Krótko, bo szkoda miejsca i czasu

8

Z cyklu: Zapiski na gorąco

To będzie krótki felieton, bo, jak w tytule napisałam, szkoda miejsca i czasu żeby rozwodzić się nad tą sprawą, ale przemilczeć jej już też się nie da.

Oglądamy filmiki, na których gówniarz wyglądający jakby w swojej głowie miał co najwyżej kilka szarych komórek, odbiera honory od wysokich rangą oficerów i żołnierzy, którzy skandują powitanie, tytułując go… “panem ministrem”! Zasłużony generał polskiego wojska opowiada jak otrzymał dymisję z zajmowanego stanowiska z rąk tegoż gówniarza, który wezwał go do swojego gabinetu. Ten sam gówniarz jeździ luksusowym samochodem, noszą nad nim parasol, zachowuje się jakby był zwierzch- nikiem polskiej armii, a jego pryncypał broni go przed dziennikarzami i opozycyjnymi politykami, kłamiąc, że tak naprawdę to taka sytuacja z oddawaniem mu honorów miała miejsce tylko jeden jedyny raz.

Nie sposób nie zastanawiać się co powoduje, że Bartłomiej Misiewicz trwa na swoim stanowisku i że nie został wyrzucony – z naganą – za zachowanie, które przynosi hańbę całemu resortowi, naraża na śmiesz- ność rząd i w pewien sposób podważa nieograniczoną władzę prezesa, bo nawet on nie jest w stanie pozbyć się tego bezczelnego typa. Opowieści krąży wiele, bo faktycznie jakoś dziwnie składa się w pewną całość ta opowieść o młodych pupilach ministra wojny.

Wszyscy pamiętają dwudziestoletniego Edmunda Jannigera, któremu w 2015 roku minister wojny powierzył stanowisko swojego doradcy. Student, młokos z zerowym doświadczeniem, szybko zniknął z horyzontu. Ale okazuje się, że powrócił jak bumerang i oto od 1 grudnia ma znów umowę o pracę w MON. Czyżby minister zatęsknił za radami swego ex doradcy?

A Misiewicz? Fakt, sporo starszy od doradcy Jannigera, bo ma już 27 lat. Stąd obsadzanie go w radach nadzorczych i medal za zasługi dla polskiej obronności – może dyplomu uczelni wyższej nie ma, ale za to doświadczenia mnóstwo. A ważną funkcję szefa biura zespołu parlamen- tarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej objął, kiedy miał niewiele więcej lat niż młody doradca ministra. Czyli wszystko według wzorca.

Rzucane pod adresem poprzedniej ekipy oskarżenia o afery i nepotyzm brzmią coraz bardziej absurdalnie kiedy pochodzą od obecnego rządu, który toleruje Misiewiczów i ich bezwstydne panoszenie się, tracąc przez to twarz, ale także, co jeszcze bardziej niepokojące, dobrych i zasłużonych oficerów, którzy takiej polskiej armii nie są w stanie zaakceptować. Z Misiewiczami w tle, obecna władza wygląda zaiste żałośnie.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

8 Comments

  1. herbetkobogdan@gmail.com on

    W 2010 r. z wojska odeszło 28 generałów i był spokój. W 2016 r. odeszło ich 26 i nagle wybuchła histeria

    Interesujące musi być podłoże “generalskiej histerii”, jaka zapanowała w polskojęzycznych mediach kontrolowanych przez niemiecki kapitał oraz w TVN. Wszak w 2010 roku z wojska odeszło aż 28 doświadczonych i wyszkolonych w strukturach NATO generałów. Wówczas jednak nikt nie panikował, a sam MON – kierowany przez lekarza psychiatrę Bogdana Klicha – wypuszczał komunikaty, że to “nic nadzwyczajnego”. Kiedy jednak w 2016 r. z wojska odeszło 26 generałów, to nagle wspomniane media zaczęły krzyczeć o “wielkiej czystce” w polskim wojsku

  2. Jako mieszkanka Ottawy prenumeruje elektroniczne wydanie Gazety Wyborczej oraz Polityki. Polecam wszystkim!

    Artykul celny do bolu.

  3. Spróbujcie kupić “Politykę” w Toronto. Odpowiedz w sklepie Chicago – my tego nie SPROWADZAMY: Benna’s store: schowana wstydliwie pod pisowskimi : “uważam przeto czy iże” etc. To jest matrix

    W/g pisowców Agnieszka Holamd to “komunistyczna Żydowa”

    Mam tego dość.

    A Misiewicz to taki USEFUL IDIOT jak John Reed.

    BOJE SIE PODAC EMAIL BO TAB EZPIEKA PISOWSKA MNIE (LUB RODZINE) DOPADNIE.

    • Witold Liliental on

      Tez jestem swiadom wszystkich kretactw, hipokryzji o tzw. “dobrej zmianie” i naduzyc obecnej wladzy i kupuje Polityke i Newsweek, bo przynajmniej tam sa powazne i uczciwe artykuly. Kupuje obydwa pisma bez problemu w “Pegazie” w Starskim.

  4. herbetkobogdan@gmail.com on

    Pani Malgosiu!
    Niech sie pani nie pastwi nad Misiewiczem ale skupi sie nad tymi co byli przed tym mlodym czlowiekiem.
    To byla dopiero arogancja owczesnej wladzy za pani aprobata.Gratuluje osiagniec w tym zakresie!

  5. Jawiga Wojtczak-Jarosz on

    A mnie takie rzeczy juz nie dziwia. Trzeba mieszkac w srodku takich dziwnosci, zeby umiec przestac sie dziwic. Czasami mam wrazenie oddzialu psychiatrycznego. Albo sceny teatralnej. Tylko czy ja jestem aktorem, czy widzem? Gdy mnie czasami jeszcze jakies zdziwienie nachodzi, mowie sobie: Chcialas? – wrocilas! Wiec o co ci chodzi? Nie przewidzialas? To zadne tlumaczenie! Swiadkiem teraz jestes ‘dobrej zmany’. I spokojnie, podejdz do tego, bez nerwow. Mimo ze nie jest latwo, bo to wlasny Kraj. Tym bardziej boli.
    Prawdziwie dobre stalo sie 500 +. Szkoda, ze dopiero teraz. Szkoda i nie rozumiem dlaczego nie za prezydentury Lecha Kaczynskiego. I moze juz nie bedzie wiecej zabierania dzieci rodzinom z powodu ich ubostwa materialnego. Pozostale, to same, wieksze lub mniejsze misiewicze. Absurdy, smiesznosci, dziwadla, kompromitacje. Do tego niebywala, wprost arogancja wladzy. Ta mega arogancja to jest najwieksze dziwadlo. Absolutyzm, chore ambicje panowania, posiadania, wielkosci… Przypomina mi sie Afryka.
    Drobna w istocie sprawa Misiewicza, powinna byc dawno przecieta, to male piwo. Tajemnica pozostaje tylko, dlaczego Wladza boi sie go zwolnic. Moze kiedys jakis skrawek tej tajemnicy zobaczy swiatlo dzienne i bedzie sensacja. Ale smieszne! Na teraz sa powazniejsze sprawy i wcale nie smieszne; to zboczenia ‘dobrej zmiany’. Chocby stan polskiej armii, w ktorej wszyscy dowodzcy o swietnej renomie, nieskazitelnym morale, zaprawieni w bojach, szanowani przez zolnierzy zostaja po kolei zwalniani. A ty patrzysz na to jako ten tzw. suweryn, o zerowym jednakze prawie do sprzeciwu. Wbrew temu, co glosi Wladza, ze z suwerenem trzeba sie liczyc. Guzik prawda! Z pewnoscia nie przy tej Wldzy! Sprawa zwaniania i traktowania polskich genralow nie tylko oburza, ale wieje groza. Przeraza! Zwlszcza samemu wykluczajac sie z glownego nurtu europejskiego, przy jednoczesnym – jakze lekkomyslnym (aby nie powiedziec, idiotycznym) – niszczeniu dotychczasowych miedzynarodowych przyjazni i jawnym, wprost demonstracyjnym lekcewazeniu podpisanych uprzednio wymagan unijnych.

    • Marek Maciolowski on

      Zwrocic pani chcialbym uwage ze ci generalowie i pulkownicy ksztalceni byli przez sowietow.
      Sowieckim generalem byl Jaruzelski i Kiszczak. W odradzajacym sie Wojsku Polskim nie ma miejsca dla sowieckich oficerow.
      Srodowisko AK zlozylo wniosek do MON o degradacje Jaruzelskiego.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.

Read previous post:
Apokryfy w pierwotnym chrześcijaństwie (2)

Część 1 artykułu Formowanie się listy ksiąg kanonicznych Nowego Testamentu Pierwszym, który wyliczył wszystkie księgi kanoniczne, jakie dziś znamy, był...

Close