Koniec chamstwa – akt drugi

8
Z cyklu: Zapiski na gorąco Po moim ostatnim felietonie pt. “Koniec chamstwa!” ruszyli dyżurni autorzy komentarzy, jakich nie będziemy już publikować, zgodnie z moją zapowiedzią i decyzjami redakcji, ponieważ postanowiliśmy wyeliminować ostatecznie chamstwo przynajmniej na naszym wła- snym podwórku. Fala nienawiści wylała się na mnie za opublikowanie pocztówki, napisanej w dniu Wigilii przez pewnego czytelnika. Najłagodniejsze z tych komentarzy zamieściliśmy, a brzmiały one tak oto: Pierwszy: “Tę kartkę wysłał pewnie jakiś Żyd, bo żaden szanujący się katolik czy chrześcijanin nie zrobiłby takiego chamstwa w Wigilię. Albo jakiś stary komunista który próbuje prowokować”, pisze pani Antonina Zawadzka. Otóż myli się pani Antonina – autor tej kartki jest katolikiem, co wynika z licznych listów wysyłanych przez niego do redakcji i do naszych felietonistów. Widocznie bycie katolikiem nie przeszkadza w produkowaniu i wysyłaniu takich ohydztw i to w dniu, kiedy większość katolików okazuje bliźnim życzliwość (przynajmniej tego dnia…). Tyle w sprawie ustalenia tożsamości podpisanego pod epitetami autora kartki. A teraz konkluzja. No jasne, nie ma antysemityzmu wśród Polaków… Czas przestać się oburzać, kiedy ktoś zarzuca nam, Polakom antysemityzm. Komentarz pani Antoniny jest wszak najlepszym przy- kładem tegoż. A przecież papież Jan Paweł II nauczał panią Antoninę jako katoliczkę, że antysemityzm jest grzechem. Widać nic z tych nauk do niej nie dotarło… Drugi (zachowuję oryginalną formę komentarza): “paniBonikowska sama sobie ta kartke poslala a teraz zgania na nas Polakow”. Nie wymyśliłabym, serio… W sumie to tak absurdalne, że aż wręcz zabawne. Niejednokrotnie myślę sobie, że jeśli komuś różne takie rzeczy przychodzą do głowy, to znaczy, że pewnie nie są mu one samemu obce. I skoro “zganiam” (sic!) na “nas Polakow” to zapewne sama nie jestem Polka. A na pewno nie taka prawdziwa. Czyli – ani chybi Żydówka. A tu znowu pudło – otóż nie, chociaż wcale by mi to nie przeszkadzało kiedy patrzę wokoło. Reszty komentarzy nie opublikowaliśmy, bo powtarzają te same argumenty, tyle że w znacznie mniej wyszukanej formie. I tylko tyle niektórzy zrozumieli z tego felietonu? Szkoda. Może warto przeczytać raz jeszcze, ale ze zrozumieniem. I przez chwilę się zastanowić zanim zacznie się znowu ciskać kamieniami.
Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

8 Comments

  1. Danuta Snopek on

    Do pani redaktor naczelnej:
    14 lutego obchodziliśmy 75. rocznicę powstania Armii Krajowej. Sejm, w przyjętej w zeszły piątek przez aklamację uchwale uczcił tę ważną datę w polskiej historii.
    A u was jak zwykle priorytety, tzn. na stronie głównej wielka sensacja, bo piszecie “Skąd się wzięły Walentynki?”
    No, gratuluje! Jesteście przecież “najbardziej liczącą się polskojęzyczną publikacją prasową w Kanadzie.”

  2. Bardzo ciezko jest nie skomentowac. Hipokryzja, Pani Bonikowska hipokryzja. Prezydenta Trumpa zapowiedziala pani z olbrzymia doza zolci, jak kazde mass media, a Polakow poucza Pani i karci za chamstwo. Hipokryzja Pani Bonikowska, hipokryzja. Robcie tak jak Wam kaze, nie tak jak ja robie, typowe progressywne rozumowanie.

  3. Juz od razu widac jakie komentarze sa dopuszczane: tylko takie co d…e liza!
    Pluj wiecej na Polske i Polakow, a na pewno i ciebie ktos opluje.

  4. herbetkobogdan@gmail.com on

    Odmawiam podpisania przedłożonego mi oświadczenia ze względu na jego szkodliwy ze względów moralnych charakter. Jednocześnie stwierdzam, że nie istnieją podstawy prawne zobowiązujące obywateli PRL do skladania tego rodzaju oswiadczeń. J.Kaczyński ” 17XII81

    I takich ludzi było mnóstwo, ale o nich III RP wolała nie mówić, tylko ich krytykować!
    P.S Oswiadczenie pana Kaczynskiego przeczytalem ze zrozumieniem.Zachecam rowniez innych.

  5. I słusznie, są granice. Można i trzeba dbać o to, by po naszym podwórku mogli bez obaw chodzić ci, którzy ma to zasługują.

  6. Bogdan Kalisz on

    p. Bonikowska: “Komentarz pani Antoniny jest wszak najlepszym przy- kładem tegoż (antysemityzmu).” I od razu posądzenie o antysemityzm, bo pani Antonina użyła zakazanego słowa na „Ż”. Te oskarżanie o „antysemityzm” jest formą kontroli umysłu. Zostaliśmy tak zaprogramowani poprzez poczucie winy, że jesteśmy jak psy Pawłowa. Tylko szepnij słowo na „Ż” i już jesteś oskarżony: „antysemita!”. To proste i czyste zastraszanie.
    Na szczęście czasy, kiedy jakiś Polak oburzał się na zarzut antysemityzmu powoli mijają. Neostalinistyczna demagogia przestaje działać. Tak długo jesteśmy waleni w łeb tym hasłem, że przestało mieć jakiekolwiek znaczenie.
    Erudyci w pani stylu sami siebie dyskredytują. Teraz obowiązuje nowa wersja prawa Godwina, a brzmi ono: “Jeżeli w jednej z wypowiedzi pojawia się oskarżenie o antysemityzm, to temat jest uważany za skończony, a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego oskarżenia, „przegrała” dyskusję.”
    Od kiedy kwestionowanie czegokolwiek stało się nielegalne? I dlaczego Żydzi zawsze mają być przedstawiani w najlepszym świetle, a chrześcijanie, muzułmanie i prawie każdy inny, jest ‚zwierzyną łowną’ dla krytyki? Według tego co pisze szanowna pani redaktor można wyciągnąć wniosek, że tylko chrześcijanie (czytaj katolicy) mogą zniżać się do takiego poziomu i wysyłać obelżywe listy. Żyd jest w ogóle na innym poziomie intelektualnym, a może i nawet fizycznie niezdolny do takiej podłości. Lizusostwo i fałszywe współczucie doprowadzają do mdłości.
    „Antysemityzm” to temat zastępczy, infantylna próba rozbrojenia opozycji, przedstawianie odmiennych poglądów jako uprzedzonych rasowo i fanatycznych. Słowo używane przez ludzi, którzy nie mają innych argumentów.
    A teraz konkluzja.
    Proszę zwrócić jaką indoktrynacja stosuje pani Bonikowska: “przecież papież Jan Paweł II nauczał panią Antoninę jako katoliczkę, że antysemityzm jest grzechem”. Proszę mi więc powiedzieć, gdzie w komentarzu pani Antoniny jest deklaracja jej przynależności do wiary katolickiej lub jakiejkolwiek innej jeśli już o tym mówimy? No gdzie?

    Ciekawe czy ciskane przeze mnie kamienie były wystarczająco duże, aby mój komentarz zbanować?

  7. Małgosiu,ale ja nie wiem/np./wokół JAKIEGO listu taka burza…????
    …Aby się do tego ustosunkować musiałabym wiedzieć CZEGO rzecz dotyczy…Zwracasz się do czytelników,którzy czytają WSZYSTKIE Twoje artykuły…
    P.S.Oczywiście zgadzam się z Twoją konkluzją:DOBRZE BYŁOBY NIE PUBLIKOWAĆ ŻADNYCH WYPOWIEDZI PONIŻEJ POZIOMU…Nas,Polaków powinna cechować ELEGANCKA kultura dyskusji…

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.