Multikulti

21

Popularne i często wypowiadane z lekką lub dużą dozą ironii słowo “multikulti” na trwałe zagościło w polskim słownictwie i wzbudza niemało emocji. Jeszcze nie tak dawno, przed II wojną światową wielokulturowość w Polsce byłą rzeczą normalną i oczywiście nie zawsze różne wyznania i narodowości żyły obok siebie w sielance, lecz przez wiele wieków Polska była przykładem tolerancji dla całej Europy. Po wojnie Polska stała się niemalże jednolicie narodowościowa, a dodatkowe określenie “Polak- katolik” zunifikowało nas wyznaniowo, chociaż wśród Polaków jest coraz więcej ateistów, protestantów, świadków Jehowy, mariawitów, a Białorusini i liczni Ukraińcy, w tym gastarbeiterzy są prawosławni. A jeśli chodzi o te 90% Polaków-katolików, to czy oni tak naprawdę przynależą do Kościoła katolickiego?

W tych moich 33 lata życia w Polsce, kiedy widziałam kościoły katolickie wypełnione wiernymi, byłam przez jakiś czas przekonana, że nasz naród to katolicki monolit. Wkrótce zmieniłam zdanie, gdy okazało się, że olbrzymia większość moich znajomych katolików nie posiada podstawowej wiedzy o nauce Kościoła, do którego należy. Zabawiłam się w mini ankietę, w której widniały punkty: wymień Przykazania Dekalogu, 5 Przykazań Kościelnych i Główne Prawdy Wiary. Około 90% pytanych nie potrafiło na nie odpowiedzieć, nie mówiąc już o podstawowej znajomości Nowego Testamentu – najważniejszej księgi chrześcijan. Podejrzewam, że stan wiedzy współczesnych Polaków-katolików jest mniej więcej ten sam. Świetnie to przedstawiał jeden z odcinków serialu “Ranczo”. Radzę moim czytelnikom również “zabawić” się w podobną ankietę.

Dlaczego więc nadal Polak katolik jest tak wystawiany na piedestał, a mniejszości narodowe i wyznaniowe są pogardliwie określane “multikulti?” Bulwersują mnie tego typu wypowiedzi, jaka miała miejsce podczas przemówienia w rocznicę Radomia 76: Nie było przypadkiem, że żądając chleba i wolności, żądaliście także wolności wyznawania świętej wiary katolickiej, bo jesteście Polakami. Źródłem waszej postawy jest tradycja patriotyczna i wiara katolicka. Te słowa niemalże odmawiają prawa do przynależności narodowej Polakom innego wyznania czy bezwyznaniowcom. Czyli Niekatolik = NiePolak.

Jeśli definicją katolika jest osoba, która należy do Kościoła katolickiego, a co za tym idzie jest dobrze zaznajomiona z nauką tegoż Kościoła, to powołując się na przeprowadzoną przeze mnie ankietę (i również Państwa, jeśli chcielibyście się Państwo przekonać), okazałoby się, że tak naprawdę katolicy w Polsce są mniejszością. Może dlatego tak bardzo boimy się jako naród przyjęcia nawet tysiąca uchodźców. Gdybyśmy rzeczywiście byli prawdziwymi katolikami, wsłuchanymi w naukę ostatnio wzniesionych na ołtarze papieży w tym św. Jana Pawła II, oraz obecnego papieża Franciszka, gdyby były nam dobrze znane wszystkie przykazania, gdybyśmy nie zapominali, że wiara chrześcijańska jest kosmopolityczna, bo przecież “bliźni” z Nowego Testamentu nie jest określany jako “człowiek tego samego wyznania czy rasy”, lecz po prostu “człowiek”, gdybyśmy też pamiętali, że Matka Boska nie pochodzi ani z Częstochowy czy Ostrej Bramy, ale podobnie jak Jej Syn, apostołowie i wielu świętych wywodzi się z Narodu Żydo-wskiego, możliwe, że Polacy-katolicy nie byliby tak wrogo nastawieni do wielokulturowości. Wtedy słowo “multikulti” stałoby się pozytywnym określeniem społeczności, która potrafi, mimo różnic wyznaniowych, z poszanowaniem dla odrębności innych, pokojowo współistnieć. Mam przyjemność żyć właśnie w takim społeczeństwie.

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

21 Comments

  1. Szanowni Panowie, dziękuję bardzo za komentarze. Może z wyjątkiem dwóch – w jednym występuję jako lewacka feministka, a w drugim jako wielbicielka Kazimiery Szczuki – nie poczuwam się do przynależności ani do jednej, ani do drugiej ani to trzeciej grupy – wszystkie inne były dla mnie cenne. Czy zmieniły one moje poglądy – nie, ale dodały sporo wiadomości – i za to dziękuję. Dziękuję też tym osobom, które wypowiadały się z kulturą, a nie z zacietrzewieniem. Z przyjemnością czytałam ich wypowiedzi. Każdy ma prawo do własnych poglądów i powinien też szanować cudze. Z wyjątkiem tych, które nawołują do nienawiści. W moim felietonie chciałam poruszyć dwie kwestie – strach i uprzedzenie przed wielokulturowością i podważenie ostatnio często używanego określenia Polak-Katolik. Nie poruszyłam tematu zamachów tylko wspomniałam o uchodźcach – zaledwie w jednym zdaniu. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że tylko jedno zdanie może wywołać tyle komentarzy. Pozdrawiam Państwo serdecznie i zapraszam do mojego następnego felietonu, który ukaże się wkrótce.

  2. Moze zacytuje Pani idolke, Kazimiere Szczuke:

    „Jak się okaże że większość z nich (uchodźców) jest terrorystami, to wtedy będziemy się martwić”.
    To jest wlasnie taki sam tok myslenia.

  3. To zadziwiające że ekspertami w sprawie wiary katolickiej to Żyd i lewacka feministka (LOL!). Prawią kazania moralizatorskie powołując się na Biblię, papieża i dogmaty wiary, niezła jazda. “Dlaczego więc nadal Polak katolik jest tak wystawiany na piedestał”? Odpowiedź jest bardzo prosta:
    Roman Dmowski: “Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.”
    Jak to fajnie siedzieć w innym kraju i dyktować warunki ludziom na innym kontynencie. Gdzie jest Twoja liberalność i tolerancja? Dlaczego odmawiasz Polakom w Polsce prawa do decydowania o własnym losie, prawa do współżycia z tym z kim chcą?
    Wbrew temu, co “przekazuje” ta gazetka, w Polsce jest demokracja i większość wybiera, to co im najbardziej odpowiada, a na pewno nie jest to multikulti.

    • jest to film o polaku muzulmaninie ktory dolaczyl, zreszta jak wielu innych polskich muzulmaninow, do ISIS.

  4. Dariusz Kwietniewski on

    Zenujacy artykul. Zadaje Pani pytania z teza, nie rozumiejac co cechuje wiare. Wiara to nie umiejtnosc cytowania, to sprawy duszy. Jestem ateista ale doskonale rozumiem moich rodakow. Mimo iz przezylem 30 lat w Polsce i 30 lat w Kanadzie, nikt nie byl mi w stanie wyprac mozgu. Czym innym jest multikulturowy obraz Kanady, ktora z tego powstala, a co innego Panstwo Narodowe. Wspolczesna Polska jest panstwem monokulturowym w 98 procentach, czy Pani sie to podoba czy nie. Prosze zostawic swoje lewacko liberalne uwagi dla siebie. Nasi rodacy maja prawo decydowac o swoim… “piedestale “( jak Pani to bezmyslnie nazwala ). Skoro zdecydowala sie Pani pozostawic swoja Ojczyzne, prosze ja pozostawic dla tych, ktorzy tego nie zrobili.
    PS. Wyraznie Pani nie rozumie problemow bylej Jugoslawi, do tego potrzebna jest znajomosc historii, a tu okazuje sie Pani byc ignorantka.

  5. Przyjaciel przesłał mi link do Waszego portalu. Chciałbym zacytować Dennisa Pragera:
    “Wydaje się, że bez względu na to, jaką liczbę mężczyzn, kobiet i dzieci islamiści zamordują lub ranią, niewielu na Zachodzie traktuje islamski terror poważnie. Może brzmi to dziwnie, biorąc pod uwagę jak dużo mówi się o terrorze, jednak można przytoczyć przekonujące argumenty na rzecz takiego twierdzenia.”
    Jeżeli ostatnie wydarzenia w Europie nie przekonują szanownej autorki co do zasadności chronienia swoich granic i obywateli to zapraszam z wizytą do Izraela, na Zachodni Brzeg. U nas doświadczy Pani z pierwszej ręki do czego są zdolni islamscy terroryści.
    No cóż “poleznyj idiot” znajdzie się wszędzie.

  6. Panie Witoldzie, dziękuję. Mam nadzieję, że polski katolicyzm pójdzie śladem księdza Tischnera, biskupa Tokarczuka, księdza Lemańskiego. Oby mądrych, postępowych księży było ich jak najwięcej !

    • artur sobanski on

      Powiada pani “nikt nikogo nie morduje” w Kanadzie. Pragnę jedynie przypomnieć o zabójstwie Corporal Nathan Cirillo w 2014, Parliament Hill, Ottawa. Czy pamięta Pani kim był zabójca i czy przypadkiem nie był muzułmaninem? To chyba jakiś żart, że stawia Pani znak równości pomiędzy Polakami po II Wojnie Światowej a dzisiejszymi imigrantami/uchodźcam. Bardzo bym chciał usłyszeć chociaż jeden przykład kiedy ci właśnie polscy emigranci zarżnęli kogoś z zimną krwią lub wysadzili w powietrze czy wjechali w tłum ciężarówką.
      Jeśli mówi Pani o maharadży Jam Saheb Digvijay Sinhji, dziedzicu księstwa Navanagar (Dobra Ziemia) w zachodnich Indiach, który uratował ponad 1000 polskich dzieci podczas II Wojny Światowej, to on nie był muzułmaninem tylko sikhem.
      Nie myślę, że jest to miejsce na dyskusje o Srebrenicy, ale skoro podniosła Pani ten wątek to chciałem jedynie powiedzieć, że wojna w Bośni była okrutna, a swój udział w zbrodniach miały wszystkie walczące strony. Jednak wielu dziennikarzy (z szanowną włącznie) relacjonowało bośniacki horror w sposób daleki od obiektywizmu, przedstawiając muzułmanów wyłącznie w roli gnębionych ofiar. Wedle oświadczenia Chorwackiej Rady Obrony to właśnie krajowi i cudzoziemscy islamiści odpowiadali za wywołanie walk między Chorwatami a muzułmanami i za zerwanie dotychczasowego przymierza tych dwóch wspólnot. Okrucieństwo mahometańskich radykałów, zarówno miejscowych jak i przybyszów ze świata, szokowało postronnych i napędzało spiralę przemocy.
      Chętnie polecę parę lektur które rzucą troszkę inne światło na ten temat.
      Używa Pani słowo “fobia”. Czy ma Pani świadomość znaczenia tego słowa? “Fobie wywoływane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które w praktyce nie są niebezpieczne.” W 2015 w dziesiątkach zamachów terrorystycznych zginęło około 2000-3000 osób. Czy strach przed śmiercią z ręki muzułmańskiego fundamentalisty jest fobią? Nie będę cytować Gandhiego, może po prostu sparafrazuję go: Jest wiele powodów, dla których jestem przygotowany na śmierć, ale nie jest to śmierc z ręki muzułmańskiego “uchodźcy”.

  7. Absolutnie nie jestem za jakimkolwiek radykalizmem, niezależnie od tego z jakiej religii pochodzi. Niech tylko Państwo zauważą, że w Kanadzie wyznawcy różnych religii żyją obok siebie i nikt nikogo nie morduje. Fanatycy są wszędzie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że miliony uchodźców w Europie to wielki problem, ale nie wszystkich należy traktować jako morderców i dzikusów. W końcu Polacy byli też po II Wojnie Światowej uchodźcami i część z nich została otoczona opieką w Indiach przez Hindusów – możliwe że część z nich była muzułmanami. Obie religie – chrześcijańska i muzułmańska żyły sobie pokojowo w Jugosławii i gdy tylko rzucono hasła nienawiści doszło do masakry w Serebnicy . Tam chrześcijanie wymordowali muzułmanów. Byłoby wspaniale, gdyby każdy z nas mógł zacytować Mahatmę Gandhiego – Jestem chrześcijaninem, Żydem, muzułmaninem, wyznawcą hinduizmu, ateistą. W ten sposób byśmy mogli nie ulegać fobiom. Przyznaję, że sama czasami mam do tego skłonności i wtedy przypominają mi się te słowa.

    • Pani Beato, przeciez napisalem wyraznie, katolicy nie maja problemu w przyjeciu tysiaca czy nawet 10 tys. uchodzcow w potrzebie. Porblemem jest brak mozliwosci screeningu i wylowieniu terrorystow ktorzy czesto na zafalszownych dokumentach lub wogole bez, sa przyjmowani przez infantylnie odrealnione wladze EU. Problemem nie jest ludnosc muzulmanska ktora asymilowalaby sie ze spoleczenstwem na zasadzie ” jestescie u nas wiec respektujcie nasze prawo i szanujcie nasza obyczajowosc”. Poruszyla pani problem emigracji Polakow po II wojnie sw. niemniej jednak zaden Polak w tym i Polonia w Kanadzie, nigdy nie narzucala swoich praw , zasad, religii, moralnosci, obyczajowosci, lecz podejmowali zazwyczaj nisko platna prace i ciezko pracowali. Dla przykladu podam sytuacje we Wloszech gdzie muzulmanscy uchdzcy zrobili i nadal robia toalety z kosciolow, we Francji i Niemczech dopuszczaja sie morderstw, gwaltow, wystarczy zwrocic uwage na wydarzenia minionego tygodnia. Przykladow mozna mnozyc wiele.
      Powracajac do tematu pani ankiety, to prawda ze wielu polakow kontakt z wiara katolicka jest sprowadzony jedynie do przyjecia chrztu, potem ewentualnie slubu koscielnego i I-szej komunii sw. dziecka i tutaj urywa sie dalszy kontakt z kosciolem i wiara. Czy pani ankieta obejmuje takowych ludzi? Osobiscie nie wyobrazam sobie wyznawania wiary w cos lub kogos kogo nie znam. To chrzecijanie otrzymali pierwsi zrozumienie samych siebie: skad pochodzimy , dokad zmierzamy, czy trumna to juz koniec a moze dopiero poczatek nowej i wspanialszej rzeczywistosci. ..Chce pani ankietowac wierzacych, ale……ktorych? Tych ktorzy maja subiektywna swiadomosc o istnieniu Boga jako bytu, czy tych ktorzy uwierzyli w to ze ten Bog przemowil do nich przez prorokow i Pismo Sw. objawil sie w osobie Jezusa Chrystusa, nauczyl milosci do blizniego?
      Pozdrawiam pania serdecznie.

  8. @ W. Liliental.
    Jest wiele mitow na temat Inkwizycji, słysząc o Inkwizycji większość współczesnych ludzi oczyma wyobraźni widzi płonące stosy i miecze zakonników rozbijające głowy niewiernych. Nic bardziej mylnego. Tortury były w czasach inkwizycji domeną władz świeckich – papież Aleksander IV zakazał duchownym uczestniczenia w tym procederze.
    Spośród wszystkich, którzy stanęli przed obliczem Inkwizytora najwyżej 1,5 proc. zostało skazanych na śmierć. To maksimum kilka tysięcy ludzi w ciągu kilku stuleci. O wiele częściej niż heretycy w krajach katolickich płonęły czarownice w krajach protestanckich. Karami Inkwizycji często była ofiara na Mszę św., nakaz noszenia okrycia pokutnego, cenzura czy… areszt domowy.
    Zgodze sie z panem ze wsrod muzulman sa pozadni ludzie ktorzy tak jak chrzescijanie uciekaja przed radykalnym islamem. Kanada w przeciwienstwie do Europy jest monolitem gdzie mowi sie na ogol jednym jezykiem i wszyscy przestrzegaja jednego prawa, natomiast proces przyznawania statusu emigranta jest rozpatrywany wnikliwie. Nikt z emigrantow nie przyplywa na lodkach przez ocean a wladze nie przyjmuja owych na oslep i bez odpowiedniego screeningu tak jakk to ma lub mialo miejsce w EU. Jak odroznic ziarna od plew? Mowiac o polskich muzulmanach, trzeba podkreslic ze do tej pory nie ma rzetelnego tlumaczenia Koranu na jezyk polski a obecne przeklady sa fragmentaryczne i niepelne. Koran mowi wyraznie o mordowaniu niewiernych w imie Allaha, o tym ze Jezus nie jest synem Boga a cala biblia zostala zafalszowana przez Zydow i chrzescijan.
    Mysle ze gdyby Unia Europejska podeszla do sprawy bardziej odpowiedzialnie eleminujac element radykalny sposrod naplywajacych uchodzcow i emigrantow ekonomicznych, postawa ludzi w calej Europie i katolikow polskich bylaby bardziej przychylna. Czy ryzykowalby pan zyciem swojej corki w imie zasady tolerancji “multikulti”?
    Pozdrawiam pana serdecznie i przepraszam za “Syjoniste”.

    • Też uważam, że w przypadku uchodźców trzeba zastosować “przesiew”. Nie idealizuję religii muzułmańskiej – czytałam Koran i wiele rzeczy mi się w nim nie podoba. Ale w moim felietonie poruszyłam między innymi problem nienawiści do wszystkich muzułmanów. Ciekawe, że nikt nie poruszył tematu mojej ankiety. Czyżby w tym aspekcie przyznano mi rację, że polscy katolicy są niedouczeni?

  9. Yehouda Goldberg on

    A już miałem nadzieję że po ostatnim ataku na ciężarną Polkę w Reutlingen przynajmniej nie będą wypisywane takie moralizatorskie bzdury jak te powyżej. Chyba nie bardzo rozumiem co ma wspólnego nieznanie przykazań z chęcią życia w bezpiecznym społeczeństwie wolnym od terrorystów. Brakuje tylko analogii do Ku Klux Klanu bo Indianie już są 🙂
    “gdybyśmy też pamiętali, że Matka Boska nie pochodzi ani z Częstochowy czy Ostrej Bramy, ale podobnie jak Jej Syn, apostołowie i wielu świętych wywodzi się z Narodu Żydo-wskiego, możliwe, że Polacy-katolicy nie byliby tak wrogo nastawieni do wielokulturowości.” – Buahahaha !!!! Ludzie, proszę! Sam czuję się zażenowany czytając takie wywody. Niezła teoria! Niestety Polacy nie mogą pamiętać że Jezus był Żydem ponieważ są antysemitami, a to że muzułmanie zabijają prawie codziennie “niewiernych” nie ma żadnego wpływu na ich wrogie nastawienie do wielokulturowości. Może gdyby Polacy znali przykazania to z otwartymi ramionami wzięliby do swoich domów potencjalnych terrorystów, ale skoro nie znają…
    W międzyczasie czekam na raport p. Beaty, w którym zda sprawozdanie z pobytu syryjskich uchodźców w jej domu.
    Pozdrawiam serdecznie
    שָׁלוֹם עֲלֵיכֶם

  10. Ryszard A. Kusmierczyk on

    Rozumiem, iz pani Golembiowska i pan Liliental deklaruja otwarcie przyjecie do swych domow i na dozywotnie utrzymanie co najmniej dwoch “uchodzcow”, tak “w ciemno” , bez sprawdzenia czy z al kaidy, isis, czy talibanu, nie mowiac o boko haram. Soros i Aniela powinni sie cieszyc. Pozostaje jeszcze tylko jedno pytanie: czy znajdzie sie jeszcze 998 “ultra-sprawiedliwych” i “bardziej katolickich” od Polakow mieszkajacych w Polsce, jak ci dwoje “milosierni do “bulu””?

    • Ryszard A. Kusmierczyk on

      @ Beata Golembiowska
      Proszę o podanie przykładu, w którym Papież nakazuje nam przyjmowanie do domu osób bez jednoczesnego zagwarantowania bezpieczeństwa dla naszych rodzin. Proszę wskazać cytat z Pisma Świętego, którego znajomością się Pani szczyci, gdzie nakazane jest wystawianie siebie i swojej rodziny na śmiertelne niebezpieczeństwo, czy też na postępowanie świadczące o braku szacunku dla otrzymanego od Boga życia tak swojego jak i swych najbliższych, nie mówiąc po prostu o życiu człowieka, w tym również tego poczętego ale jeszcze nie narodzonego.
      Jestem jednym z tych ułomnych i małej wiary Polaków, którzy Panią “bulwersują” swą nieznajomością zasad wiary, ale pamiętam coś takiego jak: “i nie wódź nas na pokuszenie ale nas zbaw ode złego”, a także “nie zabijaj”. Rozwijając Pani myśli, proszę o odpowiedź na takie pytanie: czy w tym swoim Bogobojnym nastawieniu, uważa Pani, iż dokonywanie aborcji i eutanazja jest działaniem wbrew naukom tych przywołanych przez Panią Papieży gdyż i w tym przypadku odmawiamy schronienia tym osobom poczętym ale nienarodzonym, co do których jest pewność, iż nie zagrożą w żadnym bądź razie nam i naszym rodzinom, a dokonując eutanazji, odbieramy tym ludziom narodzonym prawo do dokończenia ich życiowej drogi jaka im Bog nakreślił w chwili stworzenia ? Czy też uzna to Pani za “pytanie nie na temat” jak to wcześniej Pani uczyniła nie mając żadnych, najmniejszych argumentów w obronie stawianych przez Panią tez.

  11. szanuje pani stanowisko w tej sprawie, niemniej jednak doktryna katolicka to cos wiecej niz tolerancja wielokulturowosci i przyjmowanie uchodzcow dla samej zasady i na oslep. Zgodze sie z pania ze Jezus z Maryja sa zydami a korzenie naszej wiary wywodza sie z judaizmu, jakkolwiek ani Jezus ani Maryja ani apostolowie nie wprowadzali moralnosci chrzescijanskiej zastraszajac terrorem i morderstwami w imie Boga. Nie ma pani prawa stawiac znaku rownosci pomiedzy ewangelicznym przeslaniem “idzcie i nauczajcie..” a bezpieczenstwem narodu w ktorego sklad wchodza nie tylko katolicy ale rowniez ludzie niewierzacy, w tym i homoseksualisci ktorzy sa na pierwszum miejscu celu atakow radykalnego islamu. Roznica miedzy chrzescijanstwem a radykalnym islamem jest taka ze chrzescijanie umieraja dla Jezusa gloszac ewangelie a muzulmanie zabijaja dla Allaha.

    • Witold Liliental on

      Ani Jezus ani Maria nie zmuszali do wiary chrześcijańskiej terrorem, za to różni przedstawiciele Kościoła Katolickiego już w latach poprzedzających renesans i później, jak najbardziej tak. Wymienić tu można wymordowanie niezliczonej liczny Indian w Ameryce Południowej przez Konkwistadorów, wyczyny Inkwizycji wobec osób głoszących zdobycze nauki itd. Można przypomnieć jak to Polski król (zresztą sam ochrzczony) musiał walczyć i na szczęście pokonał pod Grunwaldem Krzyżaków, którzy dla Maryi siali chrześcijaństwo ogniem i mieczem. Czy obwiniamy za to cały Kościół Katolicki? Oczywiście, że nie! To były ruchy radykałów, ekstremistów religijnych. Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o jakiej 500 lat i też o ten sam okres opóźniona jest faza radykalizmu islamskiego. Ale nie można i nie wolno oskarżenia o radykalizm uogólniać na wszystkich wyznających tę religię. Polscy muzułmanie z Kruszynian nie mordują nikogo, miliony muzułmanów na świecie żyją spokojnie i też nikomu nie szkodzą. Mój lekarz rodzinny jest Irakijczykiem i muzułmaninem i lepszego i milszego nie znajdę. Ruchy terrorystyczne radykalnego Islamu są groźne i cały świat musi je zwalczać, ale pamiętajmy, że to jest mały promil wszystkich wyznających islam na świecie. W mikroskali, słusznie oburzamy się, gdy ktoś wykorzystuje niegodne czyny małej grupy Polaków do oskarżania całego narodu polskiego. To samo dotyczy całości świata muzułmańskiego.

    • Panie Robercie – ja wcale nie bronię radykalizmu – jakiegokolwiek. Pisałam tylko, że kiedyś Polska była wielonarodowościowa i to było naszą chlubą. Podważałam też określenie Polak – Katolik. A co do uchodźców, to myślę, że przyjęcie tysiąca z nich naprawdę Polsce by nie zaszkodziło. W końcu mamy w Polsce muzułmanów – polskich Tatarów. Czy któryś z nich wsławił się okrucieństwem?

  12. Witold Liliental on

    Bardzo mądre i trafne słowa, Pani Beato! Katolicyzm w Polsce, w wykonaniu i przekonaniu wielu został zredukowany do obrzędowości, pozostawiając gdzieś po drodze najważniejsze przykazanie o miłości do bliźniego (którego przynależności etnicznej ani wyznaniowej Pismo Święte nie definiuje).

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.

Read previous post:
Co na kanadyjskiej granicy?

Lato sprzyja podróżom po świecie, warto się więc zaznajomić z przepisami celnymi kraju, do którego się wybieramy. W Kanadzie na...

Close