Skąd się wziął Pałac Kultury?

0

Skąd wziął się Pałac Kultury? – odpowiedź na pytania o dominujący w centrum Warszawy budynek, który od momentu swojego powstania budzi wiele emocji, można znaleźć w wydanej właśnie książce profesora Waldemara Baraniewskiego “Pałac w Warszawie”. Towarzyszy jej wystawa zdjęć Pałacu, którą można oglądać w warszawskiej Galerii Raster przy Wspólnej.

I chodzi w niej nie tylko o sam gmach, ale także o jego otoczenie urbanistyczne, o los, funkcję i znaczenie symboliczne ogromnej części śródmieścia stolicy. Jedno jest pewne. Pałacu od miasta nie da się oddzielić, mimo nawet faktu, że otacza go do dziś pustka. Książka przybliża charakterystyczne cechy architektury i fragmenty historii jednego z najbardziej niezwykłych obiektów, jakie kiedykolwiek powstały na polskiej ziemi. Opowiada również o losach ścisłego centrum Warszawy, począwszy od zniszczeń wojennych po współczesne debaty na temat przyszłej zabudowy otoczenia Pałacu Kultury. Ten gmach jest niewątpliwie najokazalszą budowlą realizmu socjalistycznego nie tylko w Polsce. W jego architekturze można odnaleźć przeróżne, czasem sprzeczne cechy doktryny. Wiadomo, że był dziełem powołanym z mocy polityków, a nie artystów. Decyzje o jego powstaniu zapadały nie w pracowniach architektów, a w gabinetach Komitetów Centralnych. W małym tylko stopniu jego funkcja wynikała z architektonicznej kreacji. Prawie każdy element był drobiazgowo omawiany, dyskutowany, zatwierdzany. Funkcja bryły jest tutaj wtórna wobec kształtu i układu poszczególnych jej elementów. Jest więc dziełem o uzgodnionej strukturze, z dopasowanymi i godzącymi ze sobą przeróżne elementy kompozycji. Czas, w którym budowany był Pałac, jest czasem wiary uczestników przedsięwzięcia w tworzenie wartości wyższego rzędu. Można dostrzec w tym jedną z głównych cech realizmu socjalistycznego, która w założeniach architektonicznych dąży do pokonania materialności i wyzbycia się prozaicznych ograniczeń materiału, formy i przeznaczenia. W tych czasach śledzący na bieżąco postęp prac tygodnik “Stolica” zamieścił na swych łamach jako swoisty komentarz do jego formy – wypowiedź Gogola na temat architektury, cytujemy: “…ale gdyby zawiesić całe piętra, gdyby przerzucić arki, jeśliby całe masy, zamiast na ciężkich kolumnach, znalazły się na ażurowych podporach, jeśliby cały dom od góry do dołu ubrać w balkony i balustrady i te cacka o tysiącach różnych wzorów otoczyłyby go lekką siatką, przez którą cały budynek wyjrzałby jak przez woal i wtedy, gdy te ażury, owinięte wokoło wspaniałej budowli, jak gdyby unosiły się razem z nią w niebiosa – jakąż lekkość, jakaż estetyczną nieziemskość uzyskają nasze domy…”

This slideshow requires JavaScript.

Podstawę więc znanego nam ukształtowania powojennej Warszawy stanowiły przede wszystkim decyzje związane z przemianami politycznymi i koncepcyjnymi dotyczącymi nowej wizji miasta, nowej wizji architektury, także jej stołeczności. Procesy ideologizacji myślenia o przestrzeni miejskiej zintensyfikowały się kiedy zaczęto wprowadzać stalinowski model szeroko pojętej “nowej socjalistycznej kultury”. Wtedy i architektura znalazła się pod wyjątkowo silną presją. Sam Bolesław Bierut uważał ją za najsprawniejsze narzędzie propagandy zmieniające, w sposób zgoła dosłowny, przestrzeń miasta. Budowę nowego ustroju miała symbolizować rzeczywista budowa nowych domów tworzących nowe miejskie przestrzenie.

Pałac Kultury wciąż budzi emocje. Ale coraz rzadziej te negatywne. Przestał być traktowany jako symbol dominacji obcego mocarstwa. Stał się atrakcją turystyczną stolicy.

Profesor Baraniewski historią Pałacu Kultury interesuje się od lat 80. ubiegłego wieku. Osobiście poznał architektów, którzy pracowali przy jego budowie.

Profesor Baraniewski: “To była praca nad pamięcią, nad wspomnieniami, nad dokumentami. Pałac Kultury jest w tej chwili zaciekawiającą, intrygującą architekturą. Jednym z najważniejszych miejsc w mieście”. Będąc na studiach, w Pałacu dorabiał jako stróż nocny. Wspomi- Skąd się wziął Pałac Kultury? na: “Miałem okazję widzieć Pałac w niezwykłej scenerii”.

Autorem fotografii zamieszczonych w książce, których część znalazła się na wystawie, jest Błażej Pindor. Jego dziełem jest część albumowa – pierwsza tak wnikliwa artystycznie próba interpretacji fotograficznej przestrzeni wokół Pałacu i jego wnętrz. Jest błyskotliwą analizą relacji i odniesień, w jakie widza wplątuje ta niebywała architektura.

Łukasz Gorczyca, kurator wystawy, autor wstępu do książki “Pałac w Warszawie”: “Nad ich zrobieniem pracował przez kilka miesięcy odwiedzając te miejsca, które nie są dostępne, odkrywając nowe perspektywy i nowe widoki. Blisko 100 fotografii, wykonanych specjalnie na potrzeby niniejszej publikacji przez Błażeja Pindora to współczesny wgląd w specyfikę formalną architektury Pałacu Kultury, a w szczególności jego wnętrz i detali. Album stanowi uzupełnienie tekstu, który dyskutuje bardziej generalne kwestie związane z politycznymi, ideowymi oraz urbanistycznymi kontekstami gmachu PKiN.”

Fotografie Pindora powstały latem i wczesną jesienią 2014 roku na negatywach czarno-białych w formacie 4×5 cali. Składają się one na pierwszą tak kompleksową i precyzyjną pod względem artystycznym próbę fotograficznej interpretacji przestrzeni wokół i wewnątrz Pałacu. Punktem wyjścia były fotografie z lat 50. i 60. XX wieku, przede wszystkim Zbyszko Siemaszki, które – dystrybuowane w serwisach agencji fotograficznych jak i na pocztówkach, w czasopismach czy albumach krajoznawczych – ustanowiły na kilkadziesiąt lat kanon obrazowania architektury centralnego gmachu powojennej Warszawy. Proponowane tu przez nas spojrzenie to zarazem komentarz do dzisiejszej legendy Pałacu jako niesamowitego i malowniczego zabytku. Bardziej niż anegdota interesują nas znaczące detale, rysunkowa drobiazgowość, materiałowa szczodrość i zaskakująca płaskość pałacowych wnętrz. Przede wszystkim zaś istotą fotografii jest analiza relacji, w jaką wplątuje widza ta architektura – dominująca, przeskalowana, skupiona sama na sobie i dekoracyjna ponad miarę, a jednocześnie w specyficzny sposób surowa i uwodząca.”

Różne oblicza Pałacu: z zewnątrz i w zaskakujących zbliżeniach można będzie oglądać w Galerii Raster do końca marca.

Poleć:

O Autorze:

Edek Wójciak & Monika Witkowska

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.