Koniec chamstwa!

18
Z cyklu: Zapiski na gorąco Czy pamiętacie jak prezes Kaczyński na jednym z wieców porywał tłum do krzyków? Zaczynał “Cały świat się z was śmieje…”, a “przypadkowy głos z tłumu”, świetnie słyszalny (musiał być bliżej jakiegoś mikrofonu niż wszyscy inni z obecnych), kończył posłusznie: “komuniści i złodzieje!” Hasło się przyjęło i wykrzykiwane jest dzisiaj przy wszystkich okazjach, kiedy zwolennicy obecnej władzy mają kontakt z jej przeciwnikami lub krytykami. Nie raził pana prezesa ton tego hasła – sam je w końcu propagował. Od tamtego czasu w tzw. przestrzeni publicznej szaleje wolna amerykanka. Wolno wszystko wykrzyczeć, obrzucić bliźniego mięchem, wdeptać w ziemię. Im mocniej i dotkliwiej, tym lepiej. Poszły w kąt zasady kultury obcowania człowieka z człowiekiem czy prawidła kulturalnej dyskusji. Nie ma dyskusji, jest tylko pyskówa. Nie ma rozmów o sprawach, faktach, poglądach – jest plugawe atakowanie osób je wygłaszających. Jeżeli ktoś ma krytyczny stosunek do ideologii czy posunięć obecnych władz, jest zdrajcą, ubekiem, komuchem, albo Żydem (to tak a propos braku antysemityzmu wśród Polaków). Albo wszystkim tym na raz. W naszej “Gazecie” internetowej pod każdym artykułem można pisać komentarze. Wszystkie są czytane i dopuszczane (lub nie) do pojawienia się tam tak by wszyscy mogli je przeczytać. W regulaminie wyraźnie napisaliśmy, że nie będziemy publikować wypowiedzi niecenzuralnych, wyrażających postawy rasistowskie, obrażających ludzi. Codziennie dostajemy komentarze. Coraz więcej z nich przeraża. Pokazują co stało się z umysłami Polaków, tych z Polski i tych na emigracji. Kilka lat temu zdarzało się nam zatrzymać okazjonalny komentarz. Dzisiaj takich, które nie nadają się do upublicznienia, jest coraz więcej. Staraliśmy się przez ostatni rok-dwa przepuszczać jak najwięcej komentarzy, aby dać ludziom możliwość do wyrażenia swoich opinii. Publikowaliśmy i takie wypowiedzi, które oburzały normalnych ludzi. Nierzadko słyszę pytanie: “Jak wy to wytrzymujecie?!” A przecież to opinie tylko o tym, co “przepuściliśmy”… Z tych niedopuszczonych można by złożyć książkę, która byłaby przerażającym portretem naszych rodaków. Jedna jest ich wspólna cecha – NIGDY nie odnoszą się po prostu do samego tekstu, ale są brutalnym atakiem na autora artykułu. Jak to można określić? Kloaka. Ale dzisiaj informuję, że przebrała się miarka – KONIEC CHAMSTWA I ZDZICZENIA! Jeżeli chcecie Państwo zabierać głos w sprawie opublikowanego artykułu, dyskutujcie z zawartymi w nim myślami, poglądami, kwestionujcie fakty jeżeli potraficie podać inne, które im zaprzeczają. TYLKO takie komentarze będziemy publikować. Nie będziemy publikować żadnych epitetów, oskarżeń, obraźliwych uwag. Nie interesuje nas czy uważacie kogoś za agenta, komucha, zdrajcę, Żyda – znamy naszych współpracowników, szanujemy ich i nie pozwolimy na to, aby pozbawieni podstawowych zasad kultury ludzie ich obrażali. Żal mi tych wszystkich, którzy zieją agresją i nienawiścią. Musicie być nieszczęśliwymi, sfrustrowanymi jednostkami, pełnymi kompleksów i niespełnienia. Nikt kto ma normalne życie, kto jest otoczony dobrymi i kochającymi ludźmi nie ma w sobie tyle zła i wściekłości na świat. Sugeruję więc dwie rzeczy: 1. jeśli chcecie sobie powrzeszczeć i pobluzgać, idźcie na inne fora dyskusyjne – jest wiele takich, które puszczają wszystko jak leci. To nasza gazeta i to my tu ustanawiamy reguły. Nie życzymy sobie was (pisane z małej litery celowo) wśród naszych czytelników, bo nie do takich ludzi jak wy adresujemy nasze artykuły, 2. dobrze zrobiłaby wam wizyta u psychiatry, bo choroby należy leczyć. I do tego lektura paru pozycji o kulturze w obcowaniu z ludźmi, skoro mamusia nie nauczyła. I tyle. A poniżej kartka, która została do naszej redakcji przesłana przez pewnego czytelnika żeby zobaczyli Państwo co mam na myśli. Co ciekawe, napisana W DNIU WIGILII. No cóż, jeśli nawet takiego dnia nie panuje w duszy życzliwość do świata i bliźniego, to co można powiedzieć. Chyba tylko, że to naprawdę smutne…  
Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

18 Comments

  1. Marek Maciolowski on

    @ Red-akcja
    Autorefleksja moze by podpowiedziala dlaczego u kiedys kulturalnych czytelnikow teksty od redakcji teraz wzbudzaja tyle agresji.
    Czytelnicy sie nie zmienili, widocznie propaganda ( nie opinie czy poglady ) lansowana przez ta gazetke porusza czytelnikow az do takiej agresji . Jest taka stara zasada
    by na chamstwo reagowac jeszcze wiekszym chamstwem – cham zrozumuje wylacznie na
    wlasnym poziomie.
    Nie jest prawda ze gazeta drukuje wszystkie
    komentarze – wielu moich redakcja nie wydrukowala, choc byly bez ” chamstwa” i epitetow.
    Przytoczona kartka od ” czytelnika ” to naiwny chwyt, chwyt propagandowy na poziomie redakcyjnego bolka.
    Nigdy nie spotkalem sie z atakiem radakcji gazety na swoich czytelnikow – to naprawde kuriozum graniczace z uposledzeniem.
    Polecam wstrzemiezliwosc w dworowaniu z czytelnikow – bez czytelnikow gazeta ta podzieli los GW. Zasluzenie .

    • Malgorzata P. Bonikowska

      Nic sie nie zmieniło, znakomita większość Czytelników to ludzie kulturalni i nie ma sprawy. Takie agresywne kommentarze zniechęcają jednak ludzi do wypowiadania się, jak często nam mówią, bo wiedzą, że zaraz ktoś na nich wyleje pomyje i nie chcą się na to narażać. Co się zmieniło? Kiedyś ktoś musiał napisać list i wysłać, jak autor tej kartki i wielu innych długich listów, które chce mu sie pisywać odręcznie. Nie pisałam, że drukujemy wszystkie komentarze, ale nie drukujemy najbardziej chamskich, co napisałam jasno, i nie będziemy, zgodnie z naszymi zasadami. Serdecznie radzę przestać czytać naszą Gazetę, jak Pana tak irytuje – znajdzie Pan wiele innych, które przyjmą wszystkie Pana komentarze. Mamy dosyć czytelników i utrata Pana naprawdę nic nam złego nie zrobi.

  2. Jak to kiedys powiadano “jeszcze nie wysechl atrament” na postulacie Pani Bonikowskiej,a juz pojawily sie paskudne,kretynskie komentarze,ktore czesciowo wyjasniaja siebie same-otoz ludzie NIE CZYTAJA tresci tylko od razu bluzgaja brudem I nienawiscia!
    Oby wszystkie gazety wziely przyklad I usuwaly te ohydne komentarze!
    Z tego co sie zorientowalam sa takie pisma,ktore moze sie z tym nie afiszuja ale czynia to chyba jednak gdyz takich obelg raczej tam nie widzialam.

  3. Zgadzam sie z pania Bonikowska, przykro ze w komentarzach jest tyle agresji skierowanej personalnie do osoby piszacej na dany temat. Rzeczywiscie wyglada na to ze osoby te wyladowywuja swoja zlosc i frustracje uzywajac osadzania bez zadnych podstaw. Jestem za tym zeby nie pozwalac na chamstwo, musimy miec respekt do siebie i innych w koncu wszyscy jestesmy ludzmi, akceptujmy roznice zdan – nie patrzac na to jak na atak, lecz rozmowe lub poszukiwania rozwiazan.

  4. robert ksiazczyk on

    moze poddajmy badaniom grafologow? 🙂 Poprosze o jakies materialy porownawcze i jak to nie pani , no to bedzie na pana Lilientala. 🙂

  5. antonina zawadzka on

    Tę kartkę to wysłał pewnie jakiś Żyd, bo żaden szanujący się katolik czy chrześcijanin nie zrobiłby takiego chamstwa w Wigilię. Albo jakiś stary komunista który próbuje prowokować…

  6. herbetkobogdan@gmail.com on

    Pani redaktor,
    Czyli jestesmy zgodni co do jednego-komentarze czytelnikow nalezy publikowac.Jest jeden problem-nie ma ich na lamach naszego pisma z wyjatkiem opinii wiernych publicystow “Gazety”. Stalo sie to faktem poniewaz ja wymienilem ich nazwiska.Pani Malgorzato-nie oszukujmy sie i pozwolmy naszym czytelnikom wyrazac ich kulturalne opinie niezgodne nawet z mysla polityczna pani pisma.Ja osobiscie mysle,ze pani zapedzila sie za daleko i czasami jest zgodna z opiniami czytelnikow ale osobista duma nie pozwala na przyznanie im racji.Pozdrawiam-staly czytelnik-Bogdan Herbetko

    • Malgorzata P. Bonikowska

      Męczy mnie już Pana brak zrozumienia pisanego testu i przeinaczanie faktów. Prosze przeczytać dziesiątki komentarzy w naszej “Gazecie” – jest mnóstwo krytycznych, także Pańskie, więc o co Panu chodzi? Granice zostały wyraźnie wyznaczone i tak pozostanie = żadnych epitetów i oskarżeń, wyłącznie dyskusje z ich poglądami w kulturalnych tonie. Niech bedzie to taka oaza w świecie chamstwa. Proponuję zakończyć temat.

  7. P.Malgorzato,bardzo trafna wykladnia -tak trzymac i serdeczne pozdrowienia dla Pani I calej Redakcji !!!!!

  8. herbetkobogdan@gmail.com on

    Pani Malgosiu,
    Kilka miesiecy temu zapoczatkowala pani fajna rzecz,ze “Gazeta” bedzie drukowac opinie czytelnikow.Trwalo to pare miesiecy i ta fajna rzecz przestala byc czyms co czytelnicy moga spotkac na jej lamach.Piszac o “Koncu chamstwa”chce pani wprowadzic cenzure,ktora bywala czyms normalnym w komunistycznym ustroju.Czy po to zylismy iles tam lat wiecej azeby tego systemu doczekac?.Nie a ja mysle moim skromnym zdaniem,ze nalezalo by prowadzic ten rodzaj dyskusji na forum czasopisma,oczywiscie w granicach norm kultury i braku nienawisci.Pzdr

    • Malgorzata P. Bonikowska

      I tak sie dzieje przez cały czas. Publikujemy i będziemy publikować wszystkie wypowiedzi, które nie sa chamskie i atakujące ludzi. Chyba jasno się wypowiedziałam. Nie żadna cenzura tylko filtr na chamstwo, z którym coraz trudniej sobie poradzuć w przestrzeni publicznej. Chodzi właśnie o te normy i granice kultury. Ubliżanie ludziom nie jest zgodne z normami i przekracza granic kultury.

  9. herbetkobogdan@gmail.com on

    Pani redaktor,
    Kazda gazeta powinna zawierac dyskusje z jej czytelnikami.Niestety w naszej “Gazecie”,jezeli ktos inaczej mysli politycznie to jest chamem,sieje agresje i nienawisc,jest nieszczesciarzem,flustratem pelnych kompleksow.Nic bardziej zgubnego pani Malgosiu.Kazdy ma prawo wyrazac swoja opinie a ja w wiekszosci opiniii nie widze nic zlego tylko sflustrowaniem linii ideologicznej pisma.Czyli ci co mysla inaczej powinni pojsc do psychiatry,poniewaz sa bardzo chorzy,nie dodala pani,ze na glowe.Czyli jezeli ktos mysli odwrotnie niz pani.Liliental,Klechta czy Owcarz-Kowal powinien sobie pobluzgac i powrzeszczec w szpitalu psychiatrycznym.I kto tutaj sieje epitety,oskarzenia czy obelgi? I kogo tutaj mamusia kultury w obcowaniu z ludzmi nie nauczyla? Chamstwo i zdziczenie dalej funkcjonuje po obu stronach a pani swojej zaprzecza! Udalo sie zebrac pani zespol redakcyjny zgodnie z zyczeniem “wiekszosci” Polakow?.Gratuluje wyboru!

    • Malgorzata P. Bonikowska

      Myślcie Państwo inaczej, to znakomicie. Na tym polega pluralizm, aby możliwe było wypowiadanie różnych sądów. X może być zwolennnikiem in vitro, a Y przeciwnikiem, ale nie na tym polega dyskuksja, by Y obrażał PERSONALNIE X czy na odwrót. Jeżeli Y pisze, że X jest kryminalistą czy popiera mordowanie ludzi, to nie jest dyskusja. Każdy publicysta ma prawo w swoich artykułach – felietonach wyrażać takie poglądy, jakie ma. I publikujemy wszystkie wypowiedzi przeciwne, ale nie będziemy publikować komentarzy, w których autora atakuje się ad personam – że jest nie-Polak, zdrajca, że powinien się zatrudnić w żydowskiej gazecie, że jest komuch itp. Wybaczy Pan, ale to jest właśnie chamstwo. Dyskusja nie polega na obrażaniu oponenta, lecz na polemizowaniu z jego poglądami. Nie czytał Pan niedopuszczonych do publikacji komentarzy – a ja tak. I postanowiliśmy, że w naszej “Gazecie” nie pozwolimy na tego rodzaju chamskie (powtarzam z całą stanowczością) wypowiedzi. Raz jeszcze zachęcam ich autorów, aby przenieśli się na fora innych mediów, gedzie takie chwyty są dozwolone. Stwierdzam, że u podstaw tych patologicznych zachowań leżą frustracje. Nie ci, którzy myślą inaczej, tylko ci, którzy zieją agresją i neinawiścią nadają się do leczenia. Proszę nie przeinaczać moich wypowiedzi. Pozdrawiam.

    • Najczęściej frustraci ujawniają się, gdy ktoś zmęczony ich chamską retoryką, kłamliwym odwracaniem kota ogonem, zdecyduje się ich lekko naprostować, zmusić do zachowania elementarnej kultury. O, wtedy krzyczą o cenzurze, o psychiatryku, i temu podobnych bzdurach. Frustrat jest frustrat i albo sobie sam ze sobą poradzi, albo nie.
      Nie powinno się ulegać frustratom.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.