dzikiej globalizacji, która zaowocowała drastycznym wzrostem nierówności społecznych w świecie. “Model ten zakłada całkowite otwarcie rynku na konkurencję, bez zapewnienia jakiejkolwiek równowagi między interesem wielkich korporacji uczestniczących w handlu transatlantyckim a interesem publicznym i społecznym” – skomentowała. Zapytana o zapisany w umowie specjalny system sądów inwestycyjnych ICS (Investment Court System), ekonomistka podkreśliła, że będzie on działał równolegle do sądów krajowych, a jego jedynym celem byłoby zapewnienie uprzywilejowanego traktowania inwestorów zagranicznych. Według przewodniczącego Konwentu Business Centre Club Wojciecha Warskiego część inwestycyjna umowy CETA zawierająca zapisy o ICS będzie podlegała dalszym negocjacjom, które mogą potrwać nawet kilka lat, dlatego nie powinna budzić obaw opinii publicznej. “Środowe głosowanie w Parlamencie Europejskim dotyczy jedynie części handlowej umowy, która jest dla polskiej gospodarki bardzo korzystna” – podkreślił Warski w rozmowie z PAP. Warski zwrócił uwagę, że CETA daje Polsce jako ważnemu producentowi i eksporterowi żywności “uproszczony dostęp do dużego rynku kanadyjskiego, którego do tej pory prawie nie było”. “Limity ilościowe eksportu dla całej UE są na tyle pojemne, że na pewno nie wykorzystamy ich od razu” – dodał. “Polska oferta eksportowa jest dobrze dopasowana do rynku kanadyjskiego. Uproszczenie procedur walidacyjnych i wzajemne uznawanie certyfikatów powinno też pomóc w eksporcie niszowych produktów – od dronów do jachtów pełnomorskich” – powiedział PAP ekspert. “Nie jest prawdą popularny argument przeciw przyjęciu CETA, jakoby ta umowa sprowadzała na Polskę zagrożenie żywnością genetycznie modyfikowaną” – zaznaczył Warski.
Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.